a kto będzie sprawdzał egzaminatorów

IP: *.acn.waw.pl 17.09.07, 21:46
miałem egzamin w piątek na prawo jazdy kategorii c.Oblał mnie kasztan bo
dowiedział się ,ze zaliczam pierwszy raz.To fabryka mamony.Gosc kipjał jak
miał wyjechac ze mną na miasto.Jezdze juz 15 lat motorem i samochodem
dostawczym.Jazde mam w jednym palcu.Sam jak wsiadł za kierownice zatrzymał się
na przejściu dla pieszych i kilkakrotnie zamiast 5 biegu zapinał 7. to jak
taki kasztan moze egzaminowac jak sam nie umie
jezdzić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Kamery w samochodach to podstawa zeby nie mógł ci
wmówic czegos czego nie zrobiliscie.Dla mnie to bandycka instytucja.Pozdrawiam
    • Gość: kasia Re: a kto będzie sprawdzał egzaminatorów IP: 82.160.57.* 17.09.07, 21:56
      jeżeli chcesz, żeby ktokolwiek sprawdzał te taśmy, musisz napisac
      odwolanie, zażalenie, czy coś takiego, że Twoim zdaniem egzaminator
      niesłusznie Cię ulał, złamał prawo, czy cos takiego. inaczej nikt
      tych kaset nie ogląda, a po 2 tygodniach są niszczone.
      • Gość: krzysiek Re: a kto będzie sprawdzał egzaminatorów IP: *.acn.waw.pl 17.09.07, 22:11
        ale to walka z wiatrakami.Na następny egzamin poproszę kogoś z kamerą o
        nagrywanie mojego egzaminu.To banda cwaniaków, która chce wykorzystać swoją
        pozycje.Podpuscił mnie nygus ,zebym włączył swiatła pozycyjne i odrazu
        przeciwmgłowe które zapalą się tylko z mijania. Zrobią wszystko ,zeby tylko
        wyprowadzić człowieka w maliny!
        • Gość: fgg Re: a kto będzie sprawdzał egzaminatorów IP: 83.12.35.* 18.09.07, 19:07
          nie martw sie krzysiu, mój ojciec też ostatnio robił kategorie C i zdał dopiero
          za 3 razem, pierwszy raz na placu że zaparkował 15 cm od, z nim na egzaminie był
          instruktor jego i kłócił się z egzaminatorem że wszystko dobrze zrobił a
          egzaminatorek nie dal sie tykać, 2 raz oblał go na mieście za 3 razem zdał,
          ciekawe czy w ciągu miesiąca nauczył się wszystkiego na blache? to jest chore i
          każdy to wie nie od dawna, a jeździ na kat. B już od 18 lat...
          • Gość: fgg Re: a kto będzie sprawdzał egzaminatorów IP: 83.12.35.* 18.09.07, 19:08
            i nie pisz odwolania !! bo nigdy juz nie zdasz
            musisz wyrobic "norme" u tych zlodziei przynajmniej 3 razy oblac
            • Gość: egzaminator Re: a kto będzie sprawdzał egzaminatorów IP: *.chello.pl 22.09.07, 23:33
              Jak tak czytam co Wy tu piszecie to usmiecham sie do siebie :):)
              Powiem tak,egzaminuje min na kat.C i czasami włosy mi dęba staja jak
              Wy "starzy kierowcy z n-letnim stażem" jeździcie!!!!
              Popełniacie elementarne błedy,opowiadacie nie stworzone rzeczy że
              egzaminator Was podpuścił-a podstawowych czynnosci nie poraficie
              wykonać!!!np.włączyć świateł jak napisał Krzysiek :):)
              na litość boska-Wy przychodzicie na egzamin to chyba wypadałoby byc
              przygotowanym do tego egzaminu!!!!!Nie ma czegoś takiego jak-
              WYROBIENIE NORMY OBLANYCH OSÓB!!!!Poczytajcie sobie Instrukcję
              egzaminowania-która obowiązuje egzaminatorów i Was również-ona
              działa w OBIE STRONY!!!!Tam jest wszystko czarne na białym i co
              egzaminator od Was bedzie wymagał na egzaminie i co WY POWINNIŚCIE
              ZAPREZENTOWAĆ zdajac egzamin :):)
              Bardzo wiele osób nie potrafi przyznać sie do swojego błędu-
              obwiniając nie siebie tylko egzaminatora!Rozmawiajac z osobami które
              czy to wymusiły czy tez popełniły jakiś "drastyczny bład"czy tez
              nie właczyły DWA RAZY kierunków-często błagają,żeby im zaliczyć
              egzamin i jest to przyznam czasami aż nie smaczne i żenujące ze
              osoba jeżdżaca swoim pojazdem i mająca prawo jazdy robi tak
              kardynalne błędy!!!
              ŻADEN z egzaminatorów wiecej nie wymaga jak BEZPIECZEŃSTWA na
              drodze,każdy chce życ i dojechać do swojego celu,a nie wyladować na
              cmetarzu przez wariatów których się spotyka na drodze.
              Życze wszystkim pozytywnie zdanych egzaminów i prosze,pomyślcie nad
              tym co tu napisałem.
              Pozdrawiam













            • Gość: egzaminator coś ode mnie:) IP: *.chello.pl 22.09.07, 23:35
              Jak tak czytam co Wy tu piszecie to usmiecham sie do siebie :):)
              Powiem tak,egzaminuje min na kat.C i czasami włosy mi dęba staja jak
              Wy "starzy kierowcy z n-letnim stażem" jeździcie!!!!
              Popełniacie elementarne błedy,opowiadacie nie stworzone rzeczy że
              egzaminator Was podpuścił-a podstawowych czynnosci nie poraficie
              wykonać!!!np.włączyć świateł jak napisał Krzysiek :):)
              na litość boska-Wy przychodzicie na egzamin to chyba wypadałoby byc
              przygotowanym do tego egzaminu!!!!!Nie ma czegoś takiego jak-
              WYROBIENIE NORMY OBLANYCH OSÓB!!!!Poczytajcie sobie Instrukcję
              egzaminowania-która obowiązuje egzaminatorów i Was również-ona
              działa w OBIE STRONY!!!!Tam jest wszystko czarne na białym i co
              egzaminator od Was bedzie wymagał na egzaminie i co WY POWINNIŚCIE
              ZAPREZENTOWAĆ zdajac egzamin :):)
              Bardzo wiele osób nie potrafi przyznać sie do swojego błędu-
              obwiniając nie siebie tylko egzaminatora!Rozmawiajac z osobami które
              czy to wymusiły czy tez popełniły jakiś "drastyczny bład"czy tez
              nie właczyły DWA RAZY kierunków-często błagają,żeby im zaliczyć
              egzamin i jest to przyznam czasami aż nie smaczne i żenujące ze
              osoba jeżdżaca swoim pojazdem i mająca prawo jazdy robi tak
              kardynalne błędy!!!
              ŻADEN z egzaminatorów wiecej nie wymaga jak BEZPIECZEŃSTWA na
              drodze,każdy chce życ i dojechać do swojego celu,a nie wyladować na
              cmetarzu przez wariatów których się spotyka na drodze.
              Życze wszystkim pozytywnie zdanych egzaminów i prosze,pomyślcie nad
              tym co tu napisałem.
              Pozdrawiam













    • Gość: aaa Re: a kto będzie sprawdzał egzaminatorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.07, 07:59
      Opowieść z wczorajszego egzaminu na kat ce samochód ciężarowy z przyczepą.Grupa
      8 osobowa. 2 osoby znajdują w pojeździe z tyłu światła mijania. Dwie osoby nie
      znają świateł zewnętrznych. Jedna próbuje ruszyć z opuszczoną podporą zaczepu
      przyczepy. Jedna uruchamia silnik pojazdu w sytuacji gdy znajduje sie poza
      kabiną kierowcy. Jedna dojeżdżając do przejazdu kolejowego przyśpiesza, przed
      przejazdem zmienia bieg na wyższy i przyśpieszając przekracza przejazd kolejowy.
      Jedna osoba zdała egzamin.
      Jestem przekonany, że w opinii osób które nie zdały jestem ...../ można
      poczytać w forum/. Co ciekawe. Wszyscy widzą problem w egzaminie. Nikt nie
      wspomina o szkoleniu.
      Pozdrawiam.
Pełna wersja