Gość: ASIA
IP: *.wroclaw.mm.pl
23.01.08, 18:27
a co:) trzeba się pochwalić:) łączony egzamin i wszystko do przodu.
w 3 godziny stałam się prawowitym kierowcą:) rada ode mnie dla
zdających: wrzucić na luz (nie mowa tu o aucie:P)i uśmiech na
twarzy:)
to naprawdę pomaga i wiem co mówię bo jestem osobą bardzo podatną na
stres i ciężko sobie z tym niekiedy radzę ale dzisiaj się udało:)
przed teorią ręcę latały mi jak głupie...na placyku noga drżała...a
potem było już tylko lepiej.wyjeżdżając na miasto już nic nie
trzęsło się ani nie latało haha a jeszcze było trochę śmiechu bo
egzaminator mówi do mnie "dokument proszę" a ja mu zamiast dowodu
moją kartę bankomatową dałam:)dobrze że nie zostałam oskarżona o
próbę przekupstwa;) tak mi się z portfela wyciągnęło:) pan "męczyl"
mnie 45 minut, na końcu powiedział, że wszystko ładnie, wynik
pozytywny :) hurrrrraaa:) pozdrowienia i POWODZENIA dla wszystkich