Prawo jazdy - głupie błędy

IP: *.sgh.waw.pl 18.12.06, 20:52
Witam,
proponuję zamieścić tu zbiór "głupich" błędów jakie można popełnić podczas
egzaminu na prawko. Szczególnie interesujace są rzeczywiste przyczyny
oblanych egzaminów. Warto chyba mieć takie kompendium.

Ode mnie:
1. Poprawianie lusterek podczas jazdy (na skrzyżowaniu)
2. Zjechanie na lewy pas (o zgrozo)
3. Brak redukcji biegu przed skrętem

Zachęcam do podawania pomysłów.

MG
    • mundialinska Re: Prawo jazdy - głupie błędy 18.12.06, 21:54
      Co prawda podobne tematy już się przewijaly, ale niech będzie jeszcze raz. Wiem
      że przed egzaminem takie tematy chlonie się jak gąbka:)

      Mogę się wpisać, bo za pierwszym razem oblalam za glupi bląd - brak światel
      mijania

      Za trzecim razem ( wtedy zdalam:)bylam o krok od glupiego bledu - mianowicie
      chcialam wykonac lewoskęt z lewego pasa na dwukierunkowej uliczce. Na szczeście
      z naprzeciwka nadjechal samochód i nie zdązylam go wykonać:)))Chyba Bóg mi
      zeslal ten samochód:)
      • Gość: beata Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 23:10
        Ja jestem już po zdanym egzaminie ale przyłaczę sie do tematu. Byłam świadkiem
        jak chłopak nie zdał egzaminu oblewając go na placu manewrowym, kiedy wsiadal
        do auta żeby wykonac łuk wczesniej ściagnął kurtke i połozyłja na tylne
        siedzenie i nie zatrzasnął dobrze drzwi (z tyłu te od pasażera) i oblali go za
        to!!! że drzwi nie zamknięte, szok!

        Jak się popełni błąd podczas jazdy po mieście to nie wolno o tym mówić, bo
        wszystko jest nagrywane i to zalezy od egzaminatora czy uzna nam ten błąd a jak
        palniemy, ze jest błąd to niestety bez względu na to czy będzie chciał uznać
        czy nie błąd jest zarejestrowany i koniec ( ostrzegł mnie o tym życzliwy Pan
        egzaminator- ukłony mu za to :)


        Na jednokierunkowej zjechac do prawej krawędzi gdy skręcamy w prawo, do lewej
        jesli w lewo to tez wazne.

        Przepuszczać stojacych na pasach przechodniów, zawsze.

        Gdy stoimy i czekamy na skręt np. w lewo i puszczamy tych z prawej a jakiś
        życzliwy kierowca chce nam ustapić i staje i wykonuje gest przepuszczania to
        nie wolno ulec tylko czekac az przejedzie i byc w tym konsekwentnym inaczej
        egzaminator uzna to za wymuszenie pierwszeństwa, mimo że tamten nas
        przepuszczał.
        • Gość: kasia Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.trzechwieszczy133.trustnet.pl 19.12.06, 20:29
          > Gdy stoimy i czekamy na skręt np. w lewo i puszczamy tych z prawej a jakiś
          > życzliwy kierowca chce nam ustapić i staje i wykonuje gest przepuszczania to
          > nie wolno ulec tylko czekac az przejedzie i byc w tym konsekwentnym inaczej
          > egzaminator uzna to za wymuszenie pierwszeństwa, mimo że tamten nas
          > przepuszczał.

          Dokładnie. Pan egzaminator stwierdzić może również że kierowca który nas
          przepuścił nie miał uprawnień do kierowania ruchem i koniec. Egzamin oblany..
        • deeedeee Re: Prawo jazdy - głupie błędy 20.12.06, 07:57
          Gość portalu: beata napisał(a):
          > Przepuszczać stojacych na pasach przechodniów, zawsze.


          hmmm.... no nie wiem. jechalam taka malo uczeszczana uliczka i widzialam ze
          stary dziadek stoi na przejsciu i albo bedzie dobrze albo mi wyjdzie w ostatniej
          chwili pod kola. no wiec zatrzymalam sie zeby go przepuscic i pech chcial ze
          akurat tym zatrzymaniem zatarasowalam wyjazd z innej uliczki. A dziadek jeszcze
          tak sie ociagal, ze myslalam ze zaraz wysiade z samochodu i go normalnie
          przeniose przez te pasy ;) Egzamintor powiedzial ze chcialam sie wykazac
          urzejmoscia, ale nie zawsze trzeba i mozna... na szczescie egzamin zdany :)
          • Gość: miamore999 Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.lublin.mm.pl 20.12.06, 15:26
            ...do listy głupich błędów dopisuję (choć mi sie to nie zarzyło :) ): skręcenie
            w prawo jak egzaminator mówił, że skręcimy w lewo! :D pomylenie kierunków :)
    • Gość: gabi Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 21:29
      Moja koleżanka oblała bo na zewnatrz bylo zimno i jak weszla do auta to
      zaparowało i palcami zaczela maziac po szybie bo nie umiala wlaczyc ogrzewania
      szyby i nawiewu!Egzaminator od razu ja oblał za nieznajomosc obslugiwania
      urzadzen pojazdu!!!Taki głupi błąd!! A tak na marginesie:jesli na skrzyzowaniu
      z sygnalizacja skrecacie w lewo lub prawo to patrzcie na pojawiajace sie i
      znikajace zielone strzalki przy czerwonym świetle-ja oblałam za to ze za pozno
      zauwazylam jak strzalka sie właczyla a ja dalej stałam na czerwonym-egzamin
      przerwany-tamowanie ruchu!!!Jak mi sie jeszcze cos przypomni to napisze bo duzo
      tego mozna wyliczac!
      • Gość: adela22 Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.tvgawex.pl 20.12.06, 16:20
        to pewnie tez glupi bład ...sprawdzajac wsteczne swiatło zwrocic uwage czy aby
        samochod jest napewno na zaplonie a nie wlaczony:-) Ja wlasnie sprawdzilam
        swiatła na właczonym silniku :sprzegło,wsteczny i wysuiadam z auta :-) nigdy
        tego nie robilam i pamietałam ale w tym steresie ...ale wiecie co .....nie
        oblał mnie :-)
        • Gość: mysior Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 17:37
          Mój "wyskok": zjechanie na prawy pas przy dojechaniu do skrzyżowania z zamiarem
          jazdy prosto, podczas gdy był to pas tylko dla autobusów!! Egzaminator zaliczył
          egzamin, ale musiałam obiecać uważną lekturę Kodeksu Drogowego. Uff...:)
          • Gość: mała Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.org.pl 20.12.06, 18:01
            hej!
            radze sie nauczyc dokładnie wszystkiego co jest pod maska, bo przy mnie egzaminator oblał kolesia bo nie mogł znalesc alternatora.Niby wymagana jest znajomosc tylko płynów,ale radze poczytac cos wiecej.
    • Gość: baby_G Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 20:17
      no mnie osobiscie koles usadzil za (moim zdaniem) glupi blad (wynikl z mojej strony)
      1. zbyt szybkie pokonywanie skrzyzowan :|

      (uzasadnienie egzaminatora; No wymuszal pan pierszenstwo na skrzyzowaniach nadmierna predkoscia. -ale panie egzaminatorze skrzyzowanie bylo puste... -ale jak by cos jechalo to by pan wymusil...(wynikt egzaminu po dojechaniu do wordu powyzszy kometarz, i oblanie oraz zaproszenie na kolejny egzamin))
      • Gość: adetka Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: 212.160.178.* 21.12.06, 22:02
        a ja chciałam ciasno wejsc w zakręt i pojechałam tylnym kołem po krawężniku ...
    • Gość: paulina Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 20:51
      Błędy z moich doświadczeń:
      - nie wrzucenie 1 przed ruszeniem :) - rozejrzałam się, wrzuciłam bieg i
      ruszyłam /jeszcze na placu/
      - nie wyłaczenie swiatła przeciwmgielnego po sprawdzeniu świateł;
      - pomylenie płynu od chłodnicy z płynem hamulcowym;
      - na komende egzaminatora "w lewo" pojechałam w prawo /na miescie/
      Wszystkie błędy podczas jednego egzaminu - mimo wszystko zaliczonego - wczoraj
      odebrałam prawko:)
      • piotr33k2 Re: Prawo jazdy - głupie błędy 22.12.06, 21:22
        Gość portalu: paulina napisał(a):

        > Błędy z moich doświadczeń:
        > - nie wrzucenie 1 przed ruszeniem :) - rozejrzałam się, wrzuciłam bieg i
        > ruszyłam /jeszcze na placu/
        > - nie wyłaczenie swiatła przeciwmgielnego po sprawdzeniu świateł;
        > - pomylenie płynu od chłodnicy z płynem hamulcowym;
        > - na komende egzaminatora "w lewo" pojechałam w prawo /na miescie/
        > Wszystkie błędy podczas jednego egzaminu - mimo wszystko zaliczonego -
        wczoraj
        > odebrałam prawko:)
        to chyba cię ten "egzaminator" z wątku poniżej egzaminował, he he.
        • Gość: anka Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.city-connect.pl 27.12.06, 17:38
          U mnie ludzie oblewali za:
          -nie wlaczeni swiateł cofania
          -nie wlaczenie swiatel mijania
          -ruszenie z zaciagnietym hamulcem ręcznym

          Reszta na miescie - wymuszenie pierwszenstwa (np. nie sprawdzenie, czy z prawej
          jedzie rowerzysta)
          • Gość: jhkj Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 23:45
            co robilas w przypadku sprawdzenia swiatel cofania? kazalas egzaminatorowi zeby
            sprawdzil czy dzialaja czy on siedzial w aucie a ty sprawdzalas? :P
            • Gość: ania Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 20:37
              swiatlo cofania sprawdzasz sam - po prostu wrzucasz wsteczny i wychodzisz
              zobaczyc. a egzamiantora musisz poprosic zeby sprawdzil swiatlo stopu
              • Gość: alice Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.12.06, 22:03
                tylko pamietajcie zeby przypadkiem nie wrzucac wstecznego na wlaczonym silniku,
                tylko na zaplonie.
                • Gość: babolek Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.chello.pl 28.12.06, 22:13
                  przy włączaniu światel drogowych nie włączyłam ich na stałe aby opisać na
                  zewnatrz egzaminatorowi, tylko mignęłam nimi i sru....
                  Potem jeszcze nie potrafiłam powiedzieć, gdzie są z tyłu światła pozycyjne bo
                  mój debilny instruktor mi tego nie pokazał, tak samo jak nie pokazał mi gdzie w
                  Corsie się wyłącza światło wewnętrzne.
                  Oczywiście egzamin oblałam ale dlatego, że wyjechałam za linię na łuku jadąc do
                  tyłu

                  • klaudiaaa2 Re: Prawo jazdy - głupie błędy 30.12.06, 10:45
                    wczoraj oblałam 2 raz, gdy z lewego pasa zawróciłam, po czym dowiedziałam sie
                    ze z tego pasa dozwolna była jazda na wprost.to do cholery nie wiem po co był
                    ten skrajny pas do zawracania :/
                    • Gość: i Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 17:40
                      musisz patrzec tez na strzalki. jak byla dozowolona jazda tylko na wprost to na
                      wprost bez kombinowania. a moze zawrocilas na bezkolizyjnym?
                      • klaudiaaa2 Re: Prawo jazdy - głupie błędy 31.12.06, 11:42
                        tak, to były swiatła bezkolizyjne, ale dzien wczesniej miałam jazdy i
                        instruktor powiedział mi ze na bezkolizyjnych moge zawracac, tylko na
                        kierunkowych nie.No i za wróciłam, tym bardziej ze był pas do zawracania.no ale
                        egzmain oblany :/ nie wiem dlaczego :/
                        • Gość: hmmmm Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: 195.116.125.* 31.12.06, 11:58
                          klaudiaaa2 napisała:

                          > tak, to były swiatła bezkolizyjne, ale dzien wczesniej miałam jazdy i
                          > instruktor powiedział mi ze na bezkolizyjnych moge zawracac, tylko na
                          > kierunkowych nie.No i za wróciłam, tym bardziej ze był pas do zawracania.no ale
                          >
                          > egzmain oblany :/ nie wiem dlaczego :/


                          Ehhh powinnaś napluć Swojemu intruktorowi na buty- o ile się nie mylę to światła
                          bezkolizyjne i kierunkowe to dokłądnie to samo (mam na myśli sygnaly S-3) i nie
                          możesz NIGDY na nich zawracać. Zawracanie jest dozwolone jedynie przy
                          sygnalizacji ze strzałką warunkową (S-2) gdzie strzalka zielona jest OBOK
                          sygnalizatora a nie NA sygnalizatorze (nie wiem jak to określić).Pozdr i
                          powodzenia następnym razem.
                          • klaudiaaa2 Re: Prawo jazdy - głupie błędy 31.12.06, 12:09
                            tez taks myslalam, ale to podobno co innego.Te swiatła były okragłe,bez
                            strzałek.Ty był sygnalizator S2.
                            • klaudiaaa2 Re: Prawo jazdy - głupie błędy 31.12.06, 12:11
                              sorry.Nie S2 tylko S1.
                              pozdrawiam
                              • Gość: hmmm Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: 195.116.125.* 31.12.06, 12:19
                                skoro były okrągłe i bez strzałek na nich ani obok czyli S-1 czyli ani
                                kierunkowe/bezkolizyjne (S-3) ani z warunkową strzałką (S-2) czyli
                                prawdopodobnie (nie wiem, jak wyglądalo to skrzyżowanie) jeśli nie bylo gdzieś
                                wcześniej zakazu zawracania (ewentualnie zakazu skrętu w lewo) i byl wyznaczony
                                pas do zawracania to chyba jednak mialaś prawo zawrócić. Pzdr
                                • klaudiaaa2 Re: Prawo jazdy - głupie błędy 31.12.06, 12:26
                                  nie było zakazu, tylko był znak INFORMACYJNY, ktorego nie zauwazyłam.Na nim
                                  było zaznaczone ze z lewego pasa jazda jest dozwolona jazda na wprost, ale za
                                  sygnalizatorem był pasa do zawracania.Zawróciłam i okazało sie z enie moge,
                                  przez ten głupi znak Informacyjny.Ale to był znak informacyjny a nie
                                  nakazu.Wiec juz nic nie rozumiem :/
                                  • Gość: hmm Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: 195.116.125.* 31.12.06, 16:32
                                    W zasadzie mógł się przyczepić egzaminator- bo znak określający, z którego pasa
                                    jest dozwolona jazda w którym kierunku nie pozwalal Ci w takim razie zawracać.
                                    Nie wiem dlaczego w takim razie dalej był pas do zawracania (może była tam jakaś
                                    zmiana organizacji ruchu i po prostu narysowane narysowany pas do zawracania
                                    powinien być zmieniony/zamalowany)- trudno mi to orzec nie znając sytuacji. Z
                                    drugiej strony może mogłabyś się odwołać- nie jest powiedziane, że znak pionowy
                                    (w tym przypadku ten oznaczający kierunki dozwolone z poszczególnych pasów) jest
                                    ważniejszy od poziomego (narysowana strzałka zawracania na pasie na jezdni)- a
                                    przynajmniej ja takiego przepisu nie pamiętam. Możliwe, że zostałąś oblana
                                    niesłusznie.
                    • Gość: kliiiik Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 21:39
                      a może na poprzednim skrzyżowaniu był zakaz skrętu w lewo? to wtedy na kolejnym
                      nie można zawracać..........chybaaaaaaaa.........
                      • Gość: k_ Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 22:50
                        hmm...a rzeczywiście oblewają za brak redukcji biegu przed skrętem? przecież czasem w mieście wystarczy wyhamować będąc ciągle na tym samym biegu...Redukcja jest konieczna czy nie?
                        • Gość: ... Re: Prawo jazdy - głupie błędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 23:02
                          bezwzględnie. :)
                        • Gość: beobachterin zakret + piesi ... IP: *.icpnet.pl 01.01.07, 12:23
                          No, ja wlasnie drugi egzam oblalam za zbyt szybkie pokonanie zakretu, no, albo
                          raczej probe jego pokonanania, bo egzamiantor dal po hamulcach. Zwolnilam (ale
                          za malo), no i nie zredukwalam. Choc kurcze szok - przerwania egzaminu sie nie
                          spodziewalam, bo zakret bym (moim skromnym) wyrobila...
                          Nio, a pierwszy egzam oblalam tez na miescie, jade sobie lewym pasem a od prawej
                          wszedl mi na pasy pieszy i egzaminator pierwszy zahamowal.
                          A wiec zwalniajacie mocno (+ redukcja) przed zakretem, bo szkoda zakonczyc w
                          taki sposob egzam, no i szczegolna uwaga przed przejsciami dla pieszych... Niby
                          banaly, a co czlowiek wyprawia na egzamie to szkoda gadac :p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja