Pytanie , porada.

IP: *.server.ntli.net 06.07.06, 09:51
Co myślicie. MAM prawie 26 lat. Jak mialem 18 zapisalem sie na kurs prawka w
moim miescie. Przeszedlem go, a potem 2 razy na placu nie zdalem egzaminu.
Zbliżała się matura wiec dalem spokój. Potem poszedlem na studia do innego
dużego miasta w polsce. Tam tez nic nie mialem z samochodem wspolnego. A pod
koniec studiów za namową kolezanki poszlismy znów na prawko razem. Od nowa
mialem kurs w innym miescie( myslalem że ten stary już się nie liczy). Znów
nie zdalem 2 razy na placu i 2 razy na mieście. Dobiło mnie to. TYle kasy:(
skonczyłem studia, wrocilem do domu. I jeszcze raz w pobliskim miescie zdać
probowałem.Ale kupilem tylko godzine jazdy na placu. Bo mi bylo szkoda
pieniedzy. Zdałem plac ale na miescie zrobilem bledy, bo tam nie bylem
wczesniej.
Podsumowanie: 2 + 4+1=7 razy nie zdalem.
Teraz od poltora roku nie mam znow z tym kontaktu. Czy jeszcze próbować?
Co sądzicie?
p.s. jak ktoś się ma zamiar śmiac niech nic nie pisze.
    • Gość: czekam na gleit Re: Pytanie , porada. IP: 83.238.102.* 06.07.06, 10:35
      Miałem podobną sytuacje, 7 lat temu zacząłem kurs a 4 lipca ZDAŁEM :)
      WALCZ :)

      Pozodzenia
      • Gość: animka1 Re: Pytanie , porada. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.06, 10:38
        Ja nie zdałam już 3 razy ale będę walczyć do upadłego.
        Choćbym miała z grobu wstać i zdawać.
      • Gość: Wytrzymały Re: Pytanie , porada. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 12:28
        nie zdałem 11 razy i czy mam zdawać jeszcze, a jeszcze jedno mam problem
        zapamietania co jest pod maska Fiata Punto - jak rozmieszcone sa płyna błagam o
        pomoc
    • Gość: emkop Re: Pytanie , porada. IP: 83.238.70.* 06.07.06, 11:09
      Oczywiście nie poddawaj się
      • Gość: aga Re: Pytanie , porada. IP: *.stat.gov.pl 06.07.06, 13:54
        Trzeba walczyć bo oblanie egzaminu na prawo jazdy jest naprawdę trudne. Sama
        zdawałam już 3 razy i czekam na 4 nie podaję sie kupuję dodatkowe jazdy i mam
        nadzieje ze następnym razem sie uda. Bo oblałam te trzy razy naprawdę bez sensu
        (głównie stres) dodam tylko ze na mieście.
        • Gość: juzek Re: Pytanie , porada. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 16:42
          napisz konkretnie za co na tym miescie, przyda sie wiedziec czego nie robic.
    • ecikp Re: Pytanie , porada. 06.07.06, 16:41
      Biorąc po uważe fakt, że zmieniałeś warunki i pomiędzy egzaminami mijało nieco
      czasu - ja bym się nie zrażała. Sama oblałam pierwszy egzamin i pamiętam
      poczucie winy i brak wiary w to, że kiedykolwiek go zdam. A jednak - przez dumę
      poszłam od razu się zapisać i zrobiłam sobie prezent na gwaiazdkę. Dosłownie -
      22-go grudnia zdałam pomimo, że noga na sprzęgle latała mi jak nigdy. Teraz
      jeżdżę codziennie do pracy i szlifuję umiejętności ;)
      Zapisuj sie na kolejny egzamin, ja trzymam kciuki.
    • Gość: barni Re: Pytanie , porada. IP: 193.59.126.* 07.07.06, 12:41
      Nie mozna tak latwo rezygnowac, biorac pod uwage ze miales bardzo duze przerwy
      miedzy egzaminami, to naprawde masz bardzo duze szanse na zdanie go, jesli
      tylko troszke wyjezdzisz godzin w miescie gdzie bedziesz zdawal.
      Glowa do gory!
      • Gość: Madziaa Re: Pytanie , porada. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 16:09
        Nie poddawaj sie to po pierwsze!!!Ja tez zdawałam duzo razy i dopiero za 5
        razem mi sie udało(tez sie w pewnym momencie załamałam,ale powiedziałam sobie-
        musze przeciez zdac)A znam osoby,ktore zdawały po 9 ,10 razy i w koncu
        zdały.Prawko Ci sie przyda-Walcz do bólu,napewno Ci sie uda,nie mozna tak łatwo
        rezygnować...Moze odpiszesz ze juz nie masz siły,ale PROBUJ,udowodnij sobie ze
        POTRAFISZ,wierze w Ciebie ze w koncu sie uda:)przemysl to sobie...
        Pozdrawiam Madzia
    • Gość: pelissa Re: Pytanie , porada. IP: 82.160.255.* 10.07.06, 17:34
      jak dla mnie robisz błąd 'oszczędzania'
      - ja przed każdym egzaminem brałam odpowiednio 10-6 godzin i jeżdziłam po
      trasie egzaminacyjnej (oBlewnicza w-wa). a ty wziąłeś 1h po terenie którego nie
      znasz. To fałszywa oszczędność, bo ja wolę dać 300 na jazdy niż wyrzucić w
      błoto 150 na egzamin:/
    • Gość: pelissa Re: Pytanie , porada. IP: 82.160.255.* 10.07.06, 17:34
      jak dla mnie robisz błąd 'oszczędzania'
      - ja przed każdym egzaminem brałam odpowiednio 10-6 godzin i jeżdziłam po
      trasie egzaminacyjnej (oBlewnicza w-wa). a ty wziąłeś 1h po terenie którego nie
      znasz. To fałszywa oszczędność, bo ja wolę dać 300 na jazdy niż wyrzucić w
      błoto 150 na egzamin:/
    • Gość: bb Re: Pytanie , porada. IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 11.07.06, 02:04
      Weź 20 godzin dodatkowych i zdasz na pewno.Najwyższy to już czas.
    • mozarellka Re: Pytanie , porada. 11.07.06, 16:47
      Pierwsze podejście do egzaminu miałam 10 lat temu. Oblałam chyba z pięć razy.
      Odpuściłam sobie, pół roku temu zaczęłam od nowa i za 4 podejściem udało się.
      Trzymam kciuki i życzę powodzenia :)
    • queen-of-angels Re: Pytanie , porada. 11.07.06, 19:17
      Jeśli tego chcesz to próbuj dalej. Nie poddawaj się.

      Naprawdę warto się przemęczyć (niestety tak to wygląda czasami), żeby mieć
      prawko. Jeśli potrzebujesz dodatkowej motywacji to przejrzyj sobie ogłoszenia o
      pracę - nawet od księgowej wymaga się teraz prawa jazdy :)

      Poza tym jazda samochodem to wielka przyjemność, która dodtakowo daje poczucie
      wolności i niezależności.

      Jazd z instruktorem nigdy za dużo. Wykup koniecznie dodatkowe. Może zmień
      instruktora ? Może zmień WORD ?

      Ja sama zabrałam się ponownie za robienie prawka po pięciu latach przerwy i
      trzech nieudanych podejściach. Udało się (za drugim razem, ale co tam.. ;P).

      Teraz sama sobie pomykam osobistym i jakoś tam sobie radzę... :)

      Czyli jeszcze raz: nie poddwaj się, bo warto !!! Trzymam kciuki i powodzenia
      życzę.

      pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja