Dodaj do ulubionych

egzaminatorzy w Krakowie

IP: *.citynet.pl 25.01.07, 16:57
Czesc. Moze podzielicie sie z jakim egzaminatorem zdawaliscie i na co zwracal
uwage podczas egzaminu. Ja dzisiaj zdawalam z panem Bialkowskim, strasznie
sympatyczny Pan i pozytywnie nastawiony do zdajacego. Ma zdrowe podejscie do
egzaminu. Oblalam na luku z wlasnej winy. Podzielcie sie wlasnymi
doswiadczeniami. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: marysia Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.citynet.pl 28.01.07, 10:34
      Cześć. Jest taki topic o egzaminatorach w Warszawie, więc rzeczywiście pora na
      Kraków ;). Ja zdawałam ostatnio u Pana Knowy- egzaminator bardzo surowy,
      skrupulatny, ale przy tym nie nastawiony jakoś negatywnie do zdajacego.
      Wypytuje dokładnie o światła i płyny okołosilnikowe, notuje dokładnie wszystkie
      błędy. Oblałam z własnej winy na mieście, ale cóż- człowiek uczy się na błędach
      a to był mój pierwszy termin. Pozdrawiam!!!
      marysia
      • Gość: iza Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.ghnet.pl 28.01.07, 10:51
        pierwszy egzamin miałam z Panem Szafrańcem, był miły, nie czepiał się, niestety
        nie zdałam (moja wina), drugi raz miałam z Panem Knową, podtrzymuję to co
        napisała wcześniej marysia "egzaminator bardzo surowy,
        > skrupulatny, ale przy tym nie nastawiony jakoś negatywnie do zdajacego.
        > Wypytuje dokładnie o światła i płyny okołosilnikowe, notuje dokładnie
        wszystkie
        >
        > błędy." Inaczej niż na pierwszym egzaminie kazał mi najpierw włączyć kilka
        świateł i potem pokazać żarówki, ale na mieście mówił gdzie pojedziemy z dużym
        wyprzedzeniem, spokojnie można było się ustawić do manewru, po egzaminie mówił
        o kilku błędach, ale zdałam

        Obaj egzaminatorzy w porządku, życzę żebyście na nich i trafili i oczywiście
        zdali

        pozdrawiam iza
          • umle2 Re: knowa jest w porządku, tylko że 18.02.13, 00:02
            Papież kiedy umarł miał 85 lat - 8 5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2 1 3 7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0 2 0 4 2 0 0 5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9 3 0 1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia

            Papież kiedy umarł miał 85 lat - 8 5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2 1 3 7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0 2 0 4 2 0 0 5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9 3 0 1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia


            Papież kiedy umarł miał 85 lat - 8 5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2 1 3 7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0 2 0 4 2 0 0 5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9 3 0 1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia
            Papież kiedy umarł miał 85 lat - 8 5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2 1 3 7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0 2 0 4 2 0 0 5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9 3 0 1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia

            Papież kiedy umarł miał 85 lat - 8 5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2 1 3 7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0 2 0 4 2 0 0 5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9 3 0 1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia
            Papież kiedy umarł miał 85 lat - 8 5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2 1 3 7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0 2 0 4 2 0 0 5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9 3 0 1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia
            Papież kiedy umarł miał 85 lat - 8 5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2 1 3 7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0 2 0 4 2 0 0 5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9 3 0 1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia

        • Gość: Anna Re: knowa jest w porządku, tylko że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.10, 19:02
          Ja zdałam u Pana Buczkowskiego świetny egzaminator wyrozumiały widać
          że nadaje sie do tej pracy;) Wiekszość z tych ludzi jest bardzo
          przychylnie nastawiona;) A jeżdzić no cóż trzeba umieć ale prawda
          jest taka że jacy niby z nas kierowcy po 30h? Technikę jadzy szkoli
          sie latami my jedynie musimy opanować podstawowe manewry prawdziwi
          egzamin czeka nas już po zdaniu prawa jazdy;)
          • ardnaskela26 Re: knowa jest w porządku, tylko że 10.11.17, 09:49
            Ja niestety nie zdałam u Pana Buczkowskiego, ale tylko i wyłącznie z własnej winy. Uważam, że jest to bardzo dobry egzaminator. Nie czepia się pierdół. Jak trzeba zwraca uwagę, ale nie tonem wszechwładnego i wszechwiedzącego. Na samym początku rozładował napięcie i stres. Całą drogę wydawał jasne, zrozumiałe polecenia. Można się było przy Nim skupić na wykonywaniu manewrów, a nie na wysłuchiwaniu co by było gdyby...
        • autocash Re: knowa jest w porządku, tylko że 04.06.12, 20:28
          No i tak powinno być w przypadku każdego egzaminatora. Wiadomo - stres, nerwy, itd., ale jak wyjedzie się pierwszy raz samemu na miasto, to też jest się w stresie, a jechać trzeba. I nie ma już nikogo z boku, kto zahamuje w razie czego. Także najważniejszy czas jest PRZED egzaminem. Jeśli potrafimy jeździć, to sam egzamin jest formalnością (i trochę też kwestią szczęścia, ale tylko trochę)
          ---
          http://www.wypozyczauto.pl/Wypozyczalnia_samochodow_Wroclaw
          http://www.wypozyczauto.pl/Wypozyczalnia_samochodow_Krakow
          http://www.wypozyczauto.pl/Wypozyczalnia_samochodow_Warszawa
    • Gość: Madzik Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: 91.90.185.* 29.01.07, 11:01
      Ja bylam tak przejeta samym faktem, ze zdaje na prawko, ze nie pamietam jak moj
      egzaminator sie nazywal haha.... wiem tylko, ze byl to starszy jegomosc, ze
      szpakowatymi wlosami i wasikiem, ktory, w charakterystyczny sposob sobie goli z
      lewej i z prawej... o kurcze brzmi to jak jakis list gonczy haha no ale co tam
      ;)Ci, ktorzy u niego zdawali beda wiedziec o kogo biega, poniewaz byl bardzo
      sympatyczny, nie czepial sie byle czego - w momencie gdy mialam sprawdzac
      swiatla to powiedzial, ze nie musze wychodzic z aftka, tylko wymienic wszystkie
      i wlaczyc je. Poza tym byl spokojny, nie zagadywal mnie, jedynie wyznaczal
      kierunek i chyba dobrze, bo jakbym zaczela z nim nawijac, to pewnie moje
      skupienie poszlo by sie pasc;). Kazdemu zycze, zeby na niego trafil :) buzka
    • Gość: gocha zdawałam dzisiaj...w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 15:47
      i zdałam, co prawda za drugim razem, ale zdałam. Nie pamiętam jak nazywał się
      egzaminator, ale nie był najgorszy, taki czarny po 30stce. Jeździłam około
      godziny jak nie więcej. Na samym końcu przyczepił się o prędkość, a jechałam
      około 40/50km/h przez cały egzamin, ale z drugiej strony nie mogłam jechać
      więcej bo warunki atmosferyczne nie pozwoliły na to, tym bardziej, że zdawałam
      po godz 8 rano, nie dałam mu się i egzamin mam zaliczony. Tak poza tym nie było
      źle, ale stres ogromny uff...jak dobrze jest mieć to za soba...Całuski
    • mroofcia Re: egzaminatorzy w Krakowie 31.01.07, 17:13

      Czyżby nie było w Krakowie niemiłych egzaminatorów? ;P
      Takich co uwalają bez powodu? ;P

      No to nie za dobrze, bo zdaję w sobote i wyglada na to,
      że nie będzie na kogo zwalić ;-)

      Ale serio - stres mam jak nagła cholera, czuje, że nie zdam,
      a najgorsze co może mi się przydażyć to taki właśnie stary
      nadęty pryk :-/ Nie potrafię dla takich być miła :-(
      • Gość: pisi Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 16:57
        Tak, to prawda. Zdawałem 31 maja 2007r i byłem zaskoczony (pozytywnie) gdy Pani
        wyczytała moje nazwisko w poczekalni. Wspomniana Pani ma ok 160 cm wzrostu,
        szczupłej budowy, krótkie włosy. Nie powiem, że jest łatwo, bo trzeba przejechać
        swoje. Polecenia były bardzo jasne i wyraźne. Były podpuchy, trzeba po prostu
        wiedzieć jak coś przejechać, w końcu to egzamin. Dało się zamienić parę słówek z
        Panią egzaminator, takie naturalne spokojne 1-2 zdanie, dla takiej normalnej
        atmosfery jazdy. Nic więcej, bo nie można, jedynie do siebie resztę mruczałem
        czasami :) Popełniłem 2 błędy (nie rażące), dostałem surowe pouczenie, zrobiłem
        się troszkę mały w fotelu, ale jechałem dalej twardo i poprawnie do końca.
        Zdałem za pierwszym razem, cieszę się z tego, ale przejeździłem wcześniej 60
        godzin na kursie, nabrałem pewności, ćwiczyłem, poszedłem tam zdać. Te dodatkowe
        godziny i pewność siebie dały mi bardzo dużo. Nie martwiłem się egzaminatorem
        gdy czekałem w poczekalni. Czułem się w miarę pewnie na drodze, ale dało to
        trochę po kieszeni - 30zł godzina.

        Kto ma zdać ten zda, prawdziwe wyzwanie przychodzi później. Niedługo odbieram
        prawo jazdy i muszę przejechać 150km z i do Krakowa, aby zabrać swoje rzeczy na
        wakacje z mieszkania - to jest wyzwanie! Egzamin przy tym wydaje się łatwy. Inne
        auto, sam, inna droga... Rozluźnijcie się przed egzaminem, opanujcie stres, jak
        nie za pierwszym razem to następnym - doświadczenie przyjdzie samo.

        Powodzenia wszystkim życzę.
          • Gość: justyna Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: 195.75.207.* 25.06.07, 13:49
            czesc, wlasnie trafilam na twojego posta. Dalej zdajesz???
            Mialam egz 3 dni temu, nie wiem jak sie facet nazywal. byl starszy, grubszy i
            niezbyt mily.
            Ale zdalam, fakt, ze luk mialam opanowany i na miescie tez bledow nie mialam. a
            jestem panikara... Moja rada - cwicz luk na AWFie, tam jest wasko wiec jak tam
            sie nauczysz to na koszykarskiej zdasz spokojnie. A miasto no coz to juz
            loteria. ja jezdzilam po hucie - kazde rondo moje, poza tym zawracanie itakie
            tam standardy.
            Powodzenia.
            Aha, na placyku jest tez ruszanie pod gore wiec tez pocwicz.
            • Gość: aaa Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 09:55
              P. Glazar....egzaminator wyglądający bardzo surowo i raczej mało
              przyjażnie......u niego szybko bo po ok 20 min skończyłam egzamin na mieście z
              własnej winy.....może tylko tak wygląda surowo...trudno mi powiedzieć..Pan
              Urban,taki starszy, siwy niewysoki, jest sympatyczny, ale strasznie dokładny,
              zwraca na wszystko dokładną uwagę..ja już zdałam prawko-z czego bardzo sie
              cieszę :) u takiego sympatycznego Pana niestety nie pamiętam nazwiska. ale był
              konkretny i rownocześnie pozytywne nastawiony do zdającego. powodzenia zdającym
              • Gość: Maka Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 14:20
                ja tez miałam p. Urbana, zawaliłam górkę na placu ale na miasto pojechałam, sam
                mnie zapytał czy chce jechać bo mam taką możliwość. Powiedział że jazda w
                porządku, zwracam uwagę na przepisy orientuje się na drodze ładnie wykonuję
                manewry, tylko ta górka... stwierdził że to dziwny przypadek żeby nie zaliczyć
                górki a na mieście było w porządku..... Ogólnie mi się fajnie z tym panem
                jechało nawet pogadaliśmy chwile, był miły sympatyczny ale dokładny i skrupulatny.
                  • Gość: Piotr Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.ists.pl 05.01.12, 14:13
                    Zdawałem dzisiaj za 1 razem u p. A.Urbana. Na ogół spoko gość z dystansem, ale jeśli chodzi o komentowanie jazdy, to jakieś nieporozumienie. Fakt, zgodzę się, że jeździłem dzisiaj źle, ba, nawet powiem, że gdybym ja był egzaminatorem to bym siebie oblał, ale przez 40 minut jazdy i 15 minut po przyjeździe do ośrodka musiałem słuchać:"nie stosuje się pan do linii, utrudnia pan ruch innym, myśli pan, że jak jedzie w elce to ma pierwszeństwo przed wszystkimi, strasznie się pan guzdrze (fakt, uczyłem się jeździć na toyotach 5 biegowych, a w MORD-zie są 6 biegowe i troszkę miałem problem ze wstecznym), znów blokuje pan ruch, no proszę zobaczyć jak pan stanął, jeździ pan na granicy wypadku, (i najlepsze) specjalnie pan tak jeździ" no bez jaj, przecież moja zła jazda nie wynikała z mojego widzi mi się tylko z braku doświadczenia, gorszego dnia, itp. A najbardziej mnie zastanawia skoro tak okropnie jeździłem, to jakim cudem zdałem i to za 1 razem.. może p.Urban zdał sobie sprawę, że przesadził z komentarzem.. Mimo wszystko pozdrawiam p.Urbana :)
        • Gość: gabik Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.citynet.pl 15.07.07, 12:06
          witajcie, zdalam wczoraj egzamin praktyczny, wreszice sie udalo! :)))
          Egzaminowal mnie Pan taki moze kolo 40,45 lat, chociaz trudno okreslic,
          sredniego wzrostu, brazowe wlosy z lysina na srodku glowy, w okularach
          slonecznych, z wasikiem :P Przesympatyczny:) Nazywal sie jakos Szczepaniak,
          Szczepaniec czy cos w tym stylu... Pojechalismy w lewo na Koszykarskiej, potem
          w prawo, by od razu przed mostem Dabie skrecic w lewo w jakas uliczke, tam
          mialam zawracanie, potem znow na prawo na Plaszow, Rybitwy, tam w wiekszosci
          skrety w lewo, jezdzenie po jednokierunkowych itp, parkowanie prostopadle
          przodem. Dojechalismy tez do ronda Kotlarskiego, gdzie mialam zrobic
          zawracanie. Pan w trakcie jazdy, widzac , ze sie troche denerwuje, chcial
          bardzo rozluznic atmosfere. Mowie Wam, nie zdacie, to czatujcie w osrodku i
          lapcie na szybsze terminy! To duza szansa, by to zdac.
            • Gość: gabik Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.citynet.pl 17.07.07, 13:33
              Chyba sie nie zrozumialysmy. Skoro ten Pan jest taki swietny, to widocznie
              wtedy, kiedy mnie egzaminowal mial bardzo zly dzien i jego zachowanie moglam
              tak ocenic... i wcale to nie byl moj 10 raz jak Ci sie wydaje, mozliwe ze Ty
              tak dlugo sobie z tym nie mozesz poradzic i czujesz porazke. Nie jestem orlem,
              ale mialam super instruktora, ktory mnie wiele nauczyl i mysle, ze duzo
              potrafie :) Ostatniego egzaminatora ocenilam jako czlowieka, jego nastawienie
              do zdajacego i pod tym wzgledem super. Zycze wszystkim, by mieli okazje sie z
              nim spotkac, bo takie spotkanie naprawde wiele daje!
              • Gość: inka Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 17:24
                Z Twojej wypowiedzi wnioskować można ,że nie umiesz pogodzić się z krytyką pod
                Twoim adresem i dotychczasową porażką na egzaminach -do ostatniego razu-ćwicz
                charakter ,a nie dowalaj ludziom .Oczywiście zawsze można zrzucić winę na
                egzaminatora ,zamiast przyznać się błędu .JA nie dam się sprowokować .POZDRAWIAM
                • Gość: gabik Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.citynet.pl 17.07.07, 21:10
                  zastanow sie, co piszesz, bo mi sie wydaje ze to wlasnie Ty dowalasz ludziom,
                  ja Ci nie napisalam ze jestes niedouczona kursantka, ani ze nie jestes orlem,
                  bo nie udalo Ci sie zdac od razu itp. Nie napisalam tez, ze egzamin oblalam z
                  winy egzaminatora, w zadnym przypadku nie z winy egzmainatorow tylko z wlasnej
                  (nawet jak dowiedzialam sie o tym na samym koncu). Odnosnie egzaminatora, co do
                  ktorego wyrazilam krytyke, duzo osob sie ze mna zgodzi, oczywiscie roznie
                  ludzie sadza. Pojawilo sie duzo postow odn. innych egzaminatorow i mimo to nie
                  zwracasz im uwagi. tego niestety juz nie moge zrozumiec. Gratuluje, ze Ci sie
                  udalo zdac ten egzamin wczesniej, to , ze ktos zdal pozniej, nie znaczy ze jest
                  gorszy. Pozdrawiam!
    • Gość: ptaszek Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 15:52
      ja musze przyznac ze mialam naprawed spoczko egzaminatora!!!!przynamniej nie
      porzerał wzrokiem ale nerwy i tak byly!!!!niestety ni epamietam nazwiska a
      szkoda no ale trudno !!!zdalam za pierwszym razem !!!nie mail glupich tekstow
      typu skrec w prawo a wczesneij byl zakaz !!!wiec musze przyznac ze mialam
      szczescie ale zcekajac na poczekalni cale 2 godziny napatrzylam sie na innych
      egzaminatorow i mialam dosc!!!!sam wyraz ich twarzy mowil sam za siebie ze sa
      chamskimi dupkami! a na egzaminie liczy sie szczescie do egzaminatora!!!
      • crayzolka Re: egzaminatorzy w Krakowie 14.08.07, 17:02
        Gość portalu: ptaszek napisał(a):

        >nie mail glupich tekstow
        > typu skrec w prawo a wczesneij byl zakaz !!!wiec musze przyznac ze
        mialam
        > szczescie

        No muszę Cię rozczarować, żadne szczęście, gdybyś poczytała coś
        więcej na temat zasad egzaminowania, wiedziałabyś, że egzaminator
        nie może wydać polecenia sprzecznego, tj. nie może kazać skręcić Ci
        w prawo jak jest zakaz i czekać, czy się nie złapiesz.

        > ale zcekajac na poczekalni cale 2 godziny napatrzylam sie na innych
        > egzaminatorow i mialam dosc!!!!sam wyraz ich twarzy mowil sam za
        siebie ze sa
        > chamskimi dupkami!

        No ja zdałam dopiero za trzecim razem, więc siedziałam te 3 razy po
        2 godziny, ale nie stwierdziłabym, że egzaminatorzy w Krakowie są
        chamskimi dupkami, może paru wydawało się niesympatycznych, ale nie
        próbuj w tak głupi sposób zastraszać osób, które mają egzamin
        jeszcze przed sobą, bo budzi się irracjonalny strach, jakby
        egzaminatorzy byli potworami rodem ze Scooby-Doo.
        Ja powiem więcej, w te kilka godzin miałam wrażenie, że większość
        jest w porządku.

        >a na egzaminie liczy sie szczescie do egzaminatora!!!

        Na egzaminie liczą się umiejętności i sztuka opanowania stresu -
        egzaminator to tylko czlowiek, z którym spędzisz godzinę, więcej go
        nie zobaczysz, nie musisz z nim gadać ani się przyjaźnić.
      • nieziemska.istota Re: egzaminatorzy w Krakowie 17.01.08, 14:38
        Gość portalu: ptaszek napisał(a):

        a na egzaminie liczy sie szczescie do egzaminatora!!!


        racja:) jakby nie było, umiejętności nie wystarczą, trzeba jeszcze "podejść" egzaminatora, zresztą podobnie jest podczas rozmów kwalifikacyjnych , czy zdawaniu egzaminów na sesji:) (i nie mówię tu o żadnych łapówkach, czy zdawaniu "na piękne oczy(lub co innego)"

        :)
    • Gość: romek Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.chello.pl 20.08.07, 17:37
      ostatnio wlasnie jak zapisalem sie na egzam poszedlem do poczekalni
      przyjrzec sie troche egzaminatorom jak wychodzili i wyczytywali,
      ludzie zdenerwowani a oni jacys tacy niemili sie wydawali, takie
      wrazenie, same stare dziadki, czy w kraku nie ma zadnych mlodych?
      nie orientujecie sie?
    • Gość: ola Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 08:56
      cześć ja zdawałam wczoraj u pani B.Rak to ta druga wyższa pani
      egzaminator:)bardzo miła i sympatyczna i wymagająca choć troche
      przymyka oko:)na początku kazała mi pokazać jak się sprawdza płyny
      potem włączyć wszystkie światła które dam radę i pokazać a potem
      pozostałe, na placu było ok, na mieście też bardzo głośno wyliczała
      mi moje błędy i notowała je ale było ok. jeżdziliśmy po małych
      wąskich uliczkach na rondzie grzegórzeckim zawracałam, ale niestety
      5 minut przed końcem zawaliłam:( na ostatnim skrzyżowaniu przed
      koszykarską miałam skręcić w lewo na nowohucką w strone
      koszykarskiej i ponoć wymusiłam pierwszeństwo na cieżarówce która
      skręcała w prawo(czyli w ta smą strone co ja) tylko ze ja miałam
      lewy pas a ona prawy! i potem zaraz zmieniłam pas na prawy i zawsze
      tak robiłam ale pani egzaminator powiedziała że ciżarówka by się tam
      nie zmieściła!! ale jakoś się zmieściła! nie mogę tego zrozumieć! i
      jestem zła! a najgorsze jest to ze następny egzamin mam 7
      pażdziernika:( nie znacie sposobów żeby to przyspieszyć?
              • Gość: Agacool Re: długo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 13:51
                2 godziny? To jeszcze obleci muszę kupić jakieś gazetki choć pewnie czas będzie
                uciekał na czekaniu.A poza tym to jest szansa że jak zacznę jazd to już ruch na
                ulicach będzie mniejszy więc i lepiej no tak mi się wydaje.A swoją drogą to
                myślałam że na następny termin czeka sie krócej.
                • Gość: moniak Re: długo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 22:58
                  gazetki?? co Ty od razu zaznajomisz sie z osobami w poczekalni kazdy sie bedzie pytal ktoryto juz raz i kazdy bedzie sie wymienial spostrzezeniami, obgadywanie wchdozacych egzaminatorow...atmosfera dziwna i nerwowa, slyszysz dziwek otwieranych drzwi i myslisz ' idziee po mnei czy nie?'
                  ehhh
                    • umle2 Re: długo 18.02.13, 00:03
                      Papież kiedy umarł miał 85 lat - 8 5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2 1 3 7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0 2 0 4 2 0 0 5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9 3 0 1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia
                      Papież kiedy umarł miał 85 lat - 8 5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2 1 3 7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0 2 0 4 2 0 0 5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9 3 0 1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia

                      Papież kiedy umarł miał 85 lat - 8 5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2 1 3 7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0 2 0 4 2 0 0 5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9 3 0 1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia
      • Gość: beti Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 20:11
        nie, to nie o to chodziło: ciężarówka miała pierwszeństwo a musiała
        hamować, bo nie była w stanie się wjechać tylko na prawy i wjechała
        na lewy żeby "podciągnąć zestaw - nie mogła inaczej, bo była zbyt
        długa:)) pozdro. nie można przewidywać, że na lewy nikt mający
        pierwszeństwo nie wjedzie - zwłaszcza jak to długi pojazd
    • Gość: asia Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: *.chello.pl 29.08.07, 17:16
      Na swoją kolej czekałam 2 godz.,za każdym razem myślałam,że teraz
      ja.Niektórzy egzaminatorzy już na pierwszy rzut oka wyglądają ok.
      inni nie nie.Kiedy wszedł pewien starszy,z wyglądu sympatyczny pan
      pomyślałam, że chciałabym żeby to był on i rzeczywiście wyczytał
      moje nazwisko. Przed egzaminem nie bylam zdenerwowana i jeszcze jak
      zobaczyłam że nie trafiłam żle całkiem się uspokoiłam. Nazywał się
      J.Płaziak i od razu zaczął coś żartować,więc byłam już całkiem
      odprężona. Pojechaliśmy na plac i tam kazał mi pokazać jakie mamy
      światła, ale nie wszystkie kazał mi włańczać, potem co pod
      maską.Łuk i górka super.Pojechaliśmy na miasto, wszystko co mam
      zrobić mówił dużo wcześniej i nawet podpowiadał,np. że coś
      zapomniałam włączyć (kierunkowskaz.Czułam że jest przychylnie
      nastawiony,chociaż na mieście już nie było żartów,tylko wydawał
      polecenia.Wszystko zmierzało w dobrą stronę,ale niestety z własnej
      głupoty oblałam,chwila nieuwagi i klops.Potem omówił ze mną moją
      jazdę i błędy i nawijał całą drogę do Ośrodka. Strasznie byłam zła
      na siebie,że nie wykorzystałam tej szansy,ale cóż niedługo kolejna i
      teraz jestem już bardziej doświadczona na co uważać.Chociaż
      oblałam,to po tym egazaminie czuję się pewniej,wiem że sobie
      poradzę,życzę wszystkim żeby mieli takiego egzaminatora jak ja.
        • kamel191 Re: egzaminatorzy w Krakowie 06.09.07, 22:50
          Ja nie tyle boję się egzaminu co tego że po tych dwóch miesiącach kompletnie
          zapomnę jak sie poruszać po Krakowie.

          Kumpel zdawał u egzaminatora o nazwisku Bogacz - ponoć niezbyt uprzejmy .
              • Gość: himml34 Re: egzaminatorzy w Krakowie IP: 83.12.35.* 07.09.07, 18:40
                Ja zdawalem dzisiaj u Pana Władysława Bajdy, na początku wydawał się miły.
                Przymykał na moje drobne błędy na placu. Wszystko mi kazał sprawdzać na placu
                łącznie jak się sprawdza zbiornik płynu hamulcowy. Do tego na moim egzaminie
                było oberwanie chmury...
                Jeździłem z tym Panem 35 minut po mieście już miałem jechać do ośrodka, robiłem
                zawracanie na 3, parkowanie prostopadłe przodem na Dąbiu. Ulał mnie przed
                koszykarską, za złe zmiane pasa. Nic się nie odzywał jechałem jeszcze 15 minut
                po czym kazał mi zaparkować i się przesiąść, to była ewidentnie moja wina i
                warunków pogodowych. A poprzedni moi instruktorzy uważali, że bdb jeżdże i mam
                papierek w kieszeni.
                Podczas jazdy milczał jak grub i nie wydawał się miły jak na początku, darł się
                o to że mam się go słuchać. Brakło szczęścia po prostu jeszcze 5 minut i bym
                zdał ten egzamin... no ale cóż po ośrodkiem wypisał mi same PPPPPP i dwa
                Negatywy i dodał, że nie wie jak moglem nie zdać jak jeżdże tak bdb i trzymałem
                cały czas spokój i opanowanie na egzaminei. Sam nie wiem jak mogłem tak zawalić,
                następny egzamin 12 października (drugie podejscie) znowu od nowa bede musial to
                samo przechodzic :( jakby co to moj nr gg 3900666 pozdrawiam lukasz... smieszne
                jest równiez to że na całą moją grupę liczącą 35 osób zdały tylko 2 osoby!!!!!!