7 razy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 10:48
oblany 7 raz. jestem załamany.
    • Gość: lalka Re: 7 razy IP: *.kolornet.pl 13.05.07, 11:26
      :(
      Każdy nie zdany egzamin podkopuje wiarę w siebie:/
      A na czym oblewasz?
      • Gość: AND Re: 7 razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 11:43
        bardzo różnie, 3 razy na łuku, 2 razy na górce, 2 razy na mieście. Jak jezdze z
        instruktorem to dobrze robie te czynnosci, poza tym po miescie jezdze płynnie i
        dobrze (wg niejednego instruktora). Juz nie mam sił. Czy są ludzie, którzy
        wiecej razy oblewali?
        • Gość: aaa Re: 7 razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 11:51
          Moj kolega zdal za 10 razem, ale jezdzi beznadziejnie:-/
          • Gość: odwołujący się Re: 7 razy IP: *.aster.pl 13.05.07, 12:20
            Najpierw niezdawałem bo byłem niedouczony przez siebie i instruktorów.
            Następnie nie byłem w formie do jazdy , a co dopiero zdawać egzamin.
            Później przez egzaminatora 1 egzamin nie zdałem - trafił się wariat.
            A teraz miałem 2 razy pecha na placu - szkoda gadać :)
            Znajomy rozwalił mi samochód ...nigdy nie pożyczajcie.

            W sumie to nawet nie chce mi się tego zdawać więc troche olewczo podchodze i drażnie się z egzaminatorami . Chociaż niektórzy konkretni chcą żebym zdał :P
            Ostatnio jak dziecku tłumaczył mi jak mam jechać :) Wydaje mi się że zdam jeśli nie popełnie jakiegoś głupstwa i podchodzę na luzie bo mam pieniądze oraz dużo czasu.Dla biednych takie egzaminy to zwykły wyzysk bo szkoły źle przygotowują a potem trzeba wykupywać dodatkowe jazdy.

            W razie czego do niezależności pozostaje skuter poniżej 50 cm3 i palący 1,9 litra na 100 km . Niestety prędkość max. ograniczona do 45 km/h .Chociaż na miasto to jest prędkość w sam raz. Dla biednych można go wziąść na raty rozłożyć po 70 zł miesięcznie . Tylko nie wiem jakie są opłaty za OC oraz jak uchronić taki skuter przed kradzieżą :) Może AC wykupić ? Tylko stawek nie moge znaleźć u ubezpieczycieli . Czy ktoś może pomóc bo ma taki skuter ?
            Radze dokładnie nauczyć się przepisów bo tak czy siak będą potrzebne nawet do jazdy na skuterze czy rowerze ;)

            A gdzie zdajesz bo znajoma mojej koleżanki podchodziła 20 razy w Ciechanowie :)
            • Gość: and Re: 7 razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 12:35
              zdaje w Warszawie na powstancow slaskich
              kurczę, mam duzego pecha, ale mam nadzieje, ze nastepnym razem bedzie dobrze.
              Ostatnio zgasł mi na górce. Juz nie mam siły.
              Wyjechałem na miasto po niezdanej górce i egzaminator po powrocie do osrodka
              powiedział, ze miasto bym zdał...
              • Gość: gulka Re: 7 razy IP: 80.53.157.* 13.05.07, 14:48
                ja oblalam 4 razy juz i dopiero za 4 udalo mi sie wyjechac na miasto wiec juz
                bylam i tak happy, w sumie dobrze ze mozna podchodzic cale zycie.kiedys
                myslalam ze nigdy nie wyjade na moasto a tu sie udalo , ale zdac to watpie czy
                mi sie kiedys uda.
              • Gość: natalia Re: 7 razy-and! IP: *.aster.pl 13.05.07, 18:53
                Jak wyjechałeś na miasto skoro nie zaliczyłeś górki(górkę powtarzać miożna dwa
                razy)? ja na Powstańców zdawałam 5 razy.
                • Gość: magda Re: 7 razy-and! IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.05.07, 19:08
                  jeśli oblejesz na górce to możesz skorzystać z możliwości wyjazdu na miasto
                  celem sprawdzenia tam swoich sił.
                  • Gość: aga Re: 7 razy-and! IP: 195.42.249.* 14.05.07, 16:12
                    nie przejmuj się, ja zdawałam 15 razy :(
                  • Gość: gulka Re: 7 razy-and! IP: 80.53.157.* 14.05.07, 19:01
                    bo na miasto mozna wyjechac jesli sie nie wjechalo w pacholek ani na linie a
                    jeski sie np zle zatrzymalo na luku czy gorka zle to nie znaczy to ze osoba
                    powoduje zagrozenie czy ze nie panuje nad pojazdem choc egzaminu nie zalicza i
                    dlatego moze jechac dalej bo egzaminu nie przerywa sie , przerywa sie tylko w
                    tych przypadkach ktore opisalam.
                    • watashi79 Re: 7 razy-and! 15.05.07, 12:04
                      dokładniej: dwukrotne zgaśnięcie na górce nie jest zagrożeniem i nie
                      dyskwalifikuje przed wyjazdem na miasto (choć wynik oczywiście i tak będzie
                      negatywny). co innego zjazd z górki większy niż przewidziany w przepisach
                      (20cm?)
            • linia.frontu Re: 7 razy 14.05.07, 21:36
              Gość portalu: odwołujący się napisał(a):

              > Dla biednych można go wziąść na raty rozłożyć po 70 zł miesięcznie.

              Jasna cholera, chyba jestem biedna... :)

              Siedmiokrotny pechowcu - nie wymiękaj!!! Rodzyn zdawała 14 razy i zdała!
              • Gość: and Re: 7 razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 19:51
                dzieki, nie wymiekam, ale zaczyna mnie to denerwować, bo chciałbym juz jezdzic
                samochodem, a tak to tylko moge eLką :(
                • Gość: Kiciunia Re: 7 razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 19:55
                  Dlaczego elka?Doszkalasz sie przed prawdziwa jazda?
                  • Gość: and Re: 7 razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 20:46
                    tak, zawsze przed egzaminem doszkalam się. Tym bardziej, ze po kazdych 3
                    niezdanych egzaminach trzeba wyjezdzic 5 godzin, ale jak nie musze to i tak
                    dokupuje i sie doszkalam. Problem w tym, ze dobrze czuje sie w samochodzie,
                    dosyć dobrze jezdze (opinia kilku intruktorów).
              • Gość: Rodzyn Re: 7 razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 21:34
                linia.frontu napisała:
                Siedmiokrotny pechowcu - nie wymiękaj!!! Rodzyn zdawała 14 razy i zdała!

                Linia Frontu ma rację nie wymiękaj!!! Ja rzeczywiście zdałam za 14-tym razem.
                Za każdym tak się denerwowałam, że zawsze coś mi nie wychodziło jednak nie
                poddałam się bo bardzo chciałam jeździć i dużo kasy na to wszystko
                poszło.Zaczęłam robić prawko pod koniec 2005 roku (bez żadnych przerw) a zdałam
                w lutym 2007. Trzeba sobie powiedzieć: "Każdy medal ma dwie strony, żeby wygrać
                trzeba GRAĆ".Życzę Ci powodzenia!!!
                • Gość: and Re: 7 razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 21:41
                  dzieki wielki za słowa otuchy :), mam nadzieje, ze u mnie pojdzie szybciej, bo
                  naprawde chciałbym juz jezdzic, a czas leci i kasy to juz nie wiem ile poszło... :(
    • oficer11 Re: 7 razy 17.05.07, 10:16
      Witam zmien instruktora Odpocznij masz złe nawyki.Pozdrawiam
      www.obozmotoryzacyjny.boo.pl
      • Gość: ola Re: 7 razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 11:28
        A mnie czeka 3 podejście, 2 razy oblałam na mieście. Plac jest dla mnie prosty
        ale jak juz wyjade na miasto to gubie się. Długa jazda w stresie męczy mnie i
        zawsze popełnie jakis głupi błąd.
        • Gość: loser Re: 7 razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:38
          -weź godzinę jazdy przed samym egzamem i przećwicz to czego najbardziej się
          obawiasz. Podjedź samochodem pod sam WORD.
          -jak masz kogoś kto wpływa na Ciebie pozytywnie to idź z tą osobą na egzamin.
          Ale nie z kimś kto będzie gderać: nie stresuj się, a ty będziesz tylko jeszcze
          bardziej się denerwować.
          -znajdź sobie coś czym możesz zająć się w oczekiwaniu na egzam a co działa
          odstresująco. Takie stanie, siedzenie, chodzenie nie jest dobre. Rysuj coś, graj
          w coś itp.
          -Jak czujesz, że jesteś spięty weź kilka głębokich oddechów
          -wykuj te żarówki, paski klinowe i inne
          -zrób łuk i górkę i pojedź na miasto
          -jak zaczniesz robić na mieście błędy- pogódź się szybko z myślą, że kolejny raz
          nie zdałeś, że musisz zapisać się znowu na egzam. I rób tylko to, co każe
          egzaminator. Skoncentruj się tylko na jeździe.

          Nie wszystkie błędy są nieodwracalne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja