czy grozi mi cos wiecej niz mandat??

IP: *.lublin.mm.pl 09.01.08, 21:47
Zdałam egzamin na prawko w piątek, oczywiście prawka jeszce nie mam
w kieszeni. Samochód stoi pod domem gotowy do jazdy... Bardzo mnie
korci żeby się przejechać. I mam do Was pytanie: czy jeżeli miałabym
kontrolę drogową to dostanę tylko mandat za nie posiadanie przy
sobie PJ czy też coś więcej?
    • yennyfer11 Re: czy grozi mi cos wiecej niz mandat?? 09.01.08, 21:50
      ...wydaje mi sie ze za coś takiego mogą Ci je po prostu odebrać...
      • Gość: rrrrrr Re: czy grozi mi cos wiecej niz mandat?? IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.08, 22:06
        nie mogą, odpowiesz za jazdę bez uprawnień
        • Gość: pet3r Re: czy grozi mi cos wiecej niz mandat?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 22:43
          czyli zakaz jazdy autkiem przez 2-3 lata? :D
          • Gość: dryks Re: czy grozi mi cos wiecej niz mandat?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 23:47
            nie, chyba 500 zł ty i 500 zł osoba na która zarejestrowany jest
            samochód... zdałem prawko 17 grudnia i do dzisiaj go niemam,
            sprawdzam na stronie pwpw dzwonie do urzędu i nic 4 stycznia
            przyjeto wniosek i ma miejsce postepowanie administracyjne.... ehh
            polska...
            • Gość: kasia Re: czy grozi mi cos wiecej niz mandat?? IP: *.telpol.net.pl 10.01.08, 10:45
              radze zadzwonic do wydzialu komunikacji ja po 2 tygodniach poszlam
              do wydziali i prawko juz bylo a na stronie pwpw jeszcze przez 3
              tygodnia trwalo postepowanie administracyjne, nie chce im sie
              poprostu uzupelniac strony
              • Gość: dryks Re: czy grozi mi cos wiecej niz mandat?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 11:21
                jezeli o mnie chodzi to dzwonie codziennie i tylko słysze prosze
                zadzwonic jutro....
    • Gość: scin Re: czy grozi mi cos wiecej niz mandat?? IP: 195.116.246.* 09.01.08, 23:54
      odroczą ci odbiór prawa jazdy na min. rok...
    • Gość: Policjant Re: czy grozi mi cos wiecej niz mandat?? IP: 195.164.254.* 11.01.08, 12:54
      Ładne bzdury tu się wypisuje! A później się dziwić, że na świecie są wojny,
      skoro tylu głupoli na nim żyje!
      "Mądrość uzależniona jest od trzech rzeczy: osobowości, WIEDZY, samokontroli"
      Polecam lekture ustawy kodeks wykroczeń.
      Pzdr!
      • Gość: scin Re: czy grozi mi cos wiecej niz mandat?? IP: 195.116.246.* 11.01.08, 19:09
        Drogi policjancie...skoro wiesz to napisz co faktycznie grozi...
        Tylko zwróć uwagę, że kazdy, kto chce prowadzic bez prawa jazdy pyta
        co się stanie w razie w y r y w k o w e j kontroli policji...
        <W zasadzie nic...Tata wyskoczy z 5 stówek i tyle>

        Ci nastoletni 'mistrzowie kierownicy' nie biorą jednak pod uwagę, ze
        mogą spowodować kolizję, wypadek albo zabić dziecko wracające ze
        szkoły.
        Moim zdaniem bycie dorosłym to odpowiedzialnośc za swoje czyny i
        świadomość konsekwencji tych czynów.
        Jeżeli ktoś chce wiedzieć, co mu grozi na jazdę bez uprawnień, to
        niech wie, co się może zdarzyć w rożnych sytuacjach z w i ą z a n y
        ch z prowadzeniem samochodu. A tych n i e d a się przewidzieć.
        No chyba, ze policjant potrafi ;)
        • Gość: Policjant Re: czy grozi mi cos wiecej niz mandat?? IP: *.city-net.pl 11.01.08, 21:13
          Z tego co wyczytałem w poście, to dziewczynka napisała, że zdała egzamin, a
          skoro go zdała, to powinna znać zagrożenia!
          Tak mi się przynajmniej wydaje (tak mówi teoria, choć praktyka dalece od niej
          odbiega).
          Dodam, że posiadam uprawnienia instruktora oraz egzaminatora na prawo jazdy kat.
          B i stąd moje przekonanie.
          Pozdrawiam!
        • Gość: Policjant Re: czy grozi mi cos wiecej niz mandat?? IP: *.city-net.pl 11.01.08, 21:20
          Aha! Zapomniałem dodać, że ja też kiedyś chciałem wszystko wiedzieć nie
          zaglądając do książek, i wtedy mój starszy kolega powiedział mi takie zdanie:
          "Drogi kolego, mój ojciec krowę sprzedał żebym ja wiedział, a Ty tak za darmo
          chciałeś". Oczywiście nie chodziło mu o pieniądze, ale o to, żebym sam sprawdził
          w książkach. :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja