pierwsze podejście i klapa

IP: *.aster.pl 17.01.07, 11:24
Dziś moje pierwsze podejście było i klapa. Oblana jazda do tyłu po łuku,
załamka ,że na czymś takim. Gdyby to chociaż było na mieście to mniejszy ból.
Dobrze choć wygadać się na forum, następna próba 27 luty. Taka klapa, nawet
egzaminator się dziwił, bardzo miło go wspominam.Może następnym razem się uda.
    • ecikp Re: pierwsze podejście i klapa 17.01.07, 11:52
      Spoko - nie masz sie czym martwić. Ja swój egzamin uwaliłam też od razu na
      łuku. a jednak miesiąc później zdałam i chwała Bogu jeżdżę bezproblemowo już
      ponad rok ;)
      • Gość: pala Re: pierwsze podejście i klapa IP: *.aster.pl 17.01.07, 12:42
        mam nadziję że już wtedy mi się uda :-)
        • Gość: magda Re: pierwsze podejście i klapa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 13:09
          Nie martw sie nerwy toba rzadzily. A gdzie zdawałas??
          Bede 3 mała kciuki zeby ci sie udalo 27 lutego:))
          • Gość: pala Re: pierwsze podejście i klapa IP: *.aster.pl 17.01.07, 13:32
            Zdawałam na Odlewniczej. Dzięki za trzymanie kciuk, mam nadzieję, że pomogą :-))
    • patrycja.ros Re: pierwsze podejście i klapa 17.01.07, 18:52
      No to pierwsze koty za płoty.Jak to mówią:
      * optymista -uda się za pierwszym podejściem!
      * realista -to już drugie podejście czas najwyższy zdać!!!!!
      * pesymista - kiedyś się może uda???
      Powodzenia za drugim razem :)))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja