Gość: edgar
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
12.05.07, 23:04
Wyobrażmy sobie taka sytuację: na skrzyzowaniu na przeciwko siebie stoja dwa
samochody. Skrzyżowanie jest równorzędne (ale jeśli obydwa samochody stały na
drogach podporządkowanych, to sytacja byłaby taka sama). Obydwaj kierowcy
chcą skręcic w lewo, a żaden nie ma pierwszeństwa. Który rusza pierwszy? W
praktyce, to ja zawsze wolę przepuścić. Wy też?