Gość: Migotka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.11.07, 20:30
Ratunku!!! Tylko prosze nie smiejcie się ze mnie. Mam za tydzien
egzamin i tak sie cieszylam ze dostalam szybko wolny termin. Dopiero
jak wrocilam do domu zdalam sobie sprawe, ze egzamin mam na 16.
Czyli przy dobrych wiatrach po 16 wejdziemy na plac, a jesli sie uda
to pewnie po 17 na miasto. Wtedy dotarło do mnie ze jest ciemno juz
jak nie powiem gdzie :(((( Ja naprawde jestem przerazona, bo
pomijajac to ze kurs robilam latem i powiedzcie mi jak to wogole
jest z egzaminem zimą. I prosze niech mi ktos odpowie jak wygląda
egzamin po ciemku :/ co z łukiem,czy tam wogole cokolwiek widac,
jakie ja mam wlaczyc sobie swiatla? Nie no jak teraz polegne to juz
zalamka totalna, bo to juz 3 podejscie. To moze przesunac na jakis
pozniejszy termin,ale o normalnej porze,jak cokolwiek widac. Jestem
totalnie rozbita i zalamana,a to juz za pare dni. Aha jeszcze nie ma
we wrocku nigdzie wolnych miejsc,zeby sie doszkolic. Ja wiem
doskonale,ze pozniej przeciez będe jezdzila nie tylko w dzien i
latem,ale zrozumcie prosze,jesli czlowiek robi kurs w takich porach
i nie ma innej mozliwosci pocwiczyc (brak samochodu w rodzinie) to
tak to jest:(