Dodaj do ulubionych

Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 11:19
Czy znacie lub korzystaliście z oferty OSK Rolka we Wrocławiu? :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: mała Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: 89.200.209.* 13.08.08, 09:35
      Tak, szczerze polecam. Robiłam u nich na A, teraz będę robić kat. B.
      Instruktorzy bardzo OK. Koleś sam jeździ na motorach. Egzamin zdany bez problemu
      za pierwszym podejciem. Zwracają uwagę na szczegóły.
      Mam nadzije ze na B bedzie tak samo.
      Zreszta poszlam do nich bo mieli najtańszą ofertę w mieście :)), może kiepski
      powód, ale opłacało mi się :)
    • Gość: normalny Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 23:21
      Tak to jest jak na takim forum wypowiadaja się ludzie prości albo
      konkurencja.Najbardziej śmieszne są wywody i narzekania tych co nie
      byli w szkole i nie wiedzą jak jest naprawdę.Zdałem za drugim razem
      i nie żałuje, że miałem egzamin.Jeżdziłem z Panem Leszkiem.ale
      widziałem takim mądrych co wypowiadają się na forum. nie potrafili
      płynów pokazać w samochodzie na ostatniej godzinie a gdzie
      reszta..Stres jest owszem ale na państwowym po głowach nie głaszczą
      tam płacimy 112zł i albo się uda albo nie.A piszą zawsze ci co nie
      potrafia jeżdzic.to przykre ale prawdziwe.Na egazaminie widziałem
      dziewczynę co nie potrafila z łuku wyjechać.A dostała w jakiejś
      szkole zaświqdczenie.A gdyby miała egzamin wewn.pewnie musialaby
      podszkolic się jeszcze i nam czekającym nie zabierała cennych
      terminów.
    • Gość: Kursantka Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 00:15
      ... no to niezle, troche mi te wpisy daly do myslenia. Z tego co moj instruktor
      mi opowiadal to godziny doszkalajace to norma, wiec pomyslalam, ze pewnie w
      kazdej szkole tak jest.. faktycznie czasami mialam wrazenie, ze troche sie
      ociagaja i jakby sa znudzeni nauka jazdy nowicjuszy, ale pomyslalam ze nie jest
      az tak zle i pewnie w kazdej szkole jest podobnie..teraz to juz nie wiem co
      myslec, w sumie to bylam zadowolona, ale moze mila atmosfera przyslonila mi
      trzezwe spojrzenie na cala sytuacje.. teraz to juz pociagne to do konca i
      zoabczymy jak bedzie na egzaminie. a co do wykladow z teorii to faktycznie po
      lebkach i koczyly sie zawsze przed czasem a zaczynaly o 15 minut za pozno... Pan
      K. nie bardzo sie nadaje do ich prowadzenia..cwaniakuje i tyle! najbardziej
      podobalo mi sie zastepstwo Pana Wiesia! mowil do rzeczy i nie tracil czasu na
      dziwne opowiesci!
    • Gość: Krzyś Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.10.09, 17:59
      Rolka to jakaś porażka, wczoraj miałem I jazdę - koleś sobie siedział obok mnie
      i przez telefon cały czas gadał - co jakiś czas mi hamował samochód, wyrywał
      kierownicę - no i oczywiście na każde pytanie - szła prostacka odpowiedź. Jak
      poszedłem do biura po nowy numer do instruktora i zadzwoniłem - to się
      dowiedziałem, że ma wolny termin 27 paź. Zwrotów niestety nie ma i nie mogę się
      wypisać z tego gó***
    • Gość: OSK ROLKA Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 17:25
      Szanowni Państwo! Nie zaglądałem tu nigdy bo wydawało mi się, że jest to forum
      dla ludzi chcących podzielić się swoimi wrażeniami ze szkoły a nie kłamców,
      którzy nie mając co robić siedząc nocami i klikają w komputer.
      W odniesieniu do wypowiedzi Kasi, Radka ,Krzysia i innych X i Y postaram się
      sprostować parę rzeczy. Jak wiadomo wszystkim szkoła jazdy ma na celu wyszkolić
      kursantów i przygotować ich do egzaminu państwowego. Warunkiem uzyskania
      zaświadczenia jest zaliczenie pozytywnie egzaminu wewnętrznego z teorii i
      praktyki. Wszystkich niedowiarków odsyłam do ustawy w oparciu o którą, powinny
      szkolić szkoły. Druga rzecz to egzaminy wewnętrzne. Zostało przeze mnie
      przeegzaminowanych raptem 8 osób(i to jeszcze przed wakacjami) i proszę mi
      wierzyć, nie mogę wydać zaświadczenia komuś, kto nie potrafi jeździć. Nie jest
      naszą winą ,że kursanci nie uczą się przepisów ruchu drogowego(pomimo tego że
      dostają materiały szkoleniowe i uczęszczają na wykłady) i do tego szkoła
      niestety nie może ich zmusić. A testów- jak wiemy ,każdy głupi może się nauczyć.
      W trakcie egzaminu nie zdarzyło się wysadzenie kursanta po drodze. Proszę
      pomyśleć o tym, że to ja jestem kierownikiem Ośrodka i takie działanie nie
      byłoby korzystne dla mojej firmy. Następna rzecz to rzekome wypowiedzi naszych
      kursantów. Drogi Krzysztofie! Nie przypominam sobie ,żeby mój jakikolwiek
      instruktor 16.10.2009 miał pierwszą jazdę z kursantem. Jeżeli masz jakiś
      problemy zapraszam do biura, chociaż obawiam się ,że jest to następna rzecz
      wyssana z palca. c.d.n.
      • Gość: OSK ROLKA c.d. Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 17:27
        Ostatnia sprawa dość intrygująca do rzekoma Pani Katarzyna W.- zapewne mama
        jednego z kursantów. Do Pani wiadomości!!!!! Nie szkolę na kat.B od dawna i nie
        przeprowadzam egzaminów wewnętrznych. Robią to instruktorzy. Po drugie szkoła
        jest zgłoszona w wydziale komunikacji .Po trzecie posiadamy regulamin, który
        każdy z kursantów czyta(ale czyta za zrozumieniem) przed zapisaniem się na kurs
        i dostaje go na płycie. Nie dowiaduje się o nim w trakcie kursu. I ma możliwość
        rezygnacji w każdej chwili!!!. ROLKA to nie jedyna szkoła we Wrocławiu. Jest ich
        ponad 80 na dzień dzisiejszy. Nikt w ostatnim czasie nie zabierał dokumentów z
        Ośrodka i nie przenosił się do innej szkoły. Chciałbym jeszcze zaznaczyć fakt,
        że bezpodstawne szkalowanie w naszym kraju nawet na tego typu portalach, nie
        jest bezkarne. Będę zgłaszał to do odpowiednich organów i po IP komputera
        dowiem się , kto umieszcza takie wiadomości. I proszę mi uwierzyć, że będę
        dochodził swoich praw jak i również żądał odszkodowania za straty jakie na dzień
        dzisiejszy ponoszę ja i moja firma.
        Zapraszam wszystkich niezdecydowanych!!!! Przyjdź do Nas jako OBSERWATOR!!!.
        Zobaczysz jak szkolimy !!!
        Z poważaniem Kierownik Ośrodka
    • Gość: Krzysiu Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 23:24
      Ludzie nie dajcie się zwieść! Wszystkie pozytywne opinie nt. szkoły Rolka z dnia
      29.10.09 są pisane o godz.11:32,11:35 i 11:46 z tego samego numeru IP(jakiś
      niespotykany)!Wiadomo,że pisała to jedna i ta sama osoba, chcąc po tylu
      negatywnych opiniach poprawić wizerunek firmy.Właściciel chyba myśli,że może
      robić z nas durni. Szkoła jest do d... i wszyscy o tym wiedzą.
    • Gość: Wyrozumiała Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: 217.149.250.* 11.11.09, 11:19
      Jestem po ukończonym kursie w RoLce. Co do wykładów, to nie
      czepiałabym sie aż tak Karola. Nie było tak źle. A później już nie
      miałam z nim do czynienia. Panią Anię wspominam miło:) Jeśli chodzi
      o naukę jazdy - wszystko było fajnie dopóki jeżdziłam z Wiesiem.
      Starał się mocno, tłumaczył i ćwiczył ze mną w nieskończoność te
      same manewry:) Czułam, że robię postępy. Wiesiu jest dobrym
      pedagogiem i pogodnym człowiekiem, cechy chyba niespotykane zbyt
      często wśród instruktorów. Niestety później przyszło mi jeździć z
      Leszkiem i cały mój postęp szlag trafił! Jeździliśmy w kółko, a
      parkowanie ćwiczyliśmy, jak w końcu "zaproponowałam", że wypadałoby
      to poćwiczyć! Leszek też nie stronił od pogaduszek przez telefon w
      trakcie nauki jazdy:D Mogłam bym jeszcze dużo na ten temat
      powiedzieć...
      Ucieszyłam się bardzo, kiedy dostałam papierek i nie musiałam już
      się MĘCZYĆ! Wzięłam kilka godzin w innej szkole i zdałam za
      pierwszym razem:) Wniosek z tego taki, że jeśli Rolka to tylko
      Wiesiu! Chociaż nie znam wszystkich instruktorów tej szkoły...
      • Gość: Beata Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 10:45
        Kochani uczyłam się w Rolce i zdałam za trzecim razem.jeździłam z Maćkiem i
        bardzo go polecam.Przeczytałam poprzednie wpisy i nie chce mi się wierzyć w to
        co ludzie piszą.Panie Karolu.Ma Pan racje w swojej wypowiedzi,ze brak znajomości
        przepisów niestety rzutuje na późniejsze szkolenie.coś wiem sama o tym .Wykułam
        testy na pamięć żeby zdać egzamin.Powtarzam zdać a nie nauczyć się.I na własnej
        skórze przekonałam się,że to nie wystarczy.Instruktor tłumaczył ,tłumaczył a ja
        jak osioł wierzyłam,że to mi wystarczy.nie wystarczyło.Usiadłam do przepisów i
        powoli powoli zaczęłam rozumieć o co w tym wszystkim chodzi.I to mi pozwoliło
        zaliczyć egzamin.Czemu za trzecim razem?Jezu to dobrze ,ze za trzecim a nie
        dziesiątym razem.Stres tylko to najbardziej mnie zżerało i przez to oblałam dwa
        razy.Jeżeli chodzi o ostatnią wypowiedz Krzysia zastanawiałam się długo nad tym
        co napisał.Przeglądnęłam wszystkie wypowiedzi i powiem szczerze, że wg tego co
        on pisze wypowiedzi z jednego IP komputera są:
        zawieja,on667,rolka,zaba,alan,kursantka czy inni i są to wypowiedzi pozytywne
        jak i negatywne wiec to coś chyba nie tak.
      • Gość: Paweł Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 18:13
        widzę tutaj, że nie wszyscy są przekonani do Rolki ... ja jestem z nich bardzo
        zadowolony chociaz wykupiłem u nich tylko 3 godz żeby się doszkolic przed moim
        drugim egzaminem... nie jestem z Wrocławia, ani nawet nie zdawałem tam egzaminu,
        wykupiłem u nich kilka godzin w celu doszkolenia się ponieważ tak doradziła mi
        mieszkająca we Wrocławiu siostra, która była z nich bardzo zadowolona i po całym
        kursie zdała za 3 razem.
        Ja w swojej szkole po przejeżdżeniu tych 30 godzin uważałem się za gotowego na
        200% do egzaminu... jednak nie wyszło ;/. Przyjechałem do Wrocławia pojeździłem
        godzinę z Leszkiem - dowiedziałem się kilku nowych rzeczy, o których nie
        slyszałem wcześniej od swojego instruktora na kursie, potem dwie godzinki z
        Wiesiem, który również nauczył mnie czegoś nowego... Efekt - na drugi dzień
        bezbłędnie zdałem egzamin w Opolu ;) więc każdemu gorąco polecam Rolkę, a tym
        którzy piszą takie bzdury polecam skonsultowanie się ze swoim lekarzem lub
        rodzicami w celu odcięcia dostępu do internetu ;) - Pozdrawiam!!
      • Gość: A + B Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 18:13
        czytam wasze wypowiedzi i tak się zastanawiam- skoro wszyscy
        jesteście niezadowoleni z usług Rolki, to dlaczego tak wielu
        kursantów przychodzi tam "z polecenia"? czyżby jednak nie wszyscy
        kończący kurs w Rolce byli tak rozgoryczeni?
        pierwsza podstawowa rzecz- każdy z was jeździł zapewne z jednym,
        może dwoma instruktorami, więc jakim prawem generalizujecie
        wystawiając opinie? Instruktorzy są różni, ale różni są również
        kursanci. A jeśli coś między wami zgrzyta, nie możecie się dogadać,
        to nie ma problemu ze zmianą instruktora.
        Poza tym- nie każdy przyszły kierowca ma predyspozycje, by nim
        zostać. A jak to brzydko mówią- z g... bata nie ukręcisz- są
        przypadki nieuleczalne, którym nawet najlepszy instruktor nie
        pomoże.
        Jeszcze dwa słowa na temat Pani Ani- jeśli ma na codzień do
        czynienia z tak ograniczonymi i chamskimi ludźmi jak niektórzy z
        was, to tylko można jej pogratulować cierpliwości, bo zawsze robi to
        z uśmiechem na ustach.
    • Gość: martula Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 17.11.09, 19:45
      Ja także skończyłam kurs w OSK ROLKA. :-D i to z powodzeniem :)

      Po 6 latach jeżdżenia autem postanowiłam zrobić prawo jazdy na kat A.
      Egzamin, i to łączony, zdałam za pierwszym razem, co świadczy o tym, że zarówno
      od strony teoretycznej jak i praktycznej zostałam dobrze przygotowana.

      Info dla "doświadczonych kierowców" dorabiających kategorię A:

      Zaznaczam, że mimo posiadania już prawa jazdy kat B, chodziłam na wykłady.
      Powiem tyle, WARTO! Testy opierają się niekiedy na niuansach, o których my
      "doświadczeni kierowcy" zapominamy.. Ba, pewni swych umiejętności nie zdajemy
      przez to często egz teoretycznego.

      Info dla przyszłych kierowców:

      Nie dajcie się zwieść powszechnie krążącej opinii "phi... testy to pestka, każdy
      głupi to zdaje.." ja ujęłaby to w ten sposób.. kto jest głupi, ten nie zdaje..a
      jak nie zdaje, to na pewno się nigdy do tego nie przyznaje..-taka prawda. A na
      wykłady warto chodzić.
      Zwłaszcza gdy są prowadzone zrozumiale i w miłej atmosferze.

      Zaznaczam również, że NIGDY wcześniej nie jeździłam motocyklem, nie miałam
      pojęcia gdzie jest sprzęgło a gdzie gaz, nie wspomnę o zmianie biegów,(okazało
      się, że wszystko jest odwrotnie ;) -kobieta blondynka ).. Efekt mojej niewiedzy
      oraz brak jakiegokolwiek obycia z motocyklem był taki , że ktoś musiał za mną
      biegać przez 1h po placu manewrowym,oczywiście bym się nie przewróciła...no i
      biegał,i...biegał,w słońcu ale biegał...nikt inny jak wspomniany wcześniej p.
      Karol Faustyniak
      nie wiem, który instruktor byłby w stanie biegać za kursantką w upał godzinę po
      placu..

      Z wyjeżdżeniem godzin także nie miałam problemu, owszem musiałam dokupić raptem
      4h ale przypominam, że startowałam z poziomu -3

      Chciałam dyskretnie zauważyć, że to raczej męska część forumowiczów jest
      niezadowolona...
      Panowie...teorii nikt nie nakładzie Wam szuflą do głowy!!!
      Praktyka...Radzę nie pokazywać ile już umiem a raczej nastawić się na to, czego
      jeszcze się mogę nauczyć, a co powinienem kategorycznie zmienić...

      Mamy tu jakiś spam pseudo-'motocyklista'...jest na wszystkich forach..
      'motocyklisto' zmień nick, bo na takie miano jeszcze nie zasługujesz.. i
      pediatrę..poziom Twojej wypowiedzi nie świadczy o tym, że jesteś dojrzały.

      podsumowując...POLECAM ROLKĘ :)

      pozdrawiam :)
        • Gość: Andrzej Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 23:11
          Pierwszy raz jestem na forum ale mam wrażenie ,że ktoś próbuje cały
          czas zniszczyć Rolkę dodając złe opinię i śledząc opinię innych.To
          załosne ,ze ludzie nie maja co robić i zamiast zajać się swoim zycie
          dręczą innych.Ja do tej szkoły przyszedłem z polecenia koleżanki.Rok
          temu robiła prawko na kat.B i zdała za trzecim razem.Nie jestem
          orłem, o samochodach też miałem niewielkie pojęcie, o jeżdzie nie
          wspomnę.Motor wiedzialem jak wygląda a na kurs poszedłem tylko
          dlatego,ze była mowa o zmianach.Ale nauczyli mnie ciężką pracą i
          powtarzaniem w kółko tych samych czynności.Zdałem na A i B.Za mną
          Pan Karol też biegał?I chwała mu za to,ze nie wjechałem w
          słup.Chciałbym odnieśc się do tego człowieka który pisał oPani Ani w
          biurze.Zyczyłbym sobie bardzo częśto spotykać takie osoby na swojej
          drodze zyczliwe i chętne do pomocy.To jest przykre że chamstwo
          trzeba tolerować i nie można zwalczać je w zarodku.Ja Rolkę polecam
          w 100%.
    • Gość: Zoro Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 21:46
      Ci wszyscy co wystawiają negatywne opinie są po prostu niespełna władz
      umysłowych... PO PROSTU!

      Zdawalem w rolce i 4 moich znajomych rownież- wszyscy, podkreslam WSZYSCY
      zdalismy panstwowy za 1 razem. Polacy są dziwnym narodem, bo gdy za bardzo idzie
      sie im na reke i stara sie by po prostu bylo dobrze oni próbują tego kogoś
      zgnoić i zniszczyć. Na tym forum jest niespotykana zawiść szczególnie kursantek-
      dziewczyny jezeli jestescie beztalenciami, nie umiecie nauczyc sie i ZROZUMIEC
      zasad ruchu drogowego to nie miejcie pretensji do intruktorów- Z GOWNA ZLOTA NIE
      ZROBISZ!! nie wazne jak sie bedziesz staral.
      Tyle z mojej strony- POLECAM.

      A jezeli ktos napisze ze jestem jakims pracownikiem OSK ROLKA, lub panem
      Karolem, albo jego wujkiem, ciotką bratem, moge z czystym sumieniem tego kogos
      poprosic- udaj się do najbliższego specjalisty.

      PS Kazdy czlowiek ma swoje wady, ale to co tu sie wypisuje jest po prostu żenadą...
      • Gość: celina Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 11:54
        Ludzie są w stanie wymyślić straszne brednie, aby usprawiedliwić swoje niepowodzenia w nauce prowadzenia samochodów/motocykli.
        Ja również uczęszczałam na kurs do Rolki i egzamin zdałam za 1 razem. Jeździłam z Leszkiem oraz Wiesiem. Różnią się sposobem przekazywania wiedzy, dzięki czemu jednak świetnie się uzupełniają. Jestem bardzo zadowolona.
        Staram się zrozumieć, że niepowodzenie na egzaminie może być przyczyną frustracji, związanych z kolejnymi wydatkami i stresem. Sądzę jednak, że jednak rzucanie wulgarnych obelg na instruktorów, kierownika szkoły i panią Anię jest niesmaczne i świadczy o skrajnym braku kultury.
        Nauka jazdy to długa droga, którą często da się pokonać jedynie metodą kolejnych małych kroków. Nie od razu Kraków zbudowano->po trudach do gwiazd ;-)

        Z noworocznymi pozdrowieniami dla wszystkich pracowników Rolki oraz kursantów, także tych sfrustrowanych ;-)
    • Gość: celina Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 05:49
      Ludzie są w stanie wymyślić straszne brednie, aby usprawiedliwić swoje
      niepowodzenia w nauce prowadzenia samochodów/motocykli.
      Ja również uczęszczałam na kurs do Rolki i egzamin zdałam za 1 razem. Jeździłam
      z Leszkiem oraz Wiesiem. Różnią się sposobem przekazywania wiedzy, dzięki czemu
      jednak świetnie się uzupełniają. Jestem bardzo zadowolona.
      Staram się zrozumieć, że niepowodzenie na egzaminie może być przyczyną
      frustracji, związanych z kolejnymi wydatkami i stresem. Sądzę jednak, że
      rzucanie wulgarnych obelg na instruktorów, kierownika szkoły i panią Anię jest
      niesmaczne i świadczy o skrajnym braku kultury.
      Nauka jazdy to długa droga, którą często da się pokonać jedynie metodą kolejnych
      małych kroków. Nie od razu Kraków zbudowano->po trudach do gwiazd ;-)

      Z noworocznymi pozdrowieniami dla wszystkich pracowników Rolki oraz kursantów,
      także tych sfrustrowanych ;-)
      • Gość: Wika Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.ha.pwr.wroc.pl 09.01.10, 11:08
        Uwazam ze osrodek sam w sobie nie jest taki zly jak go co poniektorzy opisuja.

        Jasne kazdy ma swoje zdanie i prawo do jego przedstawienia, choc uwazam ze lepiej takimi negatywami podzielic sie z kierownictwem niz obsmarowywac ludzi na forum.

        Jestem przekonana ze P. Fałustyniak przyjal by wasze cenne uwagi/ odczucia do programu poprawy jakosci ksztalcenia w jego firmie.

        Ale dosc dygresji - troche o kursie

        Czesc teoretyczna-wyklady prowadzone w luznej atmosferze - co ja sobie bardzo cenie.
        Duzym minusem jest oczywiscie i niestety salka, ktora nie da sie ukryc ze moglaby byc wieksza.

        Czesc praktyczna mialam prowadzona na zmiane z Paniami Leszkiem i Wieslawem - szczerze oceniam ich na wysokiej klasy specjalistow.
        Panowie staraja sie przekazac wiedze najlepiej jak potrafia, rysuja maluja, tlumacza, i przede wszystkim
        W Y M A G A J A. Co nie wszystkim moze sie podobac...

        Na koniec dodam ze miejscu zbiorowego placzu na ul. Ziebickiej bylam 2x (wyznaczenie terminu egzaminu, egzamin).

        Zatem zdany egzamin za pierwszym razem w potwornej sniezycy przy mega sliskiej drodze mowi sam za siebie.

        Pozdrawiam wszystkich nieprzekonanych i wahajacych sie :o)
    • Gość: monika Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.chello.pl 11.01.10, 23:29
      szczerze mówiąc nie miałam siły przeczytać wszystkich postów - głównie z uwagi
      na to, że przy natłoku negatywnych wypowiedzi tak naprawdę mało jest konkretów.
      więc do rzeczy: niedawno skończyłam kurs w ROLCE, za parę dni mam egzamin. kurs
      wspominam bardzo dobrze. co prawda teoria, prowadzona przez p. Karola, zostawia
      trochę do życzenia, niemniej tego akurat każdy musi nauczyć się sam a prowadzący
      jest przede wszystkim od tego, by wyjaśniać wątpliwości. część praktyczną kursu
      miałam z p. Leszkiem, parę jazd także z p. Wiesiem - obu naprawdę polecam. mają
      mnóstwo życzliwości, cierpliwości i naprawdę chcą człowieka nauczyć jeździć. nie
      powiem, zdarzały się jakieś tam zgrzyty, ale chyba bardziej z powodu moich
      nerwów, rzadziej z jakiś konkretnych powodów. potrafią przekazać rzetelnie
      wiedzę - zarówno tę praktyczną, jak i teoretyczną - i egzekwować ją. są
      przyjacielscy, ale też wymagający. jak trzeba napomną, kiedy warto - pochwalą i
      zmotywują.
      co do czasu oczekiwania na jazdy - na początku było kiepsko, po pierwszej
      jeździe się rozchorowałam, następna wypadła dopiero 3 tygodnie później. ale
      potem nie było już problemów - jeździłam 3-4 razy w tygodniu + czasem jako
      obserwator podczas czyjejś jazdy (instruktorzy sami do tego zachęcają). egzamin
      wewnętrzny zdałam nie wiem nawet kiedy i bez problemu.
      jednym słowem - ze swego doświadczenia polecam ROLKĘ (sama zresztą trafiłam tam
      z polecenia koleżanki), a przede wszystkim Leszka i Wiesia :)
      pozdrawiam
      Monika
      • Gość: D. Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.ster-net.pl 16.07.11, 13:03
        Witam!!! i Serdecznie pozdrawiam P. Tomka :) Miss D. zdała za 3 razem !!!! Pierwsze dwa podejscia, banalne błedy...typu: nie rozgladneła sie pani przed ruszeniem a następny łup w lusterko ;P Mniejsza z tym... mam już swoją osę i pędze po wrocławiu, więc noga na hamulcu ;) Mam bardzo miłe wspomnienia z kursu i szczerze mogę tylko polecać i polecać!!!!
    • Gość: kryzys Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.111.241.213.static.crowley.pl 04.10.11, 14:37
      Zgadzam się w 100 % z wpisem Motocyklisty. Karol wali w pręta! Szkoda kasy i czasu. Nie sugerujcie się ceną - nie warto. Na wykładach Karol tylko ładnie wygląda - wiedzę może ma, ale nie potrafi jej przekazać. Nauka jazdy w jego wykonaniu to jakaś masakra! Dowiesz się więcej od innych kursantów niż od Karolka. W 1,5 godz. w innej szkole dowiedziałem się więcej niż przez cały kurs w Rolce. Oszukuje na godz. chodzi mu tylko o kasę. Motocykle w stanie tragicznym! ROLKA - chyba papieru toaletowego z makulatury!
    • Gość: różyczka Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.core.lanet.net.pl 06.12.11, 13:14
      Bzdura. Bardzo gorąco polecam. Perfekcyjne przygotowanie i pod egzamin i pod względem dalszej samodzielnej praktycznej nauki w życiu. Jazdy w moim przypadku odbywały się na trzech różnych motorach co pozwoliło mi na wyczucie ruszania na każdej maszynie, było to niezwykle przydatne, gdyż motor którym jeździłam podczas egzaminu państwowego to była jakaś totalna porażka, miałam wrażenie że za moment się rozpadnie... Egzamin zdany za pierwszym razem bez żadnego błędu ani na placu ani na mieście.
      Szkołę poleciłam znajomej i jest bardzo zadowolona.
        • Gość: zenek Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.play-internet.pl 23.12.11, 19:11
          tak to jest jak mało zorientowani piszą o czymś o czym nie mają pojęcia.Ja też jeździłem na trzech motorach(w tym jednym który wszedł teraz na egzamin).Wiec nie wiem Agnes z jakiej choinki się urwałaś.Na wykłady również uczęszczałem nikt ich nie przekładał i pomimo tego ze mam kat.B dużo dowiedziałem się ciekawych rzeczy.I o ile dobrze pamiętam ta blond sekretarka ma na imię Pani Ania i zawsze jak kurs się rozpoczynał to opuszczała biuro zabierając laptopa ze sobą wiec nie wiem gdzie w tym wszystkim jest problem.zawsze znajdzie się jakiś niezadowolony.a powiem że sam nawet raz słyszałem jak przyszedł kursant i szukał swojej grupy.bo nie było go na zajęciach.a to już niczyja wina.I jeszcze jeżeli chodzi o prowadzacych.To o ile pamiętam to Pan Karol jest wykładowcą i to on prowadzi wykłady.i nikt inny nam nie wykładał.Poza tym jak poczytałem sobie forum to faktycznie ma racje marketingowiec.Konkurencja nie śpi.I to ona siedzi i pisze bzdury.Pozdrawiam
    • Gość: samuraj46 Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.play-internet.pl 20.07.12, 10:13
      Ależ dyskusja, na moje tak naprawdę nie znajdziesz szkoły, która wśród ludzi ma tylko same pozytywne komenty, bo ludzie mają to do siebie, że każdemu zawsze coś się nie spodoba. Moim pięknym zdaniem:) jeśli szukasz obiektywnych info na temat szkoły Rolka wejdź sobie na stronkę z rankingami szkół np. www.autoq.pl i tam zobacz zdawalność, cenę za kurs i godzinę itd. Dodatkowo możesz też wypytać znajomych o najlepszą szkołę. Myślę, że jak uczynisz te dwa kroki to nie będziesz żałować wyboru^^ Co do Rolki to uczęszczali do tej szkoły znajomi moich znajomych, ale z tego co wiem ogólnie rzecz biorąc byli zadowoleni:D
    • Gość: kierowca Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.09.12, 16:57
      Osobiście gorąco polecam szkołę Autofan! Zdałem za pierwszym razem u Sebastiana Wróbla, ale znajomi chwalą sobie również innych instruktorów. Tutaj www.youtube.com/watch?v=PLmyIvagXNQ znajdziecie serię filmików, wypuszczonych przez Autofan, które mogą pomóc dobrze przygotować się do egzaminu. Z tego co wiem jest 6 odcinków i naprawdę są bardzo pomocne.
      • magdalena121192 Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? 19.06.14, 22:23
        Jestem bardzo zaskoczona negatywnymi opiniami na temat "Rolki". Posiadam prawo jazdy od ponad 3 lat, ale postanowiłam wykupić sobie godziny ze względu na to, że jestem tylko niedzielnym kierowcą i wiedziałam, że na wrocławskie drogi się nie nadaję ;P miałam okazję jeździć z Panem Karolem, nie mam żadnych zastrzeżeń, próbował wyeliminować moje zbędne nawyki podczas jazdy, atmosfera podczas jazdy była jak najbardziej przyjazna, był czas na luźną rozmowę, ale niezbędną wiedzę potrafił przekazać, wykazując się odpowiednią stanowczością :) żadne rozmowy przez telefon nie miały miejsca, cały wykupiony przeze mnie czas został w pełni mi poświęcony z odpowiednią rzetelnością. A to czy zdajemy prawo jazdy za 1 czy 10 razem zależy przede wszystkim od Nas samych, a nie od Instruktorów, nie ważne jaki Instruktor byłby świetny, jak nie będziemy poświęcać wolnego czasu na dodatkową naukę to nic Nam nie pomoże, ale taka już Nasza natura, że wina zawsze leży tam gdzie Nas nie ma :) w biurze nie ma już żadnej Pani Ani, a jest przesympatyczna Pani Elwira ;) Najlepszym sposobem aby przekonać się, że negatywne opinie nie są prawdziwe jest zapisanie się na najbliższy kurs w "Rolce" ;) jak najbardziej Polecam ;)
        Pozdrawiam, Magdalena :)
    • beti197666 Re: Wrocław - Rolka - ktoś się u nich uczył? 11.05.16, 13:27
      witam serdecznie. Z czystym sumieniem mogę odradzić tę szkołę nauki jazdy. Kierownik owszem nauczył mnie jeździć autem , nie bać się kierownicy jak i auta , ale kiedy skończyła mi się umowa i nie dostałam daszych terminów na jazdę , i chciałam się przenieść do innej szkoły za względu na przeprowadzkę to nie rozliczył się ze mną z niewyjeżdzonych godzin ( zostało mi 6 ) to jeszcze napisał że to z mojej winy i że zrywam umowę.Dodam że umowa skończyła mi się 28,04,2016 roku i od tamtej pory nikt do mnie nie zadzwonił i nie pytał co z dalszym godzinami do wyjeżdżenia.Tu nie chodzi o pieniądze tylko o to jak się traktuje kursanta.Nie polecam tej szoły. A myślę że mała kontrola w tym biurze przydałaby im się .
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka