Ratunku: poziom plynu hamulcowego w corsie-

30.07.07, 13:04
gdzie sie sprawdza, wiem gdzie zbiornik i ze widac bez unoszenia klapki ale
gdzie widac? corsa z odlewniczej w wwie. na egzamin jade za godzine...
    • Gość: wciąż teoretycznie Re: Ratunku: poziom plynu hamulcowego w corsie- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 13:14
      www.instruktor.osk.org.pl/ w dziale obsługa/pod maską.
      Życzę powodzenia, pamiętaj też o światłach i o zapaleniu ich przed wyjazdem z
      placu. Pozdrawiam
      • Gość: linia.frontu Re: Ratunku: poziom plynu hamulcowego w corsie- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 13:47
        O, to jeszcze zdążyłam: z boku, na zgrzewie:) I nie dolewamy na rozgrzanym
        silniku.
        Na luzie i powodzenia! Napisz koniecznie, jak poszło:)
        • Gość: wciąż teoretycznie Re: Ratunku: poziom plynu hamulcowego w corsie- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 15:20
          Płyny hamulcowego? Czegoś chyba nie wiem, bo wg mojej wiedzy płynu hamulcowego
          się nie dolewa samodzielnie, w ogóle jakikolwiek jego ubytek świadczy tym, że
          trzeba się udać do warsztatu. Mam złą wiedzę?
          • linia.frontu Re: Ratunku: poziom plynu hamulcowego w corsie- 30.07.07, 15:40
            Gość portalu: wciąż teoretycznie napisał(a):

            > Płyny hamulcowego? Czegoś chyba nie wiem, bo wg mojej wiedzy płynu
            hamulcowego się nie dolewa samodzielnie, w ogóle jakikolwiek jego ubytek
            świadczy tym, że trzeba się udać do warsztatu. Mam złą wiedzę?

            Pfffffff, no, sorry:)
            Jak najbardziej słuszną, zwłaszcza, że sama się na ten temat produkowałam, a
            teraz ludzi w błąd wprowadzam.

            Mam nadzieję, że Pliszka tam nie palnęła czagoś przeze mnie:/
            • instruktor15 Re: Ratunku: poziom plynu hamulcowego w corsie- 29.08.07, 21:59
              >Pfffffff, no, sorry:)

              Nie musisz się kajać. Płynu hamulcowego dolewamy również samodzielnie. I to
              takiego jaki mamy w układzie hamulcowym.
              W skład płynu hamulcowego wchodzi m.in. alkohol, który ma taką brzydką cechę, że
              wyparowuje przy większej temperaturze...:))
              Mieszkańcy terenów podgórskich i górskich mogą coś na ten temat powiedzieć.Gdyby
              z taką sprawą jechali od razu do warsztatu to ja osobiście oddelegowałbym
              pracownika do dolewania płynu.Mógłbym :0
              dorobić się majątku.
              Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja