Parkowanie prostopadle, lusterka(boczne)

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.06, 23:30
Dobry Wieczor przede wszystkim chcialbym sie Was zapytac.....Jak najlepiej
ustawiac lusterka boczne w Pandzie...bo zawsze mi to najgorzej idzie....po
2... mam pewien problem...jak najlepiej parkowac prostopadle,zeby wjechac
perfecto.....tzn. elegancko....nie najezdzajac na wysokosc samochodu z prawej
lub lewej storny....dziekuje za odpis:)
    • queen-of-angels Omg! Chyba to mi się śni.... :) 26.07.06, 23:37
      Gość portalu: Robercik napisał(a):

      > Dobry Wieczor przede wszystkim chcialbym sie Was zapytac.....
      Nas? Nas się o to pytasz ?!? A instruktor ?!? gdzie jest Twój instruktor ?!?

      > Jak najlepiej ustawiac lusterka boczne w Pandzie (sic!)...bo zawsze mi to
      najgorzej idzie (sic!)
      No comments.

      > mam pewien (sic!) problem...jak najlepiej parkowac prostopadle,zeby wjechac
      > perfecto.....tzn. elegancko....nie najezdzajac na wysokosc samochodu z prawej
      > lub lewej storny....
      Przyznam, że nie rozumiem o czym Ty do mnie rozmawiasz ?!

      pzdr

      PS. Egzamin masz jutro, tak ?
      • Gość: Robercik Re: Omg! Chyba to mi się śni.... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.06, 08:06
        Chodzi mi o to ,kiedy mam krecic kierownica przy wjezdzie prostopadlym-tak,aby
        dobrze stanac...tak by nie najechac na wysokosc lewego lub prawego
        samochodu...kuamasz?
        • queen-of-angels Ahaaa...nie no teraz to co innego... :;P 27.07.06, 09:53
          Gość portalu: Robercik napisał(a):

          > Chodzi mi o to ,kiedy mam krecic kierownica przy wjezdzie prostopadlym-
          > tak,aby dobrze stanac...tak by nie najechac na wysokosc lewego lub prawego
          > samochodu...kuamasz?

          Spoko, teraz to kumam ;P Ale ja głupia byłam, że od razu nie skapowałam...
          Po prostu pytasz jak wykonać parkowanie prostopadłe przodem, taaak ? I jak nie
          przywalić w żaden z samochodów obok ?
          Posłuchaj, jeśli nie "wyczuwasz" tego, kiedy możesz zacząć skręcać, to może
          lepiej jeszcze poćwicz...

          Nie da się tego zdefiniować. Pamiętaj jeszcze, że po zaparkowaniu egzaminator
          sprawdza czy można swobodnie otworzyć drzwi i wysiąść z obu stron. Poza tym
          zwykle egzaminator wybiera tak duże miejsce parkingowe, aby w "noramalnych"
          warunkach mogły zmieścić się min. dwa auta - więc nie jest to takie straszne.
          Nawet jak nie wycelujesz idealie w środek...to jest duża szasa, że zaliczysz...
          Pamiętaj o kierunkowskazach prze cały manewr i o ewent. ustąpieniu
          pierwszeństwa przy wyjeździe.

          pzdr
          • Gość: Robercik Re: Ahaaa...nie no teraz to co innego... :;P IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.06, 10:01
            Dziekuje Ci...bardzo mi pomoglas:P podnioslas mnie na duchu...chociaz powiem Ci
            szczerze,ze jednak boje sie troszku egzaminu:P no bo wiesz jacy sa teraz
            egzaminatorzy....Jezdzisz Panda czy Puntem?Wiesz pytam,bo wiem,ze jesli ktos
            zdaje na Pandzie to ma przesrane...duzo zalezy od egzaminatora...widzialem np
            ostatnio jak przechodzilem przez dawida we wrocku...samochod egzaminacyjny...no
            i koles mial stanac w zatoczce....roznica miedzy tymi samochodami byla moze z 2
            metry wiecej nie...ledwo co wjechal w ta mala dzirke.....Nie wiem jak to jest
            prostopadle...no ale....POzdrawiam:)(
            • queen-of-angels Panda wrogiem zdających ?! Ciekawe... 27.07.06, 10:21
              Gość portalu: Robercik napisał(a):

              > Dziekuje Ci...bardzo mi pomoglas:P podnioslas mnie na duchu...
              Wolałabym pogratulować jak napiszesz, że zdałeś...

              > chociaz powiem Ci szczerze,ze jednak boje sie troszku (sic!) egzaminu:P no bo
              > wiesz jacy sa teraz egzaminatorzy....
              No jacy są ?! Nie umiesz zaparkować - oblewasz...dobra/zła wola egzamonatora ie
              ma tu nic do rzeczy...

              > Jezdzisz Panda czy Puntem?
              Tak się składa, że ja mam egzamin już za sobą a uczyłam się jeździć na corsie.
              Teraz jeżdżę focusem combi i wierz mi, że wszystkie obliczenia obrotów,
              chowanie się lusterek na zagłowkami, pojawianie się pochołków w bocznej szybce
              bierze w łeb...a parkowanie jakoś mi wychodzi...to kwestia opanowania samochodu
              i tego pownienieś nauczyć się na kursie...

              > Wiesz pytam,bo wiem,ze jesli ktos zdaje na Pandzie to ma przesrane...duzo
              > zalezy od egzaminatora...
              Żartujesz? Zmyślasz? Gorąco Ci? To wyjaśnij proszę mi co jest z ową Pandą nie
              tak, że nie da się nią zaparkować i dlaczego łatwiej na niej oblać niż jadąc
              innym samochodem ? Przyznam, że mnie to zaciekawiło... ;)

              > i koles mial stanac w zatoczce....roznica miedzy tymi samochodami byla moze z
              > 2 metry wiecej nie...
              W takim razie, gdyby egzaminu nie zaliczył z powodu niewykonania manewru
              parkowaia to mógł się odwołać, ponieważ w Instrukcji Egzaminowania jest
              napisane, ,że miejsce parkingowe ma odpowiadać około 2-krotnej długości pojazdu
              egzaminacyjnego...

              > Nie wiem jak to jest prostopadle...
              Sprawdziłam i przy prostopadłym (ani skośnym) nie ma zapisu determinującego
              wielkość miejsca parkingowego...ale biorąc pod uwagę fakt, iż w przypadku
              uszkodzenia samochdów zaparkowanych obok to egzaminator ponosi odpowiedzialność
              m.in. finansową - tu również miejsca parkingowe dobierane są zwykle
              większe...Przynajmniej tak było w moim przypadku...

              pzdr
    • Gość: Phil Re: Parkowanie prostopadle, lusterka(boczne) IP: *.aster.pl 27.07.06, 08:09
      Lusterka ustawiaj tak żebyś widział bok samochodu i przestrzeń za nim, nie za
      nisko, nie za wysoko. Parkowanie prostopadłe - moim zdaniem zawsze lepiej
      wjezdżać nieco bliżej zewnętrznej strony, wtedy jeśli wjedziesz za blisko
      wykorzystujesz korektę i jest ok. Jeśli wjedziesz bliżej wewnętrznej korekta
      nie pomoże i trzeba powtarzać manewr. Mam nadzieję, że napisałem to w miarę
      jasno.
      • Gość: Robercik Re: Parkowanie prostopadle, lusterka(boczne) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.06, 08:26
        "bliżej zewnętrznej strony" tzn.?a moze sa jakies elementy w samochodzie(w
        Pandzie),po ktorych moglbym rozpoznac,kiedy mam skrecac,albo cos..hm?
        • ecikp Re: Parkowanie prostopadle, lusterka(boczne) 27.07.06, 09:31
          Elementy w samochodzie ???? O czym ty mówisz ?? Masz wjechać prostopadle to
          najlepszym chyba punktem odniesienia są stojące obok samochody, nie ?? Jak
          chcesz punkt odniesienia ?? Przecież on będzie inny dla każdego typu samochodu -
          każdy model jest ionny - krótszy, dłuższy, ma bagażnik lub nie, ma wysoki tył
          lub nie. NIE DA się znaleźć "punktu w Pandzie" - masz sam określić i musisz
          jechać na wyczucie. Czasy pachołków się skończyły !!!
          • Gość: Phil Re: Parkowanie prostopadle, lusterka(boczne) IP: 199.67.203.* 27.07.06, 10:10
            Dokładnie, to się robi na wyczucie. Nie szukaj żadnych elementów odniesienia -
            patrz, koryguj tor jazdy i już. Jeśli Ci nie wychodzi to ćwicz, ćwicz i ćwicz.
            • Gość: katrine Re: Parkowanie prostopadle, lusterka(boczne) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 14:09
              normalnie az mi sie humor poprawił jak to przeczytałam ...ja to jak chce
              prostopadle zaparkowac migacz w np. w prawo, zaczynam krecic kierownica w
              momencie jak dojade do samochodu i chce wjechac -no moze ciutke wczesniej :)
              przewaznie w momencie jak koła mi wjada to musze troszke odbijac w lewo zeby
              nie przytrzec :)stram sie jechac bllizej lewej strony kawałeczek no a na koniec
              mocno kola w prawo i jest git :Pheh moze to dziwnie zabrzmialo ale tak jest a
              korekte -wg mnie(odrazu przepraszam )mozna wykonac zawsze nie zaleznie czy jest
              sie blizej prawej czy lewej strony zawsze przeciez mozna cofnac do tyłu i
              podjechac blizej okreslonej strony... no ale to tylko moja koncepcja parkownia
              jak zdam egzamin to moze ja opatentuje :)
              • Gość: choyrack Re: Parkowanie prostopadle, lusterka(boczne) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 16:27
                Hmm moze tak:
                jak parkujesz jedz bardziej po zewnecznej (odbij troche przodem przed wjazdem na
                miejsce parkingowe - zrub jak najwiekszy luk przed wjazdem na miejsce) wtedy
                staniesz najprosciej jak sie da. i lepiej jest
                pojechac za "daleko" niz zaszybko skrecic bo zawsze mozesz korkte zrobic a jak
                zetniesz to lipa manewr do dupy jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja