Nie oblewają za bagnet

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 11:37
Wystarczy tylko powiedzieć, że jest to wskaźnik pomiaru poziomu oleju w
silniku, nazywany popularnie bagnetem (lub miarką) :)

Uczcie się dzieci, a napewno zdacie, nam też zależy żebyście zdali.

Wasz Egzaminator WORD Warszawa
    • Gość: ja Re: Nie oblewają za bagnet IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.11.06, 20:28
      ja mowilam wskaznik bagnetowy do mierzenia poziomu ol. silnik. i nikt sie nigdy
      nie przyczepial!
    • Gość: zawodowy A-D Re: Nie oblewają za bagnet IP: *.uznam.net.pl 27.11.06, 23:40
      Co to ma znaczenie czy bagnet czy miarka rozsądny myślący o zdrowych zmysłach
      egzaminator nigdy nie obleje w takiej sytuacji aż wierzy się niechce w te
      historie ze światłami i płynami... Jesli tak jest naprawde to poprzewracało sie
      tam niektórym w dyńkach....
    • watashi79 Re: Nie oblewają za bagnet 30.11.06, 10:23
      do mnie za pierwszym podejściem egzaminator powiedział "proszę pokazać bagnet" :]

      oblanie za coś takiego byłoby kompletnym bezsensem i pewnie można się odwołać do
      dyrektora ośrodka. idąc tym tropem, zamiast mówiąc "benzyna" należałoby podawać
      jej wzór chemiczny, a zamiast "lusterko" mówić "powierzchnia szklana odbijająca
      światło"...
      • mckern Re: Nie oblewają za bagnet 30.11.06, 11:28
        > idąc tym tropem, zamiast mówiąc "benzyna" należałoby podawać
        > jej wzór chemiczny,

        Nie ma czegoś takiego, jak wzór chemiczny benzyny, więc byłby to idealny sposób
        na utrącenie zdających :-)
        • Gość: instruktor Re: Nie oblewają za bagnet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 21:03
          Możecie wierzyć lub nie, ale jestem z racji zawodu często na egzaminach jako
          instruktor prowadzący i niestety prawie każdy egzaminator w moim WORD pyta
          inaczej (bagnet, wskażnik, miarka), więc ja również mówię kursantom o różnych
          oznaczeniach. Prawidłowo wskażnik pomiaru oleju, ale nie jest to powód do
          postawienia wyniku negatywnego.U nas we Wrocławiu mamy egzaminatorkę z
          Warszawy, która zadaje jeszcze lepsze pytania. Ile jest kierunkowskazów:
          Kursant odpowiada 6. Pani powtórnie zadaje to samo pytanie i niestety kiedy
          jest ta sama odpowiedż jest po egzaminie (2 X popełniony ten sam błąd).Po czym
          Pani egz. udziela odpowiedzi 3 prawe , 3 lewe. A zatem by kursanta nie zdołować
          Pani zadaje ostatnie pytanie jako koło ratunkowe: ile jest świateł awaryjnych ,
          więc kursant odp. 3 prawe i 3 lewe. Niestety Pani odp. jest: 6 pracują
          jednocześnie, nie dzielą się na strony. Patrząc i słuchając wypowiedzi tej
          kobiety, myślę, że bardzo dużo musiała pobierać lekcji z języka polskiego.
          Została starannie dobrana, szkoda ,że przepisy ruchu drogowego nie są jej dobrą
          stroną o czym niejednkrotnie przekonał się Dyrektor WORD . I co nandal Pani
          pracuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • watashi79 Re: Nie oblewają za bagnet 11.12.06, 22:50
            Gość portalu: instruktor napisał(a):

            > U nas we Wrocławiu mamy egzaminatorkę z
            > Warszawy, która zadaje jeszcze lepsze pytania. Ile jest kierunkowskazów:
            > Kursant odpowiada 6. Pani powtórnie zadaje to samo pytanie i niestety kiedy
            > jest ta sama odpowiedż jest po egzaminie (2 X popełniony ten sam błąd).
            > Po czym Pani egz. udziela odpowiedzi 3 prawe , 3 lewe. A zatem by kursanta
            > nie zdołować Pani zadaje ostatnie pytanie jako koło ratunkowe: ile jest
            > świateł awaryjnych , więc kursant odp. 3 prawe i 3 lewe. Niestety Pani
            > odp. jest: 6 pracują jednocześnie, nie dzielą się na strony. Patrząc i
            > słuchając wypowiedzi tej kobiety, myślę, że bardzo dużo musiała pobierać
            > lekcji z języka polskiego.

            To jest śmieszne, pierwsze lepsze odwołanie od wyniku egzaminu powinno rozwiązać
            sprawę. A jeśli nie
            • Gość: eeeeeee Re: Nie oblewają za bagnet IP: 83.238.70.* 11.12.06, 23:51
              i opowiedział o tym gościu, który rozpoczął kurs na kandydatów dla egzaminatorów
              i czuje się eksprtem w dziedzinie egzaminowania.....hehe człowieczku powiadasz
              dzieciaki??? uważam, że niedawno skończyłeś kurs lub zacząłeś i już zaczynasz
              dalej sr.. jak widzisz, po co głupka od razu z siebie robisz????? trochę
              praktyki... i zacznij z siebie robić wariata a nie opowiadasz rzeczy wymyślone
              przez Ciebie i prowadzącego zajęcia.......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja