parkowanie - ile podejść ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 14:39
Witam

Mam pytanko, moze dla innych glupie, ale po to jest forum ;)
otoz gdzies w internecie czytalam, że jak rozpoczne parkowanie (koperta) i bede wiedziala, ze nie wyjdzie mi np. zorientuje sie, ze wjezdzam pod zlym katem albo zbyt blisko samochodu, to mozna pojechac do przodu i rozpoczac ten manewr jeszcze raz. Czy rzeczywiscie na egzaminie jest taka mozliwosc ? wiem, ze mozna zrobic 1 korekte, ale w tym przypadku byloby to rozpoczecie parkowania od poczatku. Prosze o powazne odpowiedzi.

Pozdrawiam
Paula
    • sowaa5 Re: parkowanie - ile podejść ? 26.11.07, 15:19
      Gość portalu: Paula napisał(a):

      > otoz gdzies w internecie czytalam, że jak rozpoczne parkowanie (koperta) i bede
      > wiedziala, ze nie wyjdzie mi np. zorientuje sie, ze wjezdzam pod zlym katem al
      > bo zbyt blisko samochodu, to mozna pojechac do przodu i rozpoczac ten manewr je
      > szcze raz.

      w takim wlasnie wypadku jak wiesz ze manewr moze sie nie udac wykonujesz
      korekte, czyli mozesz sobie np podjechac do tylu czy przodu i lepiej ustawic
      samochod....wtedy taka sytuacja jest traktowana jako korekta, gdy korekta sie
      nie uda bedziesz miala okazje do powtorzenia manewru(czyli proba druga i korekta
      do niej)... jednak jesli wyjedziesz calkiem i zaczniesz parkowanie od poczatku
      bedzie to traktowane jako druga i ostatnia szansa


      wiem, ze mozna z
      > robic 1 korekte, ale w tym przypadku byloby to rozpoczecie parkowania od poczat
      > ku.

      korekta to nie jest parkowanie od poczatku a jedynie skorygowanie ustawienia
      pojazdu aby latwiej mozna bylo wykonac manewr....
      • Gość: tsa5 Re: parkowanie - ile podejść ? IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.07, 18:43
        nie ma granicy między "korektą" a "od początku". Jeżeli się nie uda egz. poprosi
        o powtórzenie zadania.
        Korekta to jedna zmiana kierunku jazdy - poprostu
        • Gość: ja:P Re: parkowanie - ile podejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 21:35
          nieprawda... korekta to nie to samo co drugie podejscie wykonania manewru...
        • Gość: ja:P Re: parkowanie - ile podejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 21:40
          "Jeżeli się nie uda egz. poprosi
          o powtórzenie zadania. "

          ale zanim sie do konca nie uda, mozesz wczesniej poprawic zadanie, lepiej sie
          ustawic do jego wykonania ..np jak zobaczysz ze nie uda ci sie prawidlowo
          zaparkowac to mozesz to poprawic np troche sobie cofnac do tylu zeby lepiej bylo
          wjechac...i to jest traktowane jako korekta..

          gdy korekta nie wyjdzie to wtedy egzaminator albo prosi o powtorzenie manewru
          albo jedziecie dalej i na innym parkingu kaze wykonac ten sam manewr....
          • Gość: Paula Re: parkowanie - ile podejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 00:13
            ok, dziekuje za wszystkie wypowiedzi :) czyli nie jest jeszcze tak zle jesli mozna zrobic parkowanie w 2 probach.
            To teraz jeszcze inna kwestia, ale tez dot. parkowania, a mianowicie parkowania prostopadłego wjazd przodem, czy jest jakas okreslona szerokosc miejsca ? np. 2 szerokosci samochodu ? tak aby mozna bylo drzwi otworzyc na cala szerokosc ? Jak mozna sobie poradzic z tym parkowaniem, z prawego pasa trudno jest wykonac ten manewr, jest obawa, ze uderzymy przodem w samochod (ten lewy), napiszcie jakie macie na to sposoby...
            • mlody-kierowca Re: parkowanie - ile podejść ? 27.11.07, 09:13
              Określona długość miejsca do parkowania jest przy parkowaniu równoległym tyłem,
              coś koło 2 długości samochodu egzaminacyjnego. Co do reszty parkowań to chyba
              nie ma określonej szerokości, mój instruktor mówi, że jeśli nie będzie
              egzaminator wskazywał konkretnego miejsca do wykonania tego manewru to mam
              szukać najszerszego, to jest wręcz naturalne aby sobie ułatwić. Jeśli wybierze
              sam egzaminator no cóż wiadomo może być złośliwy. Ale wydaje mi się że powinno
              być to miejsce z którego da się wysiąść bez żadnych problemów oczywiście przy
              prawidłowym zaparkowaniu.
            • Gość: martek7 Re: parkowanie - ile podejść ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 00:04
              Powiem szczerze, że trochę dziwi mnie to pytanie ale.. no cóż.Mój instruktor
              zawsze mi powtarzał,ze przy każdym rodzaju parkowania, mimo albo raczej pomimo
              umiejętności, potrzebne jest wyczucie. Zgadzam sie z nim, ponieważ wielokrotnie
              , próbując parkować według określonego schematu, nie udawało mi się to. W końcu
              inne samochody nie zawsze zaparkowane są prawidłowo. Śmiem twierdzić, że w
              większości parkowane są nieprawidłowo, dlatego więc, dużo zależy od naszego
              wyczucia. Np: jeżeli mamy zaznaczone miejsce parkingowe, to sprawa jest w miarę
              prosta. Jeżeli nie, to potrzeba trochę się wysilić i wyobrazić sobie to miejsce.
              A żeby nie zahaczyć o auto zaparkowane po lewej to..należy - (tak wyraził sie
              mój mąż, mający prawko od 30lat, dodam,że bezwypadkowo)pilnować przodu, żeby nie
              zahaczyć o auto z lewej. Ja wiem, że to są ogólniki, ale naprawdę teoretycznie
              nie da się tego wytłumaczyć. Po prostu trzeba ćwiczyć, ćwiczyć,
              ćwiczyć..............
Inne wątki na temat:
Pełna wersja