co myslicie o nalepce lisć klonu ???? :)

08.10.07, 21:50
    • Gość: ona zona Re: co myslicie o nalepce lisć klonu ???? :) IP: *.lanet.net.pl 08.10.07, 21:59
      dla mnie lisc klonu to prawie tak samo jak miec 'L" na dachu;)
      jak widzi sie lisc to od razu kierowcy patrza wilkiem na takiego
      delikwenta, ze dopiero dostal prawko wiec pewnie jezdzic super nie
      umie i nie ma duzego doswiadczenia wiec trzeba na niego uwazac, ale
      wiekszosc kierowcow albo wyprzedza z premedytacja albo daja do
      zrozumienia w inny niemily sposob, ze niby 'sa lepsi';p a ten z
      listkiem to nie powinien wyjezdzac na droge

      wszyscy instruktorzy ktorych znam zgodnie twierdza, ze naklejanie
      takiego listka to wielki blad, bo skazuje jego posiadacza na
      dyskryminacje na drodze
      • Gość: kropka Re: co myslicie o nalepce lisć klonu ???? :) IP: 80.54.170.* 08.10.07, 22:44
        Gość portalu: ona zona napisał(a):

        > dla mnie lisc klonu to prawie tak samo jak miec 'L" na dachu;)
        > jak widzi sie lisc to od razu kierowcy patrza wilkiem na takiego
        > delikwenta, ze dopiero dostal prawko wiec pewnie jezdzic super nie
        > umie i nie ma duzego doswiadczenia wiec trzeba na niego uwazac, ale
        > wiekszosc kierowcow albo wyprzedza z premedytacja albo daja do
        > zrozumienia w inny niemily sposob, ze niby 'sa lepsi';p a ten z
        > listkiem to nie powinien wyjezdzac na droge
        >
        > wszyscy instruktorzy ktorych znam zgodnie twierdza, ze naklejanie
        > takiego listka to wielki blad, bo skazuje jego posiadacza na
        > dyskryminacje na drodze

        A ilu z tych instruktorów jeździło z liściem klonu na szybie? Skoro swojej
        wiedzy nie czerpią z własnego doświadczenia - to nasuwa się wniosek, że sami tak
        postępują wobec auta z liściem?

        Ani ja, ani nikt ze znajomych jeżdzących z liściem nigdy nie napotkał się z
        chamskim wyprzedzaniem spowodowanym posiadaniem liścia na szybie, jak ktoś jest
        chamem to i tak będzie, i będzie się tak zachowywał na drodze wobec wszystkich
        pojazdów, tylko na tego z liściem może będzie bardziej uważał w obawie o
        nieskasowania auta przez niedośwadczonego kierowcę;)

        Ja liścia polecam, naprawdę ułatwia życie i świeżemu kierowcy (wpuszczanie na
        pas, większy odstęp na światłach) i innym kierowcom - bo przynajmniej wiedzą,
        czym nieporadne poruszanie się po drodze danego kierowcy z liściem jest
        spowodowane. Tylko się potem z nim ciężko rozstać;)
        • Gość: aa Re: co myslicie o nalepce lisć klonu ???? :) IP: 83.12.35.* 09.10.07, 09:06
          Ale głupoty piszesz, aż się czytać odechciewa. Co daje listek? chyba to, że każdy jest wobec nas chamem, widzisz jak ludzie jeżdżą? kompletnie nie znają przepisów i niczego, na pamięć. Przynajmniej świeży kierowca jeździ przepisowo. I nie liczyłbym na jakieś tam "przywileje" dla takiego kierowcy, uważam że jest jeszcze gorzej. A ludzie w takich sytuacjach kiedy zobaczą liść na szybce, to jest jeszcze gorzej. Tak samo jak widzą jadący egzamin, też nie pomogą człowiekowi, żeby zdał.
          • Gość: prr Re: co myslicie o nalepce lisć klonu ???? :) IP: *.poczta-polska.pl 09.10.07, 10:37
            zgadzam się !!! jak miałam egzamin facet w bordowym uno zajechal mi
            chamsko droge - chyba chciał sprawdzić czy zdążę wyhamować (przy
            prędkości 80km/h), zdążyłam, puściłam "kur... co za idiota",
            egzaminator zrobił "hmmmm..." i pojechaliśmy dalej:-)) a po
            kolejnych 10-15 minutach kolejny burak w białym kaszlakowatym
            mercedesie chciał mnie staranować na rondzie Żaby, ale tym razem to
            egzaminator puścił wiązankę ;-))
            • Gość: joszko Re: co myslicie o nalepce lisć klonu ???? :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.07, 14:58
              chyba chciał sprawdzić czy zdążę wyhamować (przy
              prędkości 80km/h)
              O kurde...
              To gdzie Ty miałaś egzamin? Na autostradzie? :)))
              Zdałaś pewnie:)
              • Gość: prrr Re: co myslicie o nalepce lisć klonu ???? :) IP: *.poczta-polska.pl 10.10.07, 15:25
                w Warszawie miałam, a jest tu kilka tras gdzie można jeździć z
                prędkością 80km/h. Tu mowa o trasie toruńskiej,gdzie egzaminatoezy
                często "wywożą" osoby zdające na prawko (Lki przestrzegają przepisów
                i jadą 80km/h - gdy ograniczenie do tej prędkości, pozostali
                użytkownicy jeżdżą zdecydowanie szybciej !!)Masz rację zdałam ;-))
          • Gość: kropka Re: co myslicie o nalepce lisć klonu ???? :) IP: 80.54.170.* 09.10.07, 11:10
            Gość portalu: aa napisał(a):

            > Ale głupoty piszesz, aż się czytać odechciewa.

            Toteż nikt Ci czytać nie każe, ani tym bardziej odpisywać...

            > Co daje listek? chyba to, że każdy jest wobec nas chamem, widzisz jak ludzie
            jeżdżą? kompletnie nie znają przepisów i niczego, na pamięć. Przynajmniej świeży
            kierowca jeździ przepisowo. I nie liczyłbym na jakieś tam "przywileje" dla
            takiego kierowcy, uważam że jest jeszcze gorzej. A ludzie w takich sytuacjach
            kiedy zobaczą liść na szybce, to jest
            > jeszcze gorzej. Tak samo jak widzą jadący egzamin, też nie pomogą człowiekowi,
            > żeby zdał.

            Jeździsz z liściem? Oczywiście, że nie bo nasłuchałaś/łeś się opowieści (tak jak
            o egzaminie na prawo jazdy krążą opowieści, a w większości się okazuje, że
            człowiek nie zdał z własnej głupoty czy braku umiejętności, ale się do tego nie
            przyzna, lepiej zwalić na egzaminatora:/). Powtarzasz teraz te opowieści pomimo,
            że nigdy nie jechałaś/łeś z liściem i nie masz pojęcia jak zachowują się w
            stasunku do nich kierowcy, dlatego powtórzę jeszcze raz.... ja JEŻDŻĘ codziennie
            z zielonym liściem i NIE SPOTYKAM się z żadnym chamstwem związanym z tym, że go
            posiadam, ani ja ani moi znajomi, któryz również mają liście na szybie.
            Proponuje, żeby jendak najpierw sprawdzic coś empirycznie i przekonać się na
            własnej skórze zamiast opowiadać zasłyszane opowieści niewiadomego pochodzenia.
            Załóż liścia pojeździj z nim 3 miesiące i jeśli nadal będziesz uważać, że
            bardziej przeszkadza niż pomaga - to przyjdź i to napisz. Dopóki Twoje "prawdy"
            to tylko zasłyszane plotki - daruj sobie swoje "fantastyczne" rady.

            I śmieszy mnie takie przewrażliwienie niektórych młodych kieorowców albo ludzi
            na kursie.... "wymusił, bo widział, że egzamin" - ludzie nie jesteście pępkami
            świata, a żaden kierowca nie ma żadnej przyjemności ze sprawdzania, czy zdążycie
            wyhamować. Myślenie, że ktoś wymusił specjalnie bo masz elkę na dachu czy
            zielonego liścia jest po prostu śmieszne... myślicie że normalny kierowca
            zaryzykowałby stratę swojego auta, żeby was "sprawdzić"? Mnie na egzaminie też
            dwa razy wymusili i co z tego? Zaręczam, że żaden z tych kierowców nie robił
            tego z wyrazem samozadowolenia na twarzy ani powodu naklejki "egzamin", tak
            więc nie przesadzajcie. Zastanawia mnie tylko jakimi będziecie kierowcami, bo
            jeśli juz teraz zakładacie, że każdy kierowca na drodze to cham, każdy chce
            wymusić, każdy nie zna przepisów, każdy chce Wam coś udowodnić i każdy robi to
            specjalnie.... to współczuje przewrażliwienia i obawiam się, czy sami nie
            bedziecie tak kiedyś postępować "dla mnie byli chamem jak byłewm młody, to ja
            też będę", "wszyscy są chamami to ja też będę":/

            P.S. I jestem za obowiązkowym dwuletnim okresem przymusowego wożenia liścia na
            szybie dla młodych kierowców. I przede wszystkim dlatego, żeby w przyszości
            takiego delikwenta omijać szerszym łukiem przy wyprzedzaniu (nigdy nie wiadomo,
            czy nagle nie skręci kierownicy i nie wpakuje się na mnie), nie stawać bagaźnik
            w bagaźnik na światłach (i nie patrzeć, jak mu/jej się auto stacza na moje),
            ułatwiać zmianę pasa (nie dla ich potrzeb, ale żeby samemu nie stracić bagażnika
            - wolę mieć taką osobę z przodu niz z tyłu) i żeby ułatwić tym osobom jazdę i
            bezpieczne uczenie się na własnych błędach.
    • Gość: za 1 razem Re: co myslicie o nalepce lisć klonu ???? :) IP: *.acn.waw.pl 09.10.07, 21:38
      Ja zrobiłem niedawno pj i jeżdżę z listkiem. Tak, wielu znajomych się
      podśmiewuje i mówi, że to tak, jakby sobie facet nakleił na czoło napis
      IMPOTENT. Olałem to i jeżdżę z liściem i nie czuję się gorszy, raczej mniej
      doświadczony. Do końca roku będę go miał, potem zerwę.
      • iberia.pl Re: co myslicie o nalepce lisć klonu ???? :) 10.10.07, 13:22
        masz durnych znajomych, dobrze, ze sie nimi nie przejmujesz :-).
    • naprawdetrzezwy Z przodu liść, z tyłu liść, a w środku głąb. 10.10.07, 09:42
      Albo, że to jakiś ukłon w stronę Kanady.
    • iberia.pl Re: co myslicie o nalepce lisć klonu ???? :) 10.10.07, 13:20
      nie musi to byc nalepka...moze byc taki na przyssawke:-), ja polecam.
    • Gość: napalony Re: co myslicie o nalepce lisć klonu ???? :) IP: *.mmpnet205.tnp.pl 11.10.07, 12:00
      Wolałbym liść marihuany
Inne wątki na temat:
Pełna wersja