Zdałam za drugim razem na Odlewniczej w Warszawie!

16.01.08, 11:15
W dniu wczorajszym zdałam egzamin na prawo jazdy.To było moje drugie
podejście.Pierwsze oblałam na łuku /wina chyba stresu/.Teraz
jeździło mi się rewelacyjnie.Trafił mi się super
egzaminator,wymagający,bo poprowadził mnie po ciężkich
skrzyżowaniach,rondzie,parkowałam,zawracałam itd,ale nie stresował
mnie swoją osobą i swoim zachowaniem.Także było super.
    • Gość: Goja Re: Zdałam za drugim razem na Odlewniczej w Warsz IP: 212.76.37.* 16.01.08, 11:46
      A ja dziś za pierwszym. Nie wierzę jeszcze. Jestem bardzo
      szczęśliwa. Pan egzaminator był b.gburowaty. Nic nie mówił tylko
      wydawał polecenia. Auto zgasło mi 2 razy-raz na placu i raz na
      światłach. Poza tym chyba w miarę ok. Pierwszy raz udało mi się
      pojechać z tak nieznaczną ilością drobnych błędów. Instruktor ciagle
      mi o coś zwracał uwagę więc czułam,ze nie za dobrze jeżdżę,ale jak
      musiałam liczyć sama na siebie to skoncentrowałam się na maxa i
      udało się!!
    • Gość: e-go Re: Gratulacje :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 12:35
      widzę, ze dzisiaj dzień zdających dziewczyn :)))
      • zulcia73 Re: Gratulacje :) 16.01.08, 14:12
        a jak to jest z tym gaśnięciem oddzielnie się liczy plac i miasto?
        ja dopiero 31 zdaje pierwszy raz,ale już sie boje
        • Gość: Goja Re: Gratulacje :) IP: 62.29.138.* 19.01.08, 14:52
          Nie bój się. To nie jest tak,że musisz pojechać kompletnie bez
          błędu. Jeśli chodzi o zgaśnięcie to jednej dziewczynie zgasł 5 razy
          i zdała. Najważniejsze,abys pojechała bezpiecznie czyli: pamiętać o
          kierunkach,nie wymuszac pierwszeństwa,nie przekraczać prędkości,nie
          przejechac na czerwonym,uważać na znaki stop i pierwszeństwo
          przejazdu,na skrzyżowaniach równorzędnych patrzeć na prawą stronę i
          ostrożnie przejeżdzacc. Jesli sie zastosujesz do powyzszych rad
          napewno zdasz. a stres mobilizuje. Ja bardzo się bałam,a udało mi
          się skoncentrowac tak,że pojechałam chyba najlepiej jak umiałam. Na
          jazdach zawsze popełniałam wiecej błędów. to nie jest nie do zdania
          i pamiętaj: egzaminator nie obleje cię za byle co. Pozdrawiam i
          głowa do gory!
Pełna wersja