Wtcofanie pieniędzy

27.03.07, 08:25
Mam pytanie. Dnia pierwszego maraca rozpoczelam kurs jazdy .. dzis jest koniec
miesiąca a ja mam wyjeżdzone 6 h , instruktor co chwile odwoluje jazdy
,zmienia ich dlugosc (skraca) , podczas jazd zalatwia swoje prywatne sprawy
(ostatnio 40 min czekalam w samochodzie) .Owszem ,rozmawialam z nim , nawet
troszke pogrozilam -ale to nic nie daje , obawiam sie ze nic z tego nie
bedzie. Czy jest mozliwosc wycofanai chocby jakies czesci pieniedzy??
    • basia_11 Re: Wtcofanie pieniędzy 27.03.07, 08:32
      > Czy jest mozliwosc wycofanai chocby jakies czesci pieniedzy??

      To, niestety, pytanie do szkoły jazdy w której się uczysz:-(
      Czy to jest jakaś większa szkoła czy jednoosobowa - właściciel szkoły i
      instruktor w jednym?
      Jesli to większa szkoła, to przecież możesz zmienić instruktora i pójść ze
      skargą do jej szefa, ale jeśli ten drugi wariant, to sprawa jest trudna i od
      dobrej woli właściciela zależy, czy Ci zwróci pieniądze...
      W kazdym razie jeśli przez miesiąc udało Ci się "wyrwać" zaledwie 6 godzin a i
      to z obrywkami, to instruktor do bani, zmień go jak najszybciej.

      pozdrawiam
      Basia
      • monian2 Re: Wtcofanie pieniędzy 27.03.07, 08:36
        niestety on jest sam sobie i szefem i instruktorem:( wiec za duzo nie zdzialam
        ,nie zmienie go na innego.. dzisiaj takze odwolal mi jazdy .
        dziekuje za odpowiedz:)
        pozdrawiam takze
        • basia_11 Re: Wtcofanie pieniędzy 27.03.07, 08:52
          monian2 napisała:

          > niestety on jest sam sobie i szefem i instruktorem:( wiec za duzo nie zdzialam
          > ,nie zmienie go na innego.. dzisiaj takze odwolal mi jazdy .


          To szczerze współczuję:-(
          Kurcze, a może idź z kimś do niego na rozmowę - bratem, ojcem, chłopakiem, mężem
          albo bardzo kłótliwą kobitką, kimś, kto przekona go do zwrotu pieniędzy.
          Powiedz mu, że spieszy Ci się, prawo jazdy jest Ci potrzebne i nie możesz
          odwlekać jazd do lipca, zwłaszcza, że przy takim systemie nauczania i tak
          przyjdzie Ci dokupić jazdy w innej szkole.

          pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby się udało odzyskać pieniądze i zmienić szkołę
          Basia
          • monian2 Re: Wtcofanie pieniędzy 27.03.07, 08:59
            dzieki za rade:) chyba tak zrobie:) wezme najlepiej mame bo ona jest strasznie
            klotliwa i pogadamy z nim , bo w takim tempie nic sie nie naucze zupelnie
            • basia_11 Re: Wtcofanie pieniędzy 27.03.07, 09:12
              monian2 napisała:

              > dzieki za rade:) chyba tak zrobie:) wezme najlepiej mame bo ona jest strasznie
              > klotliwa i pogadamy z nim , bo w takim tempie nic sie nie naucze zupelnie

              Dokładnie, w takim układzie to są zmarnowane pieniądze, stracony czas.
              Daj znać jak poszło, czy udało się odzyskać wpłaconą kwotę.


              pozdrawiam
              Basia
            • Gość: DZIAD Re: Wtcofanie pieniędzy IP: *.aster.pl 27.03.07, 11:31
              Pogadaj z chłopakami z Pruszkowa, na nich nie ma bata we wsi, wszystko
              załatwią.
    • martaqba Re: Wtcofanie pieniędzy 27.03.07, 09:57
      W takiej sytuacji koniecznie wycofaj pieniądze (trzymam kciuki, żeby sie
      udało), bo jak instruktor Ci odwołuje jazdy, to będzie Ci się ten kurs ciągnął
      w nieskończoność...
      Mój instruktor też ciągle coś załatwiał w czasie jazd - a to staniemy tu pod
      sklepem, przed hurtownią, przy ośrodku, po grzyby, bo ładne rydze sprzedają :-)
      Tak miałam na okrągło - w sumie nigdy nie wyjeździłam pełnej godziny czy dwóch -
      zawdze to było krócej o 5 do 15 minut :)
      Ale efekt tego był taki, że nauczyłam się świetnie parkować :)
    • Gość: loser Re: Wtcofanie pieniędzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 11:05
      Tak.
      Masz prawo uzyskać zwrot części pieniędzy.
      Tak samo powinnien wydać tobie kartę przeprowadzonych zajęć, z którą podreptasz
      do innego OSK i nie będziesz musiała np: ponownie przerabiać teorii.
      Problem może być jeśli coś tam podpisałaś np: że wpłacona kasa przepada.

      Szkoleniowiec ma prawo (kodeks cywilny) zatrzymać część kwoty, którą wpłaciłaś
      bo poniósł już jakieś koszta.
      Jeśli byłyby problemy to:
      -zarządaj zwroty kasy piemnie, jak nie będzie chciał przyjąć pisma to wyślij
      polecony za potwierdzeniem odbioru.
      -możesz złożyć skargę do starostwa, nadzoruje OSK
      -możesz prosić o pomoc federację konsumentów (namiary na nich znajdziesz w necie)

      • Gość: tukasz moniam!! IP: *.chello.pl 27.03.07, 12:06
        podaj koniecznie jaka to szkola, w jakiej miesjcowosci
        zeby ustrzec na przyszlosc innych!!
        jesli nie mozesz teraz, to po skonczonym kursie, badz po zalatwieniu sprawy z
        tym facetem

        z kursu staraj sie wycofac -jaki szef taka cala brygada!
        za duze odstepy czasu, za dlugo to bedzie trwalo i i tak bedzie musiala
        sie 'doszkalac'
    • Gość: Świeży Re: Wtcofanie pieniędzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.07, 15:57
      Tutaj znalazlem podobny problem:
      www.naukajazdy.pl/assets/modules/forum/viewtopic.php?t=6
      Wygląda na to że możesz bez oporów zmienić OSK (nawet muszą Ci kasę zwrócić).

      Pozdro!
      • no-comments Re: Wtcofanie pieniędzy 27.03.07, 16:50
        Gość portalu: Świeży napisał(a):

        > Tutaj znalazlem podobny problem:
        > www.naukajazdy.pl/assets/modules/forum/viewtopic.php?t=6
        > Wygląda na to że możesz bez oporów zmienić OSK (nawet muszą Ci kasę zwrócić).
        >
        > Pozdro!

        Już ktoś wyżej powiedział, że masz całkowite prawo (i instruktor nie robi Ci tu
        łaski!!!) odzyskać pieniądze i zmienić OSK- poczytaj Rozporządzenie Ministra
        Infrastruktury z dnia 27 października 2005 r. w sprawie szkolenia, egzaminowania
        i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i
        egzaminatorów (Dz.U.Nr 217 z dnia 31 października 2005r., poz.1834 z
        późn.zmianami) 0- znJDź ODPOWIEDNI PRZEPIS, W KTóRYM PISZe, że możesz w każdej
        chiwli zmienić OSK i że kierownik powinien Ci oddać rónież Twoje dokumenty. Jak
        Cie będzie zwodził, że nie masz takiego prawa- zacytujesz mu odpwiedni przepis,
        a następnie powiedz, że udajesz się w takim razie do Wydzialu Komunikacji
        Twojego Starostwa Powiatowego w celu doniesienia o niezgodnych z przepisami
        praktykach tego Ośrodka!! Pieniądze odzyskasz za niewyjeżdzone godziny (to co
        wyjeździłeś, plus teoria już przepada oczywiście), przy czym dobrze radzę
        zażądać jakiegoś pisemnego rozliczenia, żeby nie próbował Cię oszukać twierdząc
        nagle, że godzina jazdy kosztuje np 10 złotych i ooda Ci niewielką część. A czy
        podpisywałeś jakąś umowę? Czasem Ośrodki zabezpieczają sie taką umową, w której
        podpisujesz, że w razie rezygnacji z kursu tracisz część pieniędzy. Jeżeli nic
        takiego nie podpisałeś- to świetnie. A jakby kierownik nagle zmiękł i zaczął
        twierdzić, że tamte sytuacje się nie powtórzą więcej to nie daj się przekonywać
        (na bank nic się nie zmieni, najlepszą nauczką dla ludzi nie szanujących swojego
        klienta jest mały pstryczek w nos- czyli wyniesienie sie z OSK), nie ugnij się,
        tylko po prostu zabieraj dokumenty, pieniądze i już.
        Powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja