czekam na prawko...co mi grozi za jego brak????

IP: *.dzierzoniow.sdi.tpnet.pl 14.10.07, 15:09
Witam zdałem prawko/1razem:D/ mam pytanie chciałbym odrazu prowadzic
juz samochod gdyz potrzebny mi w pracy(mam czekac 2tyg na wyrobienie)
Stąd moje pytanie czy za brak prawka bede odpowiadał jakza brak
uprawnien/sprawa do sądu/ czy poprostu za brak dokumentu / ok 50zł
mandatu/
Czy jestem juz zarejestrowany jako kierowca???
Pozdrawiam Maciek
    • Gość: tolek Re: czekam na prawko...co mi grozi za jego brak?? IP: *.chello.pl 14.10.07, 19:52
      mandat i wszczymaja ci wydanie prawka na np, 5 lat lub w
      najlebszym wypadku kaza ci znowu zdawac egzamin
      • Gość: Pytający Re: czekam na prawko...co mi grozi za jego brak?? IP: *.dzierzoniow.sdi.tpnet.pl 14.10.07, 23:08
        Napisałem ze juz zdałem prawko czyli nie mogą mi wstrzymać prawka bo
        niby mam uprawnienia do kierowania(zdany egzamin) a niby nie mam
        brak dokumentu. Hmmm chyba przesadziles lekko ale czekam na inne
        opinie
        Pozdrawiam
      • Gość: lolek Re: czekam na prawko...co mi grozi za jego brak?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 23:24
        Lebszy ryc nisz nidz!
        • Gość: Magda Re: czekam na prawko...co mi grozi za jego brak?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 23:48
          Skoro nie masz jeszcze prawka to nie mozesz prowadzic samochodu. To
          przeciez takie proste. Nie jestes nigdzie zarejestrowany...
          • Gość: ĘĄ ze strony prawnej...... IP: 80.48.90.* 15.10.07, 01:11
            ...... to jest tak, że dopóki Wydz.Komunikacji nie zatwierdzi
            wiarygodności dokumentów Egzaminacyjnych,medycznych,tożsamości
            delikwenta, to dana osoba jest OSOBĄ BEZ PRAWA JAZDY !
            W przypadku kontroli lub kolizji/wypadku podlega pod procedurę taką
            samą jak KRYMINALISTA !

            Prawo o Ruchu Drogowym , to cieeekawa RZECZ + Kodeks Karny :-)
            • Gość: tolek Re: ze strony prawnej...... IP: *.chello.pl 15.10.07, 14:01
              nic nie przesadzilem wstrzymaja ci prawko lub go wcale nie
              wydadza . ale rob jak chcesz
            • realistgirl Re: ze strony prawnej...... 15.10.07, 14:13
              Gość portalu: ĘĄ napisał(a):

              > ...... to jest tak, że dopóki Wydz.Komunikacji nie zatwierdzi
              > wiarygodności dokumentów Egzaminacyjnych,medycznych,tożsamości
              > delikwenta, to dana osoba jest OSOBĄ BEZ PRAWA JAZDY !
              > W przypadku kontroli lub kolizji/wypadku podlega pod procedurę taką
              > samą jak KRYMINALISTA !
              >
              > Prawo o Ruchu Drogowym , to cieeekawa RZECZ + Kodeks Karny :-)

              Bez przesady z tym kryminalistą. Owszem prawdą jest, że dopóki prawo jazdy nie
              zostanie wydane - to taki kierujący jest traktowany nie jak osoba nie
              posiadająca dokumentu przy sobie, ale jak osoba nie posiadająca w ogóle
              uprawnień do kierowania. W razie kontroli grozi grzywna (nawet do 5 tys zł, ale
              z reguły mandat 500 zł), przy czym policjant ma prawo odholować wóz, który
              właśnie prowadziłeś na parking policyjny (czy w jakikolwiek sposób uniemożliwić
              Ci dalszą jazdę).

              I nie Kodeks Karny, a Kodeks wykroczeń:) Jazda bez uprawnień nie jest
              przestępstwem, tylko wykroczeniem.
              • Gość: Pytajacy Re: ze strony prawnej...... IP: *.dzierzoniow.sdi.tpnet.pl 15.10.07, 15:01
                Hmmm ok to chyba sie wstrzymam z tym prowadzeniem. Bezsensu powinni
                wydawac tymczasowe jakies prawko na okres 2 tyg i bylo by OK :P
                Zdałem egzamin to mam prwawo jezdzic ;) !!
                Pozdrawiam :)
                • agata.czest Re: ze strony prawnej...... 15.10.07, 15:10
                  Ano, niestety musisz czekać :( Ale ja dostałam dokument 5 dni ( w tym sobota i
                  niedziela)po zdanym egzaminie więc może Tobie też wydadza wcześniej. Najlepiej
                  zadzwoń do WK dzień po tym jak na PWPW pojawi się komunikat że trwa postępowanie
                  administracyjne .
    • Gość: Pytajacy Re: czekam na prawko...co mi grozi za jego brak?? IP: *.dzierzoniow.sdi.tpnet.pl 15.10.07, 17:56
      Czyli co dzien po tym jak zacznie sie postepowanie PWPW to dokument
      trafi do mojego urzedu? Tez sie denerwuję bo mija ktorys dzien a
      dalej brak tego postepowania...:/
      • Gość: Luzaczka Nie ryzykuj i cierpliwie czekaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 18:07
        Lepiej nie ryzukuj jazdy bez dokumentu.Niedlugo bedziesz mial
        dokument-mozesz nawet policzyc dni,tylko kiedy zdawales?Z reguly
        trwa to do 3 tygodni,ale z forum wynikalo,ze trwa to szybciej 7-10
        dni,w moim przypadku bylo tak:
        5.10-zdany egzamin
        11.10-na stronie pw "przyjeto wniosek,trwa postepowanie
        administracyjne"
        15.10 czyli dzisiaj-"dokument do odbioru w urzedzie"
        I te informacje 11.10 i 15.10 wyswietlily sie popoludniu,rano ich
        jeszcze nie bylo.Czyli w sumie 10 dni-wiem,ze sie niecierpliwisz-tez
        tak mialam-pisalam duzo postow na forum i ledwo zdalam juz chcialam
        ten upragniony plastik ;)Jutro mam luzniejszy dzien to pewnie
        odbiore.Martwi mnie tylko jedno,ze na stronce pw pisze,ze moge
        odebrac,a na stronie urzedu "brak dokumentu".Nawet gdy juz byl
        wniosek,na stronie urzedu tez zadnych info na ten temat.Ale mysle,ze
        bedzie ok,warto czekac,a ja do cierpliwych nie naleze :)
        • Gość: pytajacy Re: Nie ryzykuj i cierpliwie czekaj IP: *.dzierzoniow.sdi.tpnet.pl 15.10.07, 19:16
          Ja zdałem 04.10 i jeszcze nawet nie pisze ze postepowanie sie
          zaczeło :/ Ale juz poczekam ;|
    • Gość: naprawdetrzezwy Jesteś bandytą? Mordercą? Idiotą? Kłamcą? IP: *.chello.pl 15.10.07, 20:38
      1. nie możesz potrzebować prawa jazdy w pracy, bo nie masz prawa jazdy.
      2. jeśli okłamałeś pracodawcę, że masz taki dokument, to jest ciekawie - co będzie potem? wynoszenie papieru do drukarki? długopisów? okradanie kolegów?
      3. skoro "chciałbym", to z pewnością nie "potrzebny mi". Gdyż to się wyklucza.


      99. skoro masz w sempiternie wszystkie zasady i przepisy, to po cholerę pytasz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja