co zrobić z oczami...

IP: *.milc.com.pl / 10.1.5.* 14.07.03, 14:59
więc problem mój wygląda tak-mam wadę wzroku no a raczej nie chcę mieć
warunkowego prawka,więc jak mam przejść badania??czy kontakty mogą się
przydać?? słyszałam że w szkole Krakowskiej ,którą wybrałam są dość dokładne
badania..??no to co robić??wydam kasę na kontakty,które wykryją...bez
sensu...pomóżcie:/
    • blabona Re: co zrobić z oczami... 14.07.03, 16:32
      jest wielu prywatnych lekarzy,którzy za 50zł wypiszą Ci bezterminowe
      zaświadczenie-mój kolega tak zrobił.Przecież możesz mieć takie zaświadczenie
      od dowolnego lekarza:-)
      czym Ty się stresujesz?
      • Gość: zulu Re: co zrobić z oczami... IP: *.milc.com.pl / 10.1.5.* 14.07.03, 19:09
        jaaaaaasne jednemu płacić potem drugiemu w ośrodku..niesypiam na kasie
    • agenda1 Re: co zrobić z oczami... 14.07.03, 23:39
      Gość portalu: zulu napisał(a):

      > więc problem mój wygląda tak-mam wadę wzroku no a raczej nie chcę mieć
      > warunkowego prawka,więc jak mam przejść badania??czy kontakty mogą się
      > przydać?? słyszałam że w szkole Krakowskiej ,którą wybrałam są dość dokładne
      > badania..??no to co robić??wydam kasę na kontakty,które wykryją...bez
      > sensu...pomóżcie:/

      Duzo zalezy od lekarza. Ja kase wydalam na badanie, a kontakty i tak wykryli.
      Tzn w sumie to sama sie przyznalam, bo mam tak dobrane soczewki, ze super widze
      tylko jak patrze jednym i drugim okiem, a jak jedne zakryja...no i
      powiedzialam, ze nie widze (jak kazala literki czytac) i dlaczego :( ale teraz
      postaram sie juz nie miec terminowego prawka...wydaje mi sie, ze nie jest
      trudno ukryc taki fakt chyba, ze lekarz naprawde zaglada w oczy i zauwazy...
      • Gość: zulu Re: co zrobić z oczami... IP: *.milc.com.pl / 10.1.5.* 15.07.03, 11:41
        NO WŁAŚNIE i to samo pomyślałam z tymi kontaktami-wydać 60-70zł na badania
        +kontakty które przy uważnym badaniu wykryją to bez sensu!!!!zostaje więc mi
        chyba iść do mijej przychodni i ehm jakoś to załatwić,cobym miała bezterminowe;)
        • Gość: Prezes Re: co zrobić z oczami... IP: *.ces.clemson.edu 15.07.03, 21:43
          Gość portalu: zulu napisał(a):

          > NO WŁAŚNIE i to samo pomyślałam z tymi kontaktami-wydać
          60-70zł na badania
          > +kontakty które przy uważnym badaniu wykryją to bez
          sensu!!!!zostaje więc mi
          > chyba iść do mijej przychodni i ehm jakoś to
          załatwić,cobym miała bezterminowe;
          > )

          a wydawalo mi sie, ze w Polsce wszystkie prawa jazdy mialy
          miec ograniczony termin waznosci. Czy w dalszym ciagu
          wydawane sa prawa jazdy wazne "bezterminowo" ?


          Posiadacz przeterminowanego "bezterminowego" prawa jazdy :-)

          ps. "wykrycie" soczewek kontaktowych to przeciez zaden
          problem
    • Gość: Zenon Re: co zrobić z oczami... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 10.02.04, 23:10
      Jak masz małą wadę to i w okularach Ci dadzą bezterminowo. Jeśli jednak masz
      dużą wadę, a nosisz kontakty to możesz ja zanizyć. Czyli zamiast mówić -5
      powiedzieć -1
      byleby się w nich dobrze widziało. Generalnie wazny jest zdrowy rozsądek, po cos
      te badania zrobili i trzeba sobie z tego zdać sprawę
      • Gość: Sz"Che"Pan Re: co zrobić z oczami... IP: *.biblioteka.targowek.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.04, 10:51
        Przyznam się, że mnie zaskoczyliście. U Was na egzaminie zaglądają kursantowi w
        oczy i uszy, by sprawdzić czy nie ma kontaktów lub aparatu słuchowego? :)
        Wydawało mi się, że wystarczy załatwić sobie zaświadczenie od lekarza. Ja ma
        dużą wadę wzroku, nie lubie chodzić w kontaktach i nie chciało mi się płacić
        lekarzowi za wystawienie bezterminowego, ale bez problemu mógłbym to załatwić.
        Z tego co wiem tak samo jest w wielu ośrodkach.

        Pozdrawiam

        Sz"Che"Pan
    • mitrop Re: co zrobić z oczami... 15.02.04, 10:47
      Nie ma jednej uniewersalnej taktyki, bo wszystko zależy od lekarzy na których
      trafisz. Jeśli masz wadę wzroku to teoretycznie powinieneś od razu przynieść
      lekarzowi, temu ogólnemu który będzie cię badał, zaświadczenie od okulisty. I
      teraz: okulista może określić czy prawo jazdy ma być terminowe i na jak długo,
      ale z tego co wiem to nie musi, może po prostu podać jaka jest wada i ostrość
      widzenia przy korekcji a decyzję ostateczną co do okresu ważności podejmuje
      lekarz ogólny. Mnie okulistka od razu napisała 5 lat (za co przeklinam ją na
      wieki), a miałem niewielką wadę wzroku -1 a okularów i tak nie noszę. I kanał -
      od terminowego prawka już się nie uwolnię nigdy.

      Możesz też zaryzykować i pójść na bezczelnego w soczewkach, bez żadnych
      zaświadczeń od okulisty, ten manwer też się czasem udaje - znam ludzi, którzy
      tak zrobili i nikt im do oczu nie zaglądał. Możesz kupić tzw.
      soczewki "jednodniowe", nie powinny byc takie drogie. Albo popytaj w salonach
      okulistycznych, czasem są jakieś promocje i dają takie próbki, 1 parę soczewek
      jednodniowych, za niewielką opłatą lub w ogóle za darmo (tak czy inaczej
      zapłacisz pewnie za badanie do tych soczewek).

      Myślę że warto spróbować i załatwić sobie bezterminowe prawko (a przynajmniej
      długoterminowe - nawet jeśli nowe prawka wszystkie będą terminowe to na pewno
      dłużej niż 5 lat) bo potem będziesz musiał płacić co parę lat niemałą kasę za
      okulistę, lekarza uprawnionego do wydawania zaświadczeń (obydwu trzeba słono
      zapłacić) + opłata za nowe prawko, w sumie nawet 150-200 zł. Nie warto.
      Życzę szzęścia.
      • Gość: !!! Re: co zrobić z oczami... IP: 195.152.54.* 17.02.04, 09:41
        a co zrobisz jezeli bedziesz mial wypadek, zaczna sie szczegolowe badania(wiele
        kompanii ubezpieczeniowych nalega na to bo chca a raczej niechca placic)czy toi
        jest ujma jezeli masz "terminowe" prawo jazdy?
      • Gość: karburatorek Re: co zrobić z oczami... IP: 213.77.91.* 27.02.04, 10:47
        I kanał -
        >
        > od terminowego prawka już się nie uwolnię nigdy.

        Jeżdżę już dość długo, zawsze miałem terminowe, z uwagi na wadę wzroku, i w tym
        roku, przy odnawianiu ZASKOCZENIE! Lekarz, zasłaniając się jakimiś przepisami w
        dążeniu do Unii dał BEZTERMINOWE! Z radości nie wnikałem co to za przepisy i za
        badania zapłaciłem bez życzenia o rachunek, faktycznie, ostateczna decyzja
        należy do lekarza podpisującego się pod zaświadczeniem o stanie zdrowia, który
        stwierdził, że jak będę miał okulary za słabe, to sobie fundnę mocniejsze,
        dopisek w prawku jest (jazda w okularach) i w razie wypadku tego będą dociekać.
        Chociaż też jestem za przepisem kodeksowym o terminowości prawa jazdy, gdyż
        wyjeżdżają na ulicę dziadki niedowidzące i niedosłyszące, nie zdają sobie
        sprawy jakie stwarzają zagrożenie, ale mają "bezterminowe"
        Pzdr: karburatorek
        • mitrop Re: co zrobić z oczami... 01.03.04, 17:24
          A to ciekawe... Ja też przedłużałem w tym roku i o żadnych nowych przepisach
          nikt mi nie mówił. Dostałem terminowe, ale dla odmiany - bez wpisu o
          obowiązkowej jeździe w okularach (wcześniej miałem taką adnotację). Wszystko
          zależy od widzimisię lekarza.
          • Gość: aśka Re: co zrobić z oczami... IP: *.pekao-fs.com.pl 02.03.04, 10:59
            Niestety ale to jest prawda -wszystko zależy od podejścia lekarza. Ja poszłam i
            niestety pomimo małej wady wzroku -0,75 i nie noszenia okularów na codzień
            dostałam zaświadczenie tylko na 5 lat. A że sie wkurzyłam to i poszłam do
            drugiego lekarza, który stwierdził że jest to mała wada wzroku i dał mi
            zaświadczenie bezterminowo. No i teraz mam problem ponieważ nie mineły nawet
            dwa dni od wizyt u lekarzy a ten pierwszy który wydał na 5 lat wysłał już
            zaświadczenie do urzędu komunikacji (czy gdzies tam, bo jest taki przepis ze
            jeżeli sie ma okulary to lekarz musi to zgłosić w urzędzie) - moze ktoś wie co
            powinnam zrobić w takiej sytuacji ? czy przedstawić na kursie to bezterminowe.
            • pia.ed dzieki, karburatorek. 13.03.04, 22:24
              Teraz widze ze Polska rzeczywiscie wchodzi do Europy!
              Mieszkam w Szwecji 35 lat i tu nie ma takiego pojecia jak prawo jazdy terminowe
              ze wzgledu na wade wzroku.
              Przy zgloszeniu sie do szkoly jazdy wymaga sie zaswiadczenia o stanie wzroku,
              ale w wiekszych szkolach jazdy takie badanie robi recepcjonistka na stojacym w
              szkole jazdy, aparacie do badania wzroku. Jesli nosze okulary, to przechodze
              test W OKULARACH i ona zapisuje w moich papierach ze widze dobrze, oczywiscie
              zaznacza tez "okulary".
              Jesli ktos widzi slabo, to odsyla go do optyka (badania wzroku przeprowadza
              wysoko wykwalifikowany OPTYK, natomiast same okulary robi sie w specjalnej
              pracowni), zeby sobie sprawil okulary i po wszystkim!
              Potem sie jezdzi z takim prawem jazdy cale zycie i uwaza sie to za rzecz
              naturalna, ze kazdy sam zadba o to zeby odpowiednio widziec i zmienia okulary
              co pewien czas.
        • acek2004 Re: co zrobić z oczami... 26.03.04, 16:21
          czy masz jakis namiar do tego lekarza ??
          • Gość: !!! Re: co zrobić z oczami... IP: 195.152.54.* 27.03.04, 09:35
            In some countries it is advisable (in some even mandatory, imagine that) to
            keep your eyes open while driving, ask your driving instructor
    • Gość: Madzia Re: co zrobić z oczami... IP: 212.14.59.* 30.03.04, 10:26
      najlepiej,to dowiedziec sie, jak w poszczególnych szkołach nauki jazdy
      wyglądaja badania. Ja tego nie wiedziałam i mimio małej wady,pożyczyłam od
      siostry jej dwa prawe(stare)szkła kontaktowe.Ale chyba nie było to
      konieczne.Wszyscy siedzieli w sali,tabliczka z cyferkami wysiała cały czas
      podczas badania,więc wystarczyło sie nauczyć tych 2 rządków, z których
      pytała.Zresztą bylam zaskoczona.Lekarka kazdego pytała tylko z jednej cyferki
      na każde oko.W oczy ani w uszy nie zagladała.Powiedziała,ze jak ktos ma
      szkła,to zeby powiedział,ale po co? Prawdopodobnie i tak ,jak zdam prawko będe
      jeżdzić w okularach,ale po co mi terminowe? Natomiast moje kolezanki w innej
      szkole były "maglowane" z całych rządków.Ale też,z tego co słyszałam,ci,co nie
      widzieli uczyli sie na pamięć i poddawali sie badaniu pod koniec. Moja siostra
      takze (1,5 roku temu) nie przyznała sie do szkieł i ma bezterminowe.Ale lekarka
      zapytała jakiegoś chłopaka, co studiuje.Odpowiedział,ze informatyke, to
      stwierdziła,ze od kompa oczy sie niszczą i jemu (mimo,ze wtedy dobrze widział)
      wystawiła terminowe. Niestety tu o wszystkim decyduja lekarze...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja