Gość: daisy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.12.06, 20:40
Jechałam dziś przez skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną, skręcałam w lewo.
Zapaliło się zielone światło S-3 dla jadących na wprost i skręcających w lewo.
Ruszyłam i zaczęłam skręcać, aż tu nagle, dość szybko prosto przez
skrzyżowanie przejechało auto z przeciwka; zupełnie się go nie spodziewałam.
Zahamowałam . To był policyjny radiowóz. Gdybym nie zdążyła była by pewnie
moja wina! Choć zupełnie inne przekonanie wyniosłam z kursu. Co Wy na to?
Pozdrawiam