poleglam dwa razy na luku ;(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 21:41
kurcze jak zazdroszcze tym ktorzy zdali..ja za tydzien,w srode zdaje po raz
trzeci i moim najwiekszym probleme jest to ze nie umiem sobi poradzic z
nerwami,ze stresem.a w konsekwencji...juz dw arazy oblalam na placu! po prostu
nie wytrzymuje jak wsiadam do samochodu... ;( nie umiem sobie ztym porazic...
a do tego presja otoczenia..3/4 moich znajomych zdalo za 3 razem lub
szybciej,wiekszosc ma juz prawko,tylko ja zostalam...a wiem ze nie jedzde zle
po miescie tylko nawet nie potrafie na nie wyjechac...nie maciepojecia jakie
to dobijajace,nie sadzialm ze zwykle prawko moze tak zdolowac czlowieka..
gratuluje tym ktorzy zdali,3mam kciuki za pozostalych :*
    • Gość: Meg Re: poleglam dwa razy na luku ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 21:53
      Hej, nie możesz się tak stresować, ja na łuku miałam określona metodę z która
      nie da się po prostu nie zaliczyć łuku... Tez się martwiłam o to żebym chociaż
      na miasto wyjechała..
      Po prostu wmawiałam sobie że jest to kolejna jazda z moim instruktorem, jakoś
      pomogło.
      Zyczę powodzenia i trzymam bardzo mocno kciuki! Jak coś to pytaj :)
      • anka.f.17 Re: poleglam dwa razy na luku ;( 03.12.06, 22:26
        dzieki..milo takie cos uslyszec od obcej osoby ;) sprobuje Twojej metdoy ;)
        tylko ze jak sie tam juz jest obok sami zestresowani ludzie to sie strasznie
        udziela..
        ciagle pytania wsyztskich czy zdalam juz prawko pozniej,momentam to nie do
        zniesienia
        w chwili obecnej chyba moje najwieksze marzenie to zeby w koncu zdac,miec to za
        soba...
        dzieki serdeczne jeszcze raz ;*
        • Gość: Meg Re: poleglam dwa razy na luku ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 08:02
          Hehe ja też się trzęsłam ze stresu i z zimna, bo był okropny mróz, dobrze, że w
          samochodzie było ciepło:) Ale jak jechałam, to pełna koncentracja i się udało:)
          U mnie znajomi zdawali po 7,5 razy i się nie załamywali. Wiedz że jak nie
          zdajesz to będziesz się douczać i wyjdzie to na lepsze dla Twojego
          bezpieczeństwa i innych użytkowników drogi!
          Napisz kiedy będziesz miała następny termin - będę trzymać kciuki :)
          Pozdrawiam!
          • letizia2 Re: poleglam dwa razy na luku ;( 04.12.06, 10:49
            Ja zdałam za 3 razem, bo na 2 egzaminach nie potrafiłam opanować stresu. Na
            drugim egzaminie, to byłam w takim stresie że widziałam jak wjeżdżam na słupek i
            nawet się nie zatrzymałam. Strasznie było mi głupio, bo egzaminator był bardzo
            sympatyczny. Za 3 razem też się denerwowałam, ale stwierdziłam że świat się nie
            zawali jak nie zdam i olałam wszystko i wyjechałam na miasto. Na mieści bardzo
            pewnie się czułam i zdałam. Poćwicz to , czego najbardziej się boisz, a na
            egzaminie pomyśl, ze to jest kolejna próba, tak jak robisz to na placyku w
            szkole i napewno wyjdzie. Zapewniam cię, że Ja też byłam już załamana, zwłaszcza
            jak najechałam na słupek hehehe- pierwszy raz w życiu, bo nawet jak się uczyłam
            to mi się to nie zdarzyło. Z znajomymi się nie przejmuj, jedni zdają za 1,
            drudzy za 3,4 razem. Głowa do góry!
            Pozdrawiam
            • Gość: jaaa Re: poleglam dwa razy na luku ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 12:57
              ja nastawiałam sie strasznie pesymistycznie od początku mówiłam ze nie zdam, na
              placu bałam się jak jechałam byłam pewna że jade po linii ale nie, wyjechałam
              na miasto i u uwierz mi byłam pewna że na mieście obleje i jechałam tak żeby
              jechac w sumie olewająco podchodziłam do tego ale byłam zaskoczona jak
              dojechałam do ośrodka egzaminator mówi "dziękuje zdała pani" byłam w szoku i
              dlatego nie nastawiaj się jakby od tego miało zależeć twoje życie poprostu
              zrobisz to zrobisz a jak nie to trudno następnym razem będzie lepiej, trzymaj
              się pozdrawiam pa
            • Gość: nadia Re: poleglam dwa razy na luku ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 16:23
              to ja bylam lepsza,za pierwszym razem calym kolem wyechalam za linie! a za
              drugim juz jechalam do tylu,przekonana ze sie uda...jednak nie zmiescilam sie i
              zahaczylam slupek...kurde,po co w ogole ten plac.. ;/
              pozdraiwma serdecznie
    • zla_wrozka Re: poleglam dwa razy na luku ;( 04.12.06, 13:34
      Nadia, ja też poległam dwa razy na łuku, choć normalnie podczas ćwiczeń mi to
      zawsze wychodziło. Stres robi swoje, rozumiem Cię. Za trzecim razem wyszedł,
      wyjechałam na miasto - zdałam, czego i Tobie życzę :) Pomyśl, że byle łuk nie
      będzie decydował o tym, czy zdasz ten egzamin ;) Trzymam kciuki!
      • Gość: nadia Re: poleglam dwa razy na luku ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 16:21
        a myslam ze tylko ja mam problemy z tym placem...egzamin mam w nastepny
        wtorek,12. juz sie zaczynam bac..
        takie forum to naprawde swietne miejsce mozna pogadac z ludzmi ktorzy maja
        podobne przezycia i wiedza jak to jest..bo rozmowa z koleznaka ktor zdala za 1,2
        razem nie moze zrozumiec tgeo stresu i w pewnym sensie wstydu..
        dzieki Waszym odp.zaczynam wierzyc ze moze mi sie udac...ale nadal wiem ze
        bedzie trudno bo jak wsiadam do tego samochodu wszytsko wyglada inaczej..boje
        sie ze znowu spanikuje..
        w kazdym razie dzieki wielkie za zainteresowanie :*
Inne wątki na temat:
Pełna wersja