aga.kotek
27.09.07, 13:04
chodzi mi o to czy instruktor bierze kursanta na placyk i tam ćwiczą
do bólu?nigdy wczesniej nie jeździam więc się zastanawiam jak
instruktor nauczy mnie tego wszystkiego by weszło mi w krew, zanim
rusze na miasto..nie wiem kiedy redukowac biegi..jak ruszac a juz
nie mówie o manewrach takich jak cofanie jazda pod górke (z tym
ręcznym to dla mnie koszmar)..moze wyolbrzymiam ale opowiedzcie jak
było na waszych pierwszych godzinach..
aaa bo ja zadzwoniłam do instruktora a on powiedział że przyjedzie
po mnie do domu..więc tak sobie mysle że chyba od razu mnie nie
wsadzi za kierownice buuuuuu
pozdrawiam aga