Pomóżcie- jak dlugo trwa egzamin?

16.10.06, 14:29
Mam jutro egz teoretyczny+praktyczny na 11 godzine. Dziś zadzwonili, ze mam
rozmowę w sprawie pracy o 15:30. Zdążę? Normalnie koszmar, jutro czekają mnie
podwójne nerwy. Nie dość że egzamin to jeszcze stres czy zdąże na rozmowę, na
ktorej mega mi zależy. Ile trwaly lącznie wasze egzaminy? Czy wyczytują po
nazwisku? BO ja jestem na W, więc nie fajnie...czekam na wasze
odpowiedzi...dzięki
    • Gość: Ewa Re: Pomóżcie- jak dlugo trwa egzamin? IP: *.pkt.pl 16.10.06, 15:00
      Ja miałam egzamin również o 11:00 teoria i praktyka, a po 13:00 było
      koniec.Pewnie jest to uwarunkowane w jakim mieście zdajesz i ile osób przd Tobą
      obleje, poneiważ osoby, które nie zdały nie wyjeżdżą swojego czasu i szybko
      wracają do ośrodka. Są też takie osoby, które już na placu nie zaliczyły
      egzaminu.
      Życzę zdanie egzaminu i podjęcia pracy.
      • deeedeee Re: Pomóżcie- jak dlugo trwa egzamin? 16.10.06, 16:17
        Ja mialam egzamin t+p na 12:10, mam nazwsko na W a z mojej grupy zostalam
        wywolana pierwsza ok. 13:00 (i tak nie zdalam :P)
    • Gość: Z Re: Pomóżcie- jak dlugo trwa egzamin? IP: *.stegny.2a.pl 16.10.06, 23:06
      Ja zdawałam jednego teorię i praktykę. Całość zaczęła się o 12.15 - egzaminator spóźnił się o 15 minut. Teoria, wiadomo, raz dwa - dla pewności 15 minut. Praktyka dla tych co zdali teorię (4 osoby) o 13. Mam nazwisko też na W i byłam ostatnia w mojej grupie do samochodu. Placu nie zaliczyła jedn osoba. Na miasto wyjechałam ostatnia. Do ośrodka, po pomyślnym egzaminie, wróciłam o 16.30! Sama byłam zszokowana, że tyle to trwało.
      • imlardis2 Re: Pomóżcie- jak dlugo trwa egzamin? 17.10.06, 02:37
        Tak, zależy od miasta. W Wawie na Powstańców miałam egzamin na 16.00 (co prawda
        tylko praktyka) ale moje nazwisko (na G) wywołano o 17.45 - byłam ostatnia z
        grupy 24 osób (tak losował komputer). O 18.30 skończyłam. Ale zdawałam na
        starych zasadach (w grudniu 2005) więc teraz może to dłużej potrwać, ale
        wziąwszy pod uwagę njapesymistyczniejszą wersję, o 14 powinnaś być wolna!
        Powodzenia na egz. i na rozmowie!
    • reivena Re: Pomóżcie- jak dlugo trwa egzamin? 17.10.06, 07:51
      Trzymam kciuki za dzisiejszy egzamin i rozmowę w sprawie pracy. Egzamin mam już
      za sobą i wiem jak duży jest stres podczas niego. Powinnaś zdążyć, Daj znać jak
      poszło :-)
    • Gość: Autorka Re: Pomóżcie- jak dlugo trwa egzamin? IP: *.soletanche.pl 17.10.06, 09:21
      To nie ma znaczenia na jaką litere zaczyna sie Twoje nazwisko. To komputer
      losuje zdajacych. Tak jak w totku - na kogo wypadnie, na tego bęc:-) Trzeba
      było przełożyć rozmowe na inną godzinę. Ja tak robiłam, gdy obawiałam sie,ze
      sie nie wyrobie na czas. Zadzwon do firmy, w której masz rozmowe i popros o
      przesunięcie godziny czy terminu spotkania. Napewno to zrozumieją,luzik;-) no i
      powodzenia na egzaminie!
    • Gość: Phil Re: Pomóżcie- jak dlugo trwa egzamin? IP: 199.67.203.* 17.10.06, 11:18
      Lepiej przełóż to interwiev. Po co sie podwójnie denerwować.
      • mundialinska Re: Pomóżcie- jak dlugo trwa egzamin? 17.10.06, 21:52
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Zdążylam na egzamin i na rozmowę bo wchodzilam
        o 13.00. Niestety oblalam...przez wlasne roztrzepanie. Zdalalam plac i mieliśmy
        jechac na miasto i ja nie wlączylam światel mijania...wiem wiem... no i po
        egzaminie. Szkoda bo trafilam na super egzaminatora i moglo być dobrze.
        Zwlaszcza że trzy razy pytal się mnie czy chce na pewno jestem gotowa na wyjazd
        na miasto. Ale ja myślalam że oblal mnie na górce, za to ze nie opuśilam do
        końca ręcznego ( ale samochód wjechal bez stoczenia i nie zgasl)bo tak na mnie
        spojrzal jak by chcial powiedzieć pani dziękujemy. Myślalam że pyta mnie o to
        czy chce wyjechać na miasto i wykorzystać mozliwość pomimo negatywu. Teraz jak
        o tym myślę, wydaje mi sie to glupie że tak pomyślalam i zrobilam, ale
        nieodświadczenie robi swoje ( pierwszy egzamin)i stres tez , choć nie bylo tak
        źle. Zamotalam się po prostu:)
        Następny egz dopiero za 4 tyg - strasznie dlugo:(

        A rozmowa poszla chyba dobrze, ale nie będę zapeszać:)

        Pozdrawiam i pamiętajcie o światlach mijania!!!!!!:)
        • reivena Re: Pomóżcie- jak dlugo trwa egzamin? 18.10.06, 11:20
          Ja jazdach też parę razy zapomniałam włączyć światła, ale zawsze obok był
          instruktor i przypominał. Na egzaminie na placu, od razu je włączyłam. Jednak
          eegzaminator stwierdził, ze na palcu nie są potrzebne i musiałam je wyłączyć.W
          mysli musiałam sobie cały czas powtarzać: "Nie zapomnij o światłach". Udało
          się. Nic się nie martw pierwszy raz zależy od szczęścia i od tego aby opanować
          stres. Będzie dobrze. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja