Gość: Kasia
IP: 194.106.193.*
20.05.06, 19:52
Witam, 4 raz i 4 w placy, choć przyznam szczerze dobrze się przygotowałam.
Niestety po wyjeździe z Ośrodka w prawo, gdzieś tam skręca się w
Jagiellońską. Egzaminator kazał mi zawrócić w najblizszym możliwym miejscu. I
co? Zawróciłam, ale tam gdzie nie powinnam i gdzie nie można. Jaki w tym
haczyk? 2 dni wczesniej mój instruktor kazał mi tam zawrócić na takim samym
skrzyzowaniu z sygnalizacją świetlną, żeby zatankować gaz.... Wspaniałe
podejście do kursantów. Swoją drogą przepisy trzeba znać na blachę. Co do
egzaminatorów, trafił mi się fajny koleś:)) No nic, 1 lipca kolejny raz;)