"Krzyże" przydrożne ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 01:12
......Może temat ździebełko drażliwy dla osób gdzie w Rodzinie lub wśród
Przyjaciół Ktoś Zginął "Na Drodze" , "ALE" ........ !!!

Czy takie "Krzyże" powinny stać ?
TAK i NIE .

W Naszym "Systemie Myślowym" (chiiiba nowe 'słowo' w słowniku polskim),
to miejsce gdzie ktoś zginie jest uznawane jako ( ??? ).....
Niby dane miejsce jest dla "Upamiętnienia" lub "Przestrogi" dla innych,
że dane miejsce jest miejscem zakończenia ŻYCIA danej osoby (smutne,ale
prawdziwe)..... i co dalej ?
Polska w stosunku do Syberii jest dość mała i "powinna" być cała
zasłana 'krzyżami'....(taki skrót myślowy).





Dzisiaj wielokrotnie przejeżdżałem ulicą Powstańców Śląskich(na Bemowie)w
rejonie Pętli Tramwajowej , gdzie na skrzyżowaniu TORÓW i JEZDNI paliło się
mnóstwo zniczy "nagrobnych" , a wśród nich stało zdjęcie chłopaka (który
prawdopodobnie tam zginął).....

......Około godz.20.oo pomimo, że w tym miejscu nie ma żadnego przejścia dla
pieszych , a 'światła' są jedynie dla Tramwajów lub innych Pojazdów na tej
ulicy,
to spora grupa osób idzie sobie jak na Procesji (w poprzeg jezdni) w miejsce
gdzie postawiono "Portret" tego Chłopaka.........

Ja jestem w stanie zrozumieć sflustrowanie Rodziny i Przyjaciół, ALE.....
Czy te osoby 'pragną' KOLEJNEGO NIESZCZĘŚCIA w tym samym miejscu ???

Tego już nie moooogieeeem zrozumieć.
    • bandria Re: "Krzyże" przydrożne ? 10.10.06, 08:20
      Osobiście uważam, że takie krzyże nie powinny stać przy drodze. Pomimo, że mogą
      być przestrogą dla innych, to często odwracają uwagę, ograniczają widoczność,
      co może doprowadzić do kolejnej tragedii. Przepisy zresztą zabraniają ich
      ustawiania, ale jak to unas bywa - prawo sobie, ludzie sobie. Zresztą jak widać
      nikt tego prawa nie egzekwuje.
      • pontus_euxinus Re: "Krzyże" przydrożne ? 10.10.06, 09:39
        bandria napisała:

        > Osobiście uważam, że takie krzyże nie powinny stać przy drodze. Pomimo, że mog
        > być przestrogą dla innych, to często odwracają uwagę, ograniczają widoczność,
        > co może doprowadzić do kolejnej tragedii.

        wiekszym zagrożeniem - bardziej odwracjają uwagę - sa plakaty reklamowe
        wielkosci boiska pilkarskiego:)
        • bandria Re: "Krzyże" przydrożne ? 10.10.06, 11:10
          pontus_euxinus napisał:

          > wiekszym zagrożeniem - bardziej odwracjają uwagę - sa plakaty reklamowe
          > wielkosci boiska pilkarskiego:)

          Racja, ale i tak nie zmienia to faktu, że tego typu krzyże i kapliczki stanowią
          zagrożenie:)
    • Gość: Bastian78 Re: "Krzyże" przydrożne ? IP: 193.201.167.* 10.10.06, 10:13
      Również uważam że to nie jest miejsce na krzyż. Zresztą nie jest to zgodne z
      wiarą katolicką. Poza tym masz rację często osoby które chodzą zapalić znicz
      czy położyć kwiaty stwarzają duże zagrożenie na drodze. Krzyż w takim wypadku
      przestaje działać jak przestroga
    • Gość: romek Re: "Krzyże" przydrożne ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 11:42
      W krajach cywilizowanych w miejscu powstania wypadku zbiera się komisja,
      analizuje wszystkie przyczyny, które mogły doprowadzić lub przyczynić się do
      tragedii a następnie się to wykonuje.

      U nas musi w danym miejscu zginąć 10 osób, żeby ktokolwiek się sprawą zajął a
      przy braku monitoringu miejsc niebezpiecznych te krzyże wskazują i oskarżają...

      Dla mnie to jest informacja, że to miejsce jest śmiertelnie niebezpieczne,
      pobudzają do refleksji nad kruchością naszego życia i wzmagają ostrożność.
      pozdr
      • miecio1313 Re: "Krzyże" przydrożne ? 10.10.06, 18:21
        "U nas musi w danym miejscu zginąć 10 osób, żeby ktokolwiek się sprawą zajął a
        przy braku monitoringu miejsc niebezpiecznych te krzyże wskazują i oskarżają..."
        Jedynym efektem takiego zaimowania najczęściej są znaki z ograniczeniami i
        zakazami a nie przebudowa czy zmiana organizacji ruchu. Przed Bełchatowem jest
        prosty odcinek drogi o długości kilometra (widać drugi koniec), zdarzyło się
        tam parę wypadków to co zrobili- podwójną ciągłą na długości ośmiuset metrów.
    • Gość: Ola Re: "Krzyże" przydrożne ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 15:59
      Bezlitosny cham. Chłopak się zabił stracił życie, ktoś idzie w świeżo po jego
      śmierci zanieść znicze do obrazu a Ty co? Nie tylko przechodni mają uważać ale
      PRZEDEWSZYSTKIM kierowcy! Ludzie nie dajmy się zwariować, a krzyże napewno nie
      utrudniają ruchu jedynie OSTRZEGAJĄ bądź są motywacją aby kierowca zwolnił,
      żeby uniknąć obok nich "własnego" krzyża.
Pełna wersja