odebrane prawko, z kim na miasto ?z kim w trase ?

IP: 82.160.190.* 23.08.06, 09:28
hej,
mam takie pytanko ,
odbieramy prawko chcemy jeździć ale czy wy wsiedliście do auta i
jeździliscie sami czy z kims kto ma juz dłuższy okres ? ja mam od 2 tygodni
jeździłam juz z 15 razy w tym raz 250 km w trasie jednego dnia ale tylko 2
razy jechałam sama i to na krótkim odcinku, cos nie bardzo pewnie sie czuje
na drodze sama tym bardziej że nie mam swojego auta i każdy boi sie samą mnie
puszczać :)))

CZekam na interesujące odpowiedzi
    • Gość: laik Re: odebrane prawko, z kim na miasto ?z kim w tra IP: *.chello.pl 23.08.06, 09:47
      u mnie wygladalo to tak...mimo tego,ze zdalem..6 lat temu za pierwszym razem to po pierwszej
      samodzielnej polgodzinnej jezdzie wlosy mi deba stanely...i musialem poprosic kumpla zeby ze mna
      pojezdzil...po tygodniu juz czulem sie jak ryba w wodzie:)
      • Gość: Phil Re: odebrane prawko, z kim na miasto ?z kim w tra IP: 199.67.203.* 23.08.06, 10:58
        Odebrałem prawko 2 tygodnie temu. Przejechałem juz ponad 600 km. Jeżdżę z
        dziewczyną ale ona nie ma prawa jazdy ;)
        • Gość: jola siedlce Re: odebrane prawko, z kim na miasto ?z kim w tra IP: 82.160.190.* 23.08.06, 11:08
          no ja to też przejechałam koło 600 kilometrów, najtrudniej jeździ sie po
          warszawie, wtedy owszem pomaga mi chlopak , ale gdy nie trzeba to też to robi i
          troche mnie to denerwuje bo ja wiem kiedy mam co robic heh :))
          • Gość: migdałek Re: odebrane prawko, z kim na miasto ?z kim w tra IP: *.wszplock.pl / *.c152.petrotel.pl 23.08.06, 14:18
            Około miesiaca jeździłam z mężem, potem stwierdziliśmy że za dużo nas to
            kosztuje (do mojej pracy, potem do męża, potem przyjeżdżał po mnie i dopiero do
            domu. Pierwszy raz jak zostałam sama za kierownicą, po przejechaniu kilku
            metrów zaczęły mi się trząść nogi ze strachu, ale się opanowałam. Jeszcze przez
            dłuższy czas odczuwałam lęk jak wsiadałam z kierownicę. Prawo jazdy mam od
            stycznia i dopiero od jakichś 2 m-cy jest ok.
          • Gość: miecio Re: odebrane prawko, z kim na miasto ?z kim w tra IP: *.aster.pl 25.08.06, 16:05
            "bo ja wiem kiedy mam co robic"- Po dwóch tygodnia i sześciuset kilometrach
            Jolu to Ty nie wiesz nic, po kursie to umiesz prowadzić samochód ale nie
            jeżdzić- nie jest to z mojej strony złośliwość.
            • Gość: jola Re: odebrane prawko, z kim na miasto ?z kim w tra IP: 82.160.190.* 26.08.06, 08:32
              > "bo ja wiem kiedy mam co robic"- Po dwóch tygodnia i sześciuset kilometrach
              > Jolu to Ty nie wiesz nic, po kursie to umiesz prowadzić samochód ale nie
              > jeżdzić- nie jest to z mojej strony złośliwość.
              '

              chodzi o to że wiem jak mam obsłuiwać sie samochodem i kiedy właczyć kierunki :)
    • Gość: betty Re: odebrane prawko, z kim na miasto ?z kim w tra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:29
      Odebrałam prawko tydzień temu. Pierwszego i drugiego dnia nie chciałam jeździć
      sama więc towarzyszył mi mój facet - wprawiony kierowca. Był spokojny, ale
      mimo, że się bardzo starał nie mógł powstrzymać się od komentarzy typu "wrzuć
      już piątkę" czy "zredukuj" itp. Od poniedziałku jeżdżę sama - do pracy i z
      powrotem - jakieś 50 km dziennie i o dziwo jak jestem zdana tylko na siebie i
      nie muszę słuchać uwag jakoś lepiej mi się jedzie!
      Pozdrawiam
      P.S. Katuję autko faceta bo swojego nie mam;-)))
      • Gość: Hanah Re: odebrane prawko, z kim na miasto ?z kim w tra IP: *.chello.pl 25.08.06, 15:14
        Mam prawko od miesiąca. Na razie jeźdzę z nim. Umówiliśmy się że jak będę robić
        coś nie tak, to ma mi mówić.(zdaje sobie sprawę że 30g kursu to nic,pozatym
        teraz nikt mi nie zachamuje jak coś się dzieje)Na początku było strasznie, ale
        teraz jest ok.Coraz pewniej mi się jeździ i myślę że jego spostrzeżenie bardzo
        mi się przydały. Grunt to nie brać tego za bardzo do siebie a traktować raczej
        jako pomoc.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja