czy warto brac jazdy doszalajce

IP: *.chello.pl 26.04.07, 19:38
u roznych intrutktorow, czy u tego u ktorego mieliscie kurs????
    • Gość: rema Re: czy warto brac jazdy doszalajce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 22:59
      jak jest ok.to może być ten sam-ja tak zrobiłam,aż poczułam się w miarę
      pewnie.ale też dla porównania można kilka godz z innym i najwyżej wrócić do
      swojego.ja po 1zastępstwie tak zraziłam sie do innych ze poprosiłam-jak coś mu
      wypadnie to niech da znać-odwołam jazde w biurze
    • Gość: saga Re: czy warto brac jazdy doszalajce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 23:00
      z jakiego miasta jesteś?może ci polecą fajnego instruktora
    • Gość: m Re: czy warto brac jazdy doszalajce IP: *.chello.pl 26.04.07, 23:09
      Mysle, ze jesli jest OK, to warto z tym samym-zna cie w miare dobrze, wie jakie bledy najczesciej popelniasz, co sprawia ci trudnosc i co jeszcze trzeba powtorzyc, ale tez ma swoje przyzwyczajenia (dot predkosci, biegow itd; w koncu kazdy inaczej jezdzi i inaczej szkoli). Z "obcymi" instruktorami to raczej jazda rekreacyjna. Ja zrobilam skok w bok raz-w trakcie kursu. I byla to jazda na ktorej nauczylam sie najmniej. Z drugiej strony inny instruktor=inne trasy i inne spojrzenie na droge ;) Jak bierzesz duzo jazd doszkalajacych to moze warto cos namieszac.
      • Gość: Strzała Re: czy warto brac jazdy doszalajce IP: *.aster.pl 26.04.07, 23:43
        Watrto choćby z racji dłuuuuuugiego czasu oczekiwania na egzamin, podczas
        którego totalnie można stracić wprawę.
        • Gość: srtata Re: czy warto brac jazdy doszalajce IP: *.chello.pl 27.04.07, 11:04
          chodzi o to,ze nie wiem czy powinnam nyc zadowolona ze swojego instruktora-
          chyba nie jestem
          potrafil jezdzic nak azdej moje ekcji na stacje benzynoea- (niewiadomo po co),
          nawet do swojego domu i konczyl te 'pare' minut wczesniej-0zawsze
          poza tym-nie zrobil manewru- ktory jest kluczowy-parkowanie na 3?, poza tym-
          wielokrotnie jezdzilam blednie- i o mi to dopoero na ostatniej lekcji oznajmil-
          i byla zdizwiona ze to byl blad:(
          caly czas te same ulice-nie chcial jechac do centrum-bo sie bal
          i jak patrzylam na to ile km z nim przebylam to maks bylo 60 na 2 h-a normalnie
          17km-w ciazgu godziny
          jezdzenie wciaz i wciaz tymi samimi uliczkami- gdzie ziewam i nie ma zadnego
          wyzwania, robie lbedy ktorych nie zauwazam i wszystko knocntruje sie na tym
          zeby ladnie zmieniala biegi-bo samochod zgasnie jest nie lda mnie
          samochod gas zadko-bo w rzecyzwistosci o wszystkim sterowal... a ja tylko
          ruszla mkierownica-powiedzial ze to norma-wiec nie wiem
          w kazdym bardz razie-wydawal mi sie ok-grzeczny, bardzo spokojny, ale nie
          chcial nauczyc mnie jezdzic: ciaglezmeczny, jazdy byly przejhzedzone-ale moze
          do niego wroce, sprawdze tych z linnii
          • Gość: mrowa Re: czy warto brac jazdy doszalajce IP: *.chello.pl 27.04.07, 11:05
            chodzi o to,ze nie wiem czy powinnam nyc zadowolona ze swojego instruktora-
            chyba nie jestem
            potrafil jezdzic nak azdej moje ekcji na stacje benzynoea- (niewiadomo po co),
            nawet do swojego domu i konczyl te 'pare' minut wczesniej-0zawsze
            poza tym-nie zrobil manewru- ktory jest kluczowy-parkowanie na 3?, poza tym-
            wielokrotnie jezdzilam blednie- i o mi to dopoero na ostatniej lekcji oznajmil-
            i byla zdizwiona ze to byl blad:(
            caly czas te same ulice-nie chcial jechac do centrum-bo sie bal
            i jak patrzylam na to ile km z nim przebylam to maks bylo 60 na 2 h-a normalnie
            17km-w ciazgu godziny
            jezdzenie wciaz i wciaz tymi samimi uliczkami- gdzie ziewam i nie ma zadnego
            wyzwania, robie lbedy ktorych nie zauwazam i wszystko knocntruje sie na tym
            zeby ladnie zmieniala biegi-bo samochod zgasnie jest nie lda mnie
            samochod gas zadko-bo w rzecyzwistosci o wszystkim sterowal... a ja tylko
            ruszla mkierownica-powiedzial ze to norma-wiec nie wiem
            w kazdym bardz razie-wydawal mi sie ok-grzeczny, bardzo spokojny, ale nie
            chcial nauczyc mnie jezdzic: ciaglezmeczny, jazdy byly przejhzedzone-ale moze
            do niego wroce, sprawdze tych z linnii

            • Gość: m Re: czy warto brac jazdy doszalajce IP: *.chello.pl 27.04.07, 11:30
              Zmien instruktora i to natychmiast!! Czasem warto przejechac sie raz czy 2 z innym instruktorem nawet, jesli Twoj jest swietny. Ten taki nie jest. Popytaj na forum albo po znajomych, a bedziesz miec okazje przekonac sie co to dobry instruktor! Jesli nie uswiadamiasz sobie swoich bledow nie masz szans zdac egz, a nawet jesli sie uda-nie bedziec czula sie pewnie na drodze i mozesz stanowic zagrozenie dla siebie i dla innych.
            • no-comments Re: czy warto brac jazdy doszalajce 27.04.07, 17:56
              Mrowa koniecznie zmień instruktora!!!!! Nie ma gorszego typu instruktotra,
              któremu znudził się jego zawód i który ma gdzieś swoich kursantów. Nie może być
              tak, że jeździsz ciągle tymi samymi trasami, nie wiesz kiedy popełniasz błędy-
              znAć SWOJE BłęDY TO podstawa, żeby je naprawiać. Nawet się nei zastanawiaj tylko
              zmień zanim po 30 godzinach obejrzysz się i stwierdzisz, że wyjeździlaś kurs i
              nic nie potrafisz- a rezultacie bedziesz musiałą wykupić mnóstwo jazd
              dodatkowych żeby ktoś wreszcie wywiązał się ze swojej roboty. Mój też mnie nie
              nauczyl zawraxcania na trzy, ani parkowania - przez całe 30 godzin:/ Wierz mi,
              że nie warto z tym czekać, nie warto tracić czasu i pieniędzy na gościa, któremu
              się nie chce- Ty mu płacisz i Ty wymagasz. Błagam nie zostawiaj tego tak i zmień
              instruktra czym pręzej.

              Co do dodatkowych - brałam u różnych instruktorów i nie żałuję- każdy zwaracał
              uwagę na inne rzeczy- jeździłąm innymi trasami, no i innym autem a to też się
              liczy, żeby nauczyć się jeździć każdym autem. A jak Ci nie będzie pasowal to
              pójdziesz do innego i znajdziesz takiego, któy będzie odpowiedni. Powodzenia
            • linia.frontu Re: czy warto brac jazdy doszalajce 27.04.07, 21:35
              Oczywiście, że powinnaś go zmienić, i chyba nie muszę tego argumentować:).
    • Gość: szaleniec Re: czy warto brac jazdy doszalajce IP: *.lodz.mm.pl 28.04.07, 14:25
      jazdy DOSZALAJĄCE;-))
      pewnie, ze tak, ja nazywam się Jan Szaleniec, zapraszam na wspólne jazdy
      doszalające..zapewniam, że nie mam hamulcow i lubię ostro brać zakręty;-)))
      • smaile Re: czy warto brac jazdy doszalajce 28.04.07, 18:10
        Gość portalu: szaleniec napisał(a):

        > jazdy DOSZALAJĄCE;-))
        > pewnie, ze tak, ja nazywam się Jan Szaleniec, zapraszam na wspólne jazdy
        > doszalające..zapewniam, że nie mam hamulcow i lubię ostro brać zakręty;-)))

        No i taki oto mamy system reklamy w Polsce. Wszystko się ma do siebie jak
        piernik do wiatraka.
        Szaleniec gratuluję poczucia humoru, może i się skuszę na jazdy z Tobą, ale na
        odpowiednim torze i po sprawdzeniu za co dostałeś ksywkę i odpowiednie
        wielkanocnegokoloru papiery ;-D
    • Gość: ewelina Re: czy warto brac jazdy doszalajce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.07, 18:48
      <doszalajce> <intrutktorow> to jest poziom tych, którzy się uczą!!!
      Nie tylko trzeba wykupić jazdy ale też kurs języka polskiego ;-))
      I naprawdę warto!!!
    • watashi79 Re: czy warto brac jazdy doszalajce 28.04.07, 22:54
      Gość portalu: mrowa napisał(a):

      > u roznych intrutktorow, czy u tego u ktorego mieliscie kurs????

      uważam, że warto spróbować również u innego; każdy jest przecież innym
      człowiekiem i ma nieco inne podejście do tematu; każdy też pewnie ma jakiś swój
      konik i być może pewne rzeczy mogą mu umykać. poza tym każdy ma inne
      doświadczenie i jest szansa, że dostaniesz jakieś cenne wskazówki.

      z drugiej strony: możesz również trafić na patafiana, ale to chyba mniej
      prawdopodobne :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja