Uroki nauki jazdy w zakorkowanych miastach

28.04.07, 19:55

eLka stoi 45 minut w korku z 1 godziny jazdy. W sumie jazdy pozostaje 15
minut.
Mieliście takie problemy w trakcie kursu? Więcej w korku niz na nauce?
    • Gość: Kiciunia Re: Uroki nauki jazdy w zakorkowanych miastach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 20:21
      Nie najwyzej kilka minut, ale to wkurzajace bo sie traci wtedy czas a na
      egzaminie to super sytuacja dla zdajacego ;)
      • Gość: Maga Re: Uroki nauki jazdy w zakorkowanych miastach IP: *.magma-net.pl 29.04.07, 12:11
        Na egzaminie to nie tak do końca, bo wtedy egzaminator b często omija korek i jeżdzi np. po strefach albo mniej znanych okolicach.Oni b dobrze wiedzą gdzie i o której sie korki zaczynają, więc na to liczyć nie można że się więcej postoi w korku niż pojeździ.
        • Gość: j. Re: Uroki nauki jazdy w zakorkowanych miastach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 16:52
          jazdy miałam w przeróżnych godzinach, ale o dziwo nie zdażyło mi się praktycznie
          wcale stać w korkach.mój instruktor wiedział jakie trasy o której należy omijać:)
          ale to faktycznie wkurzające.
          za to na egzaminie jak najbardziej w korku postałam;)i wyszło mi to na dobre;)
    • Gość: Beata Re: Uroki nauki jazdy w zakorkowanych miastach IP: *.chello.pl 30.04.07, 14:04
      Stanie w korku, to tez nauka ;-) Oczywiście pod warunkiem że nie dotyczy to każdej jazdy.
      Uważam że zapisywanie się na jedną godzinę jazdy jest bez sensu, ledwo się zacznie a już trzeba kończyć.
    • madzia.7 Re: Uroki nauki jazdy w zakorkowanych miastach 30.04.07, 14:21
      Tak mi to przyszło do głowy bo jechałam autobusem i był duży korek na moście,
      przed nami była eLka no i staliśmy w korku... Pomysłałam właśnie o tej
      kursantce- czego ona się uczy stojąc tak długo w korku..

      pozdro
    • Gość: Kiciunia Re: Uroki nauki jazdy w zakorkowanych miastach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 14:22
      Dzis mi sie zdazylo :/ moze nie stalam dlugo,ale dojazd na trase zajal dosc
      duzo czasu plus korki a czas lecial :( na szczescie mam fajnego instruktora i
      obiecal mi ze nastepne jazdy bedziemy przedluzac o czas stania w korkach :)
      fajnie prawda?czy wasi instruktorzy tez wam to proponuja?
      • Gość: Beata Re: Uroki nauki jazdy w zakorkowanych miastach IP: *.chello.pl 30.04.07, 14:26
        Czego można się nauczyć w korku ? np. cierpliwości, ustępowania drogi pojazdom uprzywilejowanym, stanie w korku "pod górkę" to doskonała okazja na naukę ruszania z ręcznego hamulca. Nie uważam że to stracony czas, w korku też trzeba czasem umieć stać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja