50 min na miescie ale i tak egzamin negatywny

14.05.07, 20:37
Hej
Słuchajcie myslałam ze mnie czerwona gorączka zaleje dziwiło mnie zachowanie
egzaminatora bo po wyjechaniu na miasto juz po 10 min wiedziałam ze nie
zaliczyłam bo zgasł mi 3 razy i przeciełam ciagła czekałam tylko kiedy mnie
przesadzi , nierobił tego przejezdziłam około 50 ma miescie zawracanie miałam
chyba ze 5 razy trase szybkiego ruchu tez. Byłam juz taka zniechecona a on
dlej mnie maglował. Prawie pod sam koniec kazał mi zaparkowac przodem
prostopadłe. Zapytałam go czy nie za małe miejsce bo na serio byla to klitka
on powiedział nie i kazał parkowac. Oczywiśćie zaparkowałam pomimo stresu i
zniechecnia udało mi sie to równiusienko ale zadne z nas nie było by w stanie
wysiaść. Czy ktoś z was tez jezdził tylew po miescie ??
    • Gość: afera Re: 50 min na miescie ale i tak egzamin negatywny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 09:26
      Ja jeździłam 80 min tylko z taką różnicą że zdałam.Może to że Ci auto zgasło
      nie było dla tego egzaminatora pretekstem do oblania,moze zawaliłaś sobie tym
      parkowaniem?Słyszałam że dopuszczalne jest zgaśniecie auta w miejscu
      bezpiecznym.No i przez 50 min jazdy zawsze się coś nauczyłaś.Trzymam za Ciebie
      kciuki ,powodzenia :)
    • Gość: carinka Re: 50 min na miescie ale i tak egzamin negatywny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 15:36
      Mój kolega jeździł ponad 1,5 godziny, ale też zdał. Mówił,że parę razy
      zawracał, parkował, kazał mu jechać w jakieś ulice z tzw haczykami, ale jakoś
      mu się udało. Ale jak już wysiadł z samochodu, to nie wiedział, czy cieszyć się
      z tego, że zdał, czy że skończył ten egz:)
    • Gość: Maga Re: 50 min na miescie ale i tak egzamin negatywny IP: *.magma-net.pl 19.05.07, 20:48
      Ja tak miałam przy pierwszym egzaminie.W 25 minucie wiedziałam że nie zaliczyłam(2 x źle sie ustawiłam do lewoskrętu),a sam egzaminator sie mnie zapytał czy chce sama wrócić do WORDu czy on ma mnie zawieźć.Dodam że po tych 25 minutach do końca wykonywałam nadal manewry egzaminacyjne.Powiem szczerze te 40 minut egzaminu zaprocentowało tym,iż przy następnym zdanym nie popełniłam żadnego błędu z pierwszego.To jest jak przyspieszony kurs...
    • Gość: wiltord Re: 50 min na miescie ale i tak egzamin negatywny IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 19.05.07, 22:25
      moj kolega jak kazal mu zaparkowac.. w jednym miejscu to pojechal dalej i
      zaparkowal 2 auta dalej.. egzaminator sie pytnal czemu tu ? to odpowiedzial ze
      tu wygodniej mu ... pozniej blizej torow podjechal to sie egzaminator znow
      przybural co tak blisko to odpowiedzial ze tam nie widzial.. i egzamin
      pozytywny...
    • Gość: Kursant Re: 50 min na miescie ale i tak egzamin negatywny IP: *.aster.pl 20.05.07, 12:43
      Witam.
      Z tego co niedawno dowiedziałam się od instruktora to wszedł wymóg że nawet jak
      nie zdasz manewrów to jedziesz na jazdę. Dlaczego - nie wiem. No wracasz chyba
      że rażąco naruszysz przepisy. A w gruncie rzeczy to skoro zapłaciliście za cały
      egzamin to czemu nie spróbować (mimo nie zdanych manewrów) jak będzie wyglądała
      jazda po mieście nastepnym razem.
      Jeśli chodzi o czas jazdy to wymóg jest aby nie był krótszy od wymaganego a
      dłuższy może być zawsze.
      Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia!!!
      • allbundy ja jezdzilem poltorej godziny 21.05.07, 00:07
    • Gość: mm Re: 50 min na miescie ale i tak egzamin negatywny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.07, 13:59
      JA 2 razy wróciłam na Koszykarską i 2 razy oblałam. Za pierwszym razem
      egzaminator powiedział, że nie zdałam dopiero po 45 min jak wróciłam do ośrodka,
      więc do końca żyłam w niepewności. Podsumował, że ogólnie było dobrze, ale musze
      uważać na wcześniejsze włączanie kierunkowskazów, bo spóźniłam i nie trzymać się
      tak blisko lini... bo kiedyś mogę spowodować groźną sytuację..przykre ale trudno
      taki pierwszy raz.... Za drugim razem zawaliłam zawracanie na osiedlu, więc po
      pół godz. wiedziałam, że mam już "po egzaminie", choć Egzaminator (na prawdę
      sympatyczny Pan nie przerwał egzaminu) jazda na mieście była OK i nie było już
      błędów też wróciłam sama po ok 50min do ośrodka ale egzamin oceniony
      negatywnie...Takie głupoty, które normalnie robi się OK.... na egzaminie po
      prostu łatwo poplątać......

      powodzenia zdającym!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja