Znowu klęska...

IP: *.lama.net.pl 22.11.07, 22:08
I znowu nie zdalam... Podczas egzaminu jestem tak zdenerwowana ze nie moge sie
skoncentrowac-dramat... Przestałam wierzyc ze w koncu to zdam... :(
    • Gość: Kamila Re: Znowu klęska... IP: 212.182.107.* 22.11.07, 22:13
      Ale dlaczego? Co zawaliłaś?????
      Wygadaj się, będzie lżej:-)
    • Gość: Rodzyn Re: Znowu klęska... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 22:19

      Gość portalu: kasia napisał(a):
      Podczas egzaminu jestem tak zdenerwowana ze nie moge sie
      > skoncentrowac-dramat... Przestałam wierzyc ze w koncu to zdam... :(

      Ja w czasie egzaminu i nawet 1 dzień wcześniej, a przy kolejnych
      podejściach nawet 2 dni wcześniej to nawet jesć nie mogłam. Pewnie
      dlatego zdawałam bardzo dużo razy, ale w końcu udało się i do tej
      pory to wszystko wspominam, ale już ze śmiechem na twarzy.
      Musisz uwierzyć w siebie i wtedy na pewno zdasz! Życze powodzenia i
      pozdrawiam!

      "Każdy medal ma dwie strony, żeby wygrać trzeba grać."

      • Gość: Zorka Re: Znowu klęska... IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.07, 14:07
        Ja zdałam za trzecim razem, ale byłam o wiele bardziej zdenerwowana, niż za
        pierwszym czy drugim podejściem. Jakims cudem udało mi sie zaliczyć, chociaż
        wcale nie jechałam za dobrze - miałam szczęscie trafic na wspaniałego
        egzaminatora, który stwierdził, ze on doskonale rozumie, co sie z nami dzieje
        podczas jazdy.
        Więc nie poddawaj się, bądź dobrej mysli - na pewno zdasz. I nie wierz w to, co
        piszą na tym forum "znawcy" tematu - nie wszyscy, którzy uwalają iles tam razy
        są nieprzygotowani i nie nadają sie na kierowców - jest to najczęsciej dowód na
        to, co stres może zrobic z człowiekiem..
        • Gość: aaa Re: Znowu klęska... IP: *.sarmacka.net 24.11.07, 17:46
          dzięki i także:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja