Co myślicie o egzamintorach z Warszawy?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 17:30
Wiem ze sa to różni, fajni i mniej fajni. Jak to ludzie! Pozatym mamy takie a
nie inne głupie przepisy a oni muszą sie do nich stosować, wkońcu to ich
praca, można to zrozumieć! A te kamery super!!! Tylko teraz niemożna juz
liczyc na pobłażliwość egzaminatora bo wszystko jest nagrywane a on jak to
zwykły człowiek boi się o swoja pracę, która to jest bardzo stresująca (sam
widziałem kolizję pojazdu egzaminacyjnego z innym, a odpowiedzialność ponosi
egzaminator i to nie tylko za siebie!!! ). Ciekawy jestem czy koś z was
zastanowiał się jak reaguje albo moze zareagować mając już prawo jazdy na
widok L-ki, albo samochodu, który wymusza na was pierwszeństwo, uderza,
próbuje przejechać was na przejściu dla pieszych , czy jesteści wtedy mili i
wyrozumiali ??? Albo jeśli dochodzi do wypadku i ginie wasze np: dziecko, bo
kierowca niezauważył czerwonego światła bądz niezatrzymał się na warunkowym
skręcie, przecież to TAKIE DROBIAGI A TYLKO EGZAMINATOR SIĘ CZEPIA NO I TE
PRZEPISY DURNE, KTO JE I DLA KOGO WYMYŚLIŁ ??? A w Wiadomościach w długi
weekend zginęło 49 osób, kogo to obchodzi, no chyba że to nasza matka, brat
itp. wtedy to już coś innego nie ?!!!? Powinno być jak w USA prawo jazdy na 4
lata a jeśli mamy nazbierane w tym okresie zadużo np: punktów to po tym
okresi zdajemy znów egzamin. Prawo jazdy to przecież to samo co zezwolenie
na broń! I nie znaczy ze jeśli ktoś łamie przepisy to znaczy ze my tez
mozemy, jak ktoś zabija to Ty przecież wiesz ze tego niewolno robić i chyba
nie robisz a jak zrobisz to jest to społecznie potępiane niemówiąc o prawie.
Zastanówcie się! Postawcie się w sytuacji np: egzaminatora lub innego
uczestnika ruchu, niesłyszeliście nigdy jak ktoś wyklina np: naukę jazdy,
chcielibyści aby was też? Tzn. ze chyba niepotraficie dobrze jeżdzić! Kurs w
Niemczek kosztuje średnią krajową ok. a u nas średnia krajowa to ok. 2800zł.
a kurs ok. 1000zł. a pozatym jak uczą jeżdzić to już inna historia, napewno
nie wszyscy! Ale wkońcu zastanówcie się oni z tego żyją i chyba łatwiej
przeprowadzić doszkalającą jazdę niż uczyć kogoś od podstaw!!! A
egzaminatorzy niemają płatne od ilości niezdanych egzaminów ani premii,
pensja jest ustalona przez ministra finansów i nic się nie da zrobić więcej!!!
A łapówkarstwo? Niech płacą należycie wszystkim to nikt o zdrowych zmysłach
się nie odważy wziąść!!! Proste nie? A ty ile zarabiasz, albo twój ojciec,
matka, sa zadowoleni z pensji??? Pozatym biorą i policjanci i jakoś sie
niedenerujesz jak dasz 200zł niz miałbyś dostać mandat np: 500zł !?!
Pozatym jak wiecie kto to powiedomcie prokuratora, tylko ze sie boicie bo
wtedy by wam zabrano przwko!!! Cwaniaki, tylko lepiej się na forum
internetowym wypowiadać. Ciekawy jestem jaky można było się z wami
przejechać, ktoś z was z kimś innym nieszczęśliwym "kierowcą rajdowym" co
byści powiedzieli o drugiej osobie , czy dalibyście jej prawo jazdy,
oczywiście jazda samochodem tej drugiej osoby, ciekawy jestem ile razy by
chciała zachamować i co by mówiła?
To wszystko jest o dupe rozbić!!!
Mentalność nas Polaków jast taka, że Nam wszystko się należy i już, tak jak
Mistrzostwo Świata w piłce nożnej. Żenada. Śmieszne! Mamy większe oczekiwania
niż możliwości i umiejętności!!!
Ciekawy jestem waszych opinni.
A odnośnie jeszcze egzaminatorów napewno jest w tym co piszecie trochę
prawdy, nieprzeczę ale ... To praca jak każda inna i napewno człowieka coś
zazyna denerwować po jakimś czasie i ciekawe czy wy w swojej pracy zawsze
jesteście uśmiechnięci, wyrozumiali, łamiecie lub naginacie prawo mając w
pamięci to jakie mogą być tego konsekwencje i życzliwi ???
Pozdrawiam i życzę dużo umiejętności.
    • Gość: stokrota Re: Co myślicie o egzamintorach z Warszawy? IP: *.171.85.178.crowley.pl 19.10.06, 11:20
      Co Ty z choinki się urwałeś, pewnie egzaminator jesteś czy kiego grzyba?
      Przecież wiadomo, że są różni - ale tak naprawdę to oni podejmują decyzję czy
      robisz jeden czy trzy manewry i wybierają tzw. "bezpieczne" hihi miejsca. W
      Warszawie egzaminatorzy to istny przegląd osobowości. I nie spotkałam się z
      żadnym fajnym, a miałam okazję poznać trzech. Niestety zawsze miałam conajmniej
      dwa trudne manewery na mieście i zawsze były to miejsca b. trudne (albo
      pomiędzy 2 ściśniętymi samochodami lub blisko... skrzyżowania). Ale cóż może
      dlatego, że nie dałam łapówki...
      • ecikp Re: Co myślicie o egzamintorach z Warszawy? 19.10.06, 11:35
        No popatrz -= a ja poznałam dwóch i jeden bardziej sympaty od drugiego.
        Poza tym - Marcin ma 100% rację - w niektórych od razu po odebraniu prawka
        wstępuje duch rajdowca. Najgorsze zaś jest takie podejście: ONI robią wszystko
        żeby nam - biednym robaczkom życie utrudnić. A mało kto pomyśli PO CO są te
        przepisy ...
    • Gość: jagoda Re: Co myślicie o egzamintorach z Warszawy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 11:33
      niestety nic dobrego nie da sie powiedziec o tych panach
      • ecikp Re: Co myślicie o egzamintorach z Warszawy? 19.10.06, 11:36
        może najpierw poznaj ich więcej a potem się wypowiadaj, co ??
        Ja znam zupełnie prywatnie egzaminatorów z innego miasta - są sympatyczni, sa i
        czepialscy. Ale nie wolno generalizować ...
    • Gość: edek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 12:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: limonka Re: Co myślicie o egzamintorach z Warszawy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 14:26
        Ja poznałam trzech. Dwóch było bardzo sympatycznych, szczególnie ostatni.
        Rozmawiał ze mną na luzaku o mojej miejscowości. Pytał, czy są grzyby, jakim
        autem będę jeździła itd. poprostu o pierdołach. Czułam sie jak z instruktorem.
        Kiedy wróciłam do WORDU myślałam, że z 15 min tylko jeździłam a okazało sie, że
        45. Nie pamiętam jak się nazywał ale wszystkim zdającym życzę aby na niego
        trafiali. Zdałam oczywiście. Pierwszy też był miły chociaż nie rozmawiał ze
        mną. Ale śmiał się za to cały czas z mojej nieporadności. Gasł mi samochód. Z
        drugim długo nie pojeździłam. Oblałam na juz na drugim skrzyżowaniu, więc nic o
        nim nie powiem. Pozdrawiam :)
        • Gość: Lucas [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 11:23
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Pełna wersja