Co się ma w kursie za 850 zł?Czy warto?

23.05.07, 13:25
Wertując oferty szkół natrafiłam na ŚMIESZNIE niskie ceny kursów.850 zł!
Zastanawiam się, co taka szkoła oferuje kursantowi?
Podejrzewam , że kantuje klienta na czym się da....
Myślę, że puszczając tak niskie ceny za kurs szkoła nie ma zainteresowania
bądź jest spalona dla klientów za oferowany niski poziom usługi...
    • Gość: Lolo Re: Co się ma w kursie za 850 zł?Czy warto? IP: *.aster.pl 23.05.07, 14:42
      Znam kursy i za 700 zł.Wygląda to tak,że po skończonym kursie odbywa się
      egzamin wewnętrzny (trudniejszy niż państwowy) i w związku z twoim nie
      zaliczeniem go (mimo,że możesz być super kierowcą)jesteś zmuszony przez ośrodek
      do wykupienia ok.20 godzin jazd doszkalających po 35 zł bo nie wydzadzą ci
      zaświadczenia(mają takie prawo) o skończonym kursie no i koszt kursu na koniec
      wychodzi już normalnie.
    • Gość: hahaha Re: Co się ma w kursie za 850 zł?Czy warto? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.05.07, 15:22
      Albo kursant spędza 2/3 kursu na placu manewrowym bo szkoła oszczędza...a na
      mieście to bywa jak jedzie na plac...a potem oblewa państwowy...
      • speedone Re: Co się ma w kursie za 850 zł?Czy warto? 23.05.07, 15:57
        ja bylem za okolo 900 i sobie chwale , choc poziom nie jest jakis wysoki zdalem
        za 1 razem
        • Gość: hahaha Re: Co się ma w kursie za 850 zł?Czy warto? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.05.07, 16:16
          A kiedy to było speed???
          ja swój kurs robiłem za 1000 zł 2 lata temu
          • speedone Re: Co się ma w kursie za 850 zł?Czy warto? 24.05.07, 21:52
            Gość portalu: hahaha napisał(a):

            > A kiedy to było speed???
            > ja swój kurs robiłem za 1000 zł 2 lata temu

            no juz bedzie z ok 7-8 temu
            • speedone Re: Co się ma w kursie za 850 zł?Czy warto? 24.05.07, 21:52
              miesięcy*
        • Gość: laikdla Re: Co się ma w kursie za 850 zł?Czy warto? IP: *.stk.vectranet.pl 23.05.07, 16:59
          witam ja dokładnie skończyłam kurs27 02 2007za 999zł co prawda zdałam za drugim
          podejściem(tylko ze swojej winy) a i tak bardzo sobie chwalę ten osk.Pozdrawiam
          wszystkich sceptyków.
    • Gość: bezpolskichznakow Re: Co się ma w kursie za 850 zł?Czy warto? IP: 83.12.157.* 23.05.07, 20:34
      Ja robiłam kurs za 750 zl, co prawda bylo to rok temu. Kurs wygladal normalnie, na tyle normalnie, ze zdalam za pierwszym razem bez zadnego problemu, a przed kursem nigdy nie siedzialam za kolkiem.
      • Gość: amelka Re: Co się ma w kursie za 850 zł?Czy warto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 11:11
        Co to wogole za bzdura ze za 850zl to na samym placu??Ludzie o czym Wy mówicie??
        Ja zrobilam kurs wlasnie za dokladnie 850zl i mialam w to wliczone 30 godz
        teorii i 30 godz jazdy ze swietnymi instruktorami,od razu wyjechalam na miasto
        a na placu spedzilam odpowiednio tyle godzin ile bylo mi potrzebne!!!Powiem tak-
        cena 850 zl w mniejszych miastach jest calkiem normalna ale np w Warszawie
        gdzie ceny sa powyzje 1000zl to najpierw lepiej wypytac bylych lub obecnych
        kursantow!!!Ale jak mowie ja za 850 zl mialam swietny kurs warty o wiele wiecej!
        • blekitna_18 Re: Co się ma w kursie za 850 zł?Czy warto? 25.05.07, 21:41
          Ja jestem z dużego miasta(Wrocław) chodzę na kurs za 950 zł i bardzo sobie
          chwalę :))
        • Gość: haha Pseudoszkoły w Wawie za 850 zł!! IP: *.gprspla.plusgsm.pl 26.05.07, 11:15
          W Wawie są ośrodki , które oferują kursy za 850 zł co jest kompletnym
          naciągactwem .Moja żona robiła kurs w takiej szkole za 850 zł..mówiłem babie, że
          nic z tego nie będzie....jej kurs wyglądał tak, że teoria to były trzy filmy o
          znakach i tyle, 15 godzin spędziła na placu, a 15 na mieście - co zabawne, NIE
          BYłA NA żADNYM Dużym RONDZIE !Jeździli głównie po osiedlach jak Olszynka
          Grochowska, Grochów, na Bródnie była dwa razy .Efekt tego taki , że zdaje juz 6
          raz...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja