Mam prawko ale się boję...też tak macie?

18.06.07, 19:56
Z miesiąc temu dostałam prawko. Na początku szło mi całkiem nieźle. Potem zaczeły się kłótnie-z moim chłopakiem- i trwają do dziś. Chodzi oczywiście o jazdę. Zaczynając od ruszania, konczac na parkowaniu- wszystko robię źle. Zaczynam robic naprawdę poważne błędy, co prawda nie zagrażajace zyciu, ale mogące utrudnić ruch drogowy. Wydaje mi się, ze jeżdżę coraz gorzej. Ciągle o czymś zapominam. Zaczyna mi to sprawiać coraz mniej frajdy. Boję się jeździć sama. Boję sie nieoczekiwanych sytuacji, w których nie będę wiedziała co zrobić...kurcze, też tak macie?
    • Gość: moto Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? IP: *.compi.net.pl 18.06.07, 20:01
      ... nie martw się .... zapamiętaj tylko gdzie masz przycisk od świateł
      awaryjnych i luzik .... jak coś nie idzie to włączaj i głęboki odech i
      jazda ..... aaa i jeszcze pamiętaj o języku jak cię wytąbią .... zacznie być
      lepiej jak się wyluzujesz i uspokoisz pasażera podpowiadacza.... 3m
      się .........
      • Gość: linia frontu Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 21:37
        To już też było ze 30 razy. Wrzuć w wyszukiwarkę, wtedy dowiesz się, że częśc
        się boi, częśc przwełamuje ten strach, a większość pociesza.
        • ina.27 Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 18.06.07, 22:13
          Podejrzewam, że było, tylko co mam konkretnie wrzucić na tą wyszukiwarke? "boję sie"?
          A na pocieszeniach też za bardzo mi nie zależy. Poprostu jestem ciekawa czy innym też jest aż tak cieżko przy pierwszych samodzielnych jazdach
          • iberia.pl Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 18.06.07, 22:31
            ina.27 napisała:

            > Poprostu jestem ciekawa czy innym też jest aż tak cieżko przy pierwszych
            samodzielnych jazdach

            wiekszosc tak ma, tylko nie chca sie przyznac i zgrywaja Schumachera odkad
            tylko zdali egzamin.
          • linia.frontu Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 18.06.07, 22:48
            ina.27 napisała:

            > Podejrzewam, że było, tylko co mam konkretnie wrzucić na tą wyszukiwarke?

            Wybacz zimnemu draniowi. To wszystko przez to, że zalałam klawiaturę kawą i
            jestem na siebie wściekła, to trzeba być mną po prostu. Na szczęście(?) działa,
            ale stwarza problemy.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=53482830&a=53482830
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=49163370&a=49163370
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=45666144&a=45666144
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=38691235&a=38691235
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=36092820&a=36092820
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=35108745&a=35108745
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=24177144&a=24177144
            A swoją drogą ciekawa jestem, czy Ci ludzie z 2005 i wcześniej jeszcze tu
            zaglądają...

            Ina, naprawdę bardzo gruntownie powtórz sobie przepisy, może ktoś Ci je kiepsko
            wytłumaczył? Znajomość przepisów nie przełamuje strachu, ale cholernie pomaga w
            ruchu drogowym. Spróbuj wziąć kilka jazd z kilkoma instruktorami, zawsze pomoże
            przełamać tę barierę. A facet? Won do autobusu, jak ma tak komentować:).
            • ina.27 Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 18.06.07, 22:57
              DZięki
              Jeśli chodzi o przepisy,myślę, ze znam, przynajmniej te podstawowe ;-)
              Bardziej chodzi mi o różne dziwne sytuacji, np. w momencie niezastosowania sie innych kierowców do zasad ruchu drogowego, przebudowy dróg i związane z tym utrudnienia, np niezbyt czytelne oznakowanie. Doświadczony kierowca nie miałby z tym problemów ale ja najchetniej zatrzymałabym sie aby pomysleć chwilkę ;-)

              Nawet dziś miałam parę dziwnych sytuacji.
              Ktoś zostawił auto na pasie właczającym sie do ruchu przy markecie, z włączonym kierunkiem. Przez moment sie motałam zanim zauważyłam,ze tam nikt nie siedzi :-) (też włączałam się do ruch, a był korek więc staliśmy)
              Albo: zawsze pamiętam "nie wjeżdżaj na skrzyzowanie jeśli nie widzisz możliwosci kontynuowania jazdy". Jechałam dzis w momencie dużych korków, więc przed światłami, mimo, ze miałam zielone, przychamowałam, bo nie wiedziałam czy nie zostanę na środku krzyżówki, ale z tyłu zatrąbili, mój facet też sie pyta"czemu hamujesz?".... dżungla... :-)
              • linia.frontu Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 19.06.07, 00:23
                ina.27 napisała:

                > DZięki
                > Jeśli chodzi o przepisy,myślę, ze znam, przynajmniej te podstawowe ;-)
                > Bardziej chodzi mi o różne dziwne sytuacji, np. w momencie niezastosowania
                sie
                > innych kierowców do zasad ruchu drogowego, przebudowy dróg i związane z tym
                > utrudnienia, np niezbyt czytelne oznakowanie. Doświadczony kierowca nie
                > miałby z tym problemów ale ja najchetniej zatrzymałabym sie aby pomysleć
                > chwilkę ;-)

                Myślę, że niejeden doświadczony kierowca ma chwile niepewności w sytuacjach
                niekonwencjonalnych:). A co dopiero my, żółtodzioby:).
                • linia.frontu Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 19.06.07, 09:29
                  Wiesz, moja Mama nie czuje się pewnie za kółkiem, mimo, że jest kierowcą z
                  kilkudziesięcioletnim stażem, dobrze zna okolice Ursnowa, ale jak przyjdzie jej
                  jechać do Centrum... zostawia samochód na parkingu przy metrze i dalszą trasę
                  pokonuje za pomocą komunikacji... nie tylko nie ćwiczy, a przecież gdyby
                  poznała trasy, już by się nie bała, ale czyni zabiegi mijające się z celem -
                  przecież samochód ma się po to, żeby sprawnie i wygodnie się przemieszczać. Nie
                  popełniaj tego błędu i ćwicz - Mama nie zapuszczala się dalej, niż na Ursynów,
                  to teraz nie zna Warszway i dlatego się boi. Prędzej, czy później się obcykasz
                  i jazda przestanie być stresująca:).
              • Gość: Magnus Zmien faceta. IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.07, 19:00
                "Albo: zawsze pamiętam "nie wjeżdżaj na skrzyzowanie jeśli nie widzisz możliwosc
                > i kontynuowania jazdy". Jechałam dzis w momencie dużych korków, więc przed
                świa
                > tłami, mimo, ze miałam zielone, przychamowałam, bo nie wiedziałam czy nie
                zosta
                > nę na środku krzyżówki, ale z tyłu zatrąbili, mój facet też sie pyta"czemu
                hamu
                > jesz?".... dżungla... :-)"

                To masz glupiego faceta, bo ja mam 16 lat prawo jazdy(bezwypadkowo:D) i widzac,
                ze moge zostac na srodku skrzyzowania tez bym przyhamowal na zielonych
                swiatlach w sytuacji kiedy jest korek.Zreszta juz nieraz tak robilem.A debile
                bez wyobrazni niech sobie trabia do woli.
            • no-comments Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 19.06.07, 16:41
              linia.frontu napisała:

              Spróbuj wziąć kilka jazd z kilkoma instruktorami, zawsze pomoże
              >
              > przełamać tę barierę. A facet? Won do autobusu, jak ma tak komentować:).
              >

              Przełamie barierę... jakie mądrę Linio słowa....:D
              • linia.frontu Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 19.06.07, 21:14
                no-comments napisała:

                > Przełamie barierę... jakie mądrę Linio słowa....:D

                No Comments, przebrzydły złośliwcu!!! :)
                Odczepiszże się??? :D
                Po prostu bałam się, że może obecny Instruktor Iny jest nie do końca
                kompetentny... nie chcialam tak wprost pytać... o moim tego nie powiesz, oooo,
                co to, to nie!!!!!!!!! :D
                • no-comments Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 19.06.07, 21:31
                  linia.frontu napisała:

                  > No Comments, przebrzydły złośliwcu!!! :)
                  > Odczepiszże się??? :D

                  A za nic w świecie:D Dobrze o tym wiesz;)
    • Gość: natalia Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? IP: *.aster.pl 19.06.07, 09:17
      Ina po prostu musisz się wyluzować i potraktowac jazde jak cos naturalnego. Ja
      tez tak mam , prawko zdobyłam w marcu a do tej pory wole nie jeździć w miejsca
      ktorych nie znam czy centrum miasta. Pewne jest to że trzeba trenować jazde i
      zobaczysz że z kazdym dniem będziesz sie czuć lepiej za kierwonica.
      • Gość: daniel Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? IP: *.vlan376.corcoran.lubman.net.pl 19.06.07, 15:23
        ja tez mam prawko ale nie moge sie oduczyc hamowania na zakretach sprzęgłem?jak
        powinno wyglądać hamowanie na zakręcie?najpierw redukcja na 2 a potem jak
        puscić i sprzęgło i puścić gaz i jechac?a potem dodac gazu ?
        • Gość: gość do daniela IP: *.eranet.pl 19.06.07, 20:11
          Normalnie przed zakrętem redukujesz bieg na 2 i lekko puszczasz sprzęgło ,
          hamujesz hamulcem.Jedziesz.
    • paulinaa Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 19.06.07, 19:26
      nie, ja tak nie mam. mam wrazenie ze jezdze coraz lepiej i chyba o to chodzi.
      moze chlopak cie stresuje i to dlatego?
    • basia_11 Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 21.06.07, 08:19
      Jak będzie z jazdą po mieście to się krótce przekonam, ale już wczoraj najadłam
      się strachu. Jak w poprzednie dni postanowiłam sobie trochę koło domu manerwy
      poćwiczyć i tym razem wybrałam wyjazd do bramy parszywie stromą górką. Plan
      wyglądał tak - zjadę w dół, cofnę tyłem pod dom szefa i zawrócę pod górę. Tyle
      plan... jak zjechałam na dół i na ręcznym chciałam cofnąć pod dom szefa to mi
      auto kulało się w dół. Ależ się nagimnastykowałam, żeby się wybronić i nie
      zatrzymać zderzakiem na bramie... jak wróciłam na górę toz 10 minut z samochodu
      nie wychodziłam, bo nogi latały. Sądziłam, że mam za słabo naciągniętą linkę
      ręcznego, ale wieczorem ślubny zrobił to samo co ja i nie miał problemu z
      zatrzymaniem się na tym ostrym spadku... znaczy słaba baba jestem bez siły w
      ręku:-( Myślałam, że zaciągam ręczny na maksa a chłop jeszcze dwa czy trzy ząbki
      bez wysiłku podciąga...

      Generalnie potrzeba zatrzymania się na tak ostrych spadkach zdarza się mało
      kiedy ale jak się zdarzy... muszę zacząć na siłownię chodzić:-)

      pozdrawiam
      Basia
      • linia.frontu Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 21.06.07, 08:32
        basia_11 napisała:

        > Jak będzie z jazdą po mieście to się krótce przekonam

        Czekamy na relację z pierwszej jazdyyy!!!! :)


        > Sądziłam, że mam za słabo naciągniętą linkę
        > ręcznego, ale wieczorem ślubny zrobił to samo co ja i nie miał problemu z
        > zatrzymaniem się na tym ostrym spadku... znaczy słaba baba jestem bez siły w
        > ręku:-( Myślałam, że zaciągam ręczny na maksa a chłop jeszcze dwa czy trzy
        ząbki bez wysiłku podciąga...

        Nie przejmuj się! Z rękawem trzeba się namocować, nawet na kursie po tych 30
        minutach pod górkę, łapa mnie nawalała, jak... nie wiem :).

        > Generalnie potrzeba zatrzymania się na tak ostrych spadkach zdarza się mało
        > kiedy ale jak się zdarzy... muszę zacząć na siłownię chodzić:-)

        Wprawisz się! Poćwicz trochę- kwestia gimnastyki:).
        • basia_11 Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 21.06.07, 08:43
          linia.frontu napisała:


          >
          > Czekamy na relację z pierwszej jazdyyy!!!! :)


          Tylko niech mi najpierw kwit upoważniający wydadzą. Na stronie wytwórni papierów
          wartościowych mam ciagle status, że przyjęto wniosek, ale dziś mija tydzień od
          tego przyjęcia, więc zadzwonię do starostwa z zapytaniem, może prawko będzie do
          odbioru?
          >
          >
          >
          >
          > Nie przejmuj się! Z rękawem trzeba się namocować, nawet na kursie po tych 30
          > minutach pod górkę, łapa mnie nawalała, jak... nie wiem :).


          Ręczny ręcznemu nie równy... w pandzie nie miałam problemu z zaciągnięciem
          ręcznego, ale moj pojazd to nastoletni golf, ma prawo być inaczej. Poradzę
          sobie, obym tylko takie problemy miała:-) W każdym razie jak się da, to ostrych
          górek będę unikać.


          >

          >
          > Wprawisz się! Poćwicz trochę- kwestia gimnastyki:).


          I z tym ręcznym i ze wszystkim innym muszę się wprawić, poznać swój pojazd, ale
          to chyba nic wstydliwego? Wydaje mi się, że nawet osoby z długim stażem kierowcy
          muszą poznać nowo nabyte auto.

          pozdrawiam
          Basia
          >
          >
          • Gość: natalia Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? IP: *.aster.pl 21.06.07, 08:53
            Mnie przeraza stanie w korku na długim odcinku pod górkę, w Warszawie takich
            miejsc , wjazdów na trasy jest sporo, najgorzej ,że czesto nie ma gdzie z
            takiego miejsca uciec, skręcić.
          • linia.frontu Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 21.06.07, 09:21
            basia_11 napisała:

            > I z tym ręcznym i ze wszystkim innym muszę się wprawić, poznać swój pojazd,
            ale to chyba nic wstydliwego? Wydaje mi się, że nawet osoby z długim stażem
            kierowcy muszą poznać nowo nabyte auto.

            Pytanie!!! Najbardziej napalony na autka osobnik w rodzinie i jednocześnie
            kierowca wytrawny - mój Tata, podobno jak się przesiadł z Poldka na jakiś
            wypasiony sprzęt, fakt, różnica była dość duża, przejechał z Warszawy do
            Szczecina i dopiero pod koniec czuł się "jak u siebie". Relacja pocieszająca
            mojej Mamy, więc trochę mało wiarygodna, ale małżeństwo dobrych kierowców, też
            się na tego gdzieś już wspomnianego WV przestawiało długo - tylko tam rękaw
            jest np. w formie guziczka, który się naciska tylko, ot, jaki bajer. :)
            No, a my, świeżaczki, to co? Mamy wyczuć autko w przeciągu chwili? :)
    • Gość: natalia Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? IP: *.aster.pl 21.06.07, 08:56
      a jeszcze mam takie pytanie bo na kursie tego nie uczyli, jak ruszyć pod górke
      do tyłu, tak samo jak do przodu z recznym? Raz miałam taka sytuację i tak
      własnie kombinowałam.
      • basia_11 Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 21.06.07, 09:09
        Gość portalu: natalia napisał(a):

        > a jeszcze mam takie pytanie bo na kursie tego nie uczyli, jak ruszyć pod górke
        > do tyłu, tak samo jak do przodu z recznym? Raz miałam taka sytuację i tak
        > własnie kombinowałam.


        Dokładnie tak samo. Mnie takiego manewru uczono na kursie - instruktor z
        upodobaniem kazał mi robić kopertę właśnie na górce dziobem auta w dół. Nawet mi
        się podobało, więcej urozmaicenia niż przy kopercie na płaskim:-)

        pozdrawiam
        Basia
        • Gość: natalia Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? IP: *.aster.pl 21.06.07, 09:12
          dzięki Basiu, tak samo wykombinowałam, musialam tez sama nauczyc sie ruszania
          na wzniesieniu bez zaciagania recznego ale nie czuję sie jeszcze w tym zbyt
          pewnie dlatego te korki mnie przerazają.
          • basia_11 Re: Mam prawko ale się boję...też tak macie? 21.06.07, 09:33
            Gość portalu: natalia napisał(a):

            > dzięki Basiu, tak samo wykombinowałam, musialam tez sama nauczyc sie ruszania
            > na wzniesieniu bez zaciagania recznego ale nie czuję sie jeszcze w tym zbyt
            > pewnie dlatego te korki mnie przerazają.


            Nie zazdroszczę:-( Korek dla płaskim terenie jest męczący a pod górkę...oj,
            sporo adrenaliny. Za to wkrótce będziesz dobrym kierowcą a ja pewnie dosć
            szybko odwyknę od ruchu miejskiego, świateł, rond itp. jeżdżąc po mojej mieścinie.


            pozdrawiam
            Basia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja