Ale dziś głupio oblałam :(

IP: 78.8.79.* 15.04.08, 12:24
Mialam dzisiaj drugie podejście do egzaminu praktycznego. Pierwszym
razem oblalam na mieście (zostałam słusznie oblana bo wymusiłam
pierszeństwo). Dzisiaj natomiast nie wyjechalam nawet na miasto bo
oblalam łuk. A najgorsze jest to, że robilam ten łuk wcześniej bez
najmniejszego problemu.
Rozpłakalam się jak dziecko po egzaminie mimo, że mam 30 na karku.
Nie ma jak to skwasić na czymś tak dobrze opanowanym. I jeszcze
zamiast się zatrzymać, żeby mieć szansę powtórki, to skosiłam
lusterkiem pacholek do końca. Ehh...
    • Gość: Kasia Re: Ale dziś głupio oblałam :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 12:34
      Pewnie nerwy i stres dały znać o sobie .Ja wczoraj zdałam łuk zawsze
      mi wychodził a na egzaminie cudem wyprowadziłam dobrze samochód do
      tyłu.Może jakąś meliskę wypij przed kolejnym egzaminem będziesz
      trochę spokojniejsza .Myśl pozytywnie ja zdałam dopiero za 5
      razem ,instruktor zawsze mówił ,że jeżdżę dobrze a na egzaminach
      zawsze robiłam jakieś głupoty ale wreszcie się udało.
    • Gość: szczęśliwiec Re: Ale dziś głupio oblałam :( IP: 195.42.249.* 15.04.08, 12:38
      jakbym czytała o sobie miałam to samo
      pierwsze podejście miasto wymuszenie out
      drugie łuk ( a mało brakowało a na światłach bym oblała)- out płacz
      i juz miałam nie iść na kolejny egzamin ale stwierdziłam ze zaraz
      mija to pół roku i jak teraz mi się nie uda to odpuszczam i co ...i
      zdałam...
      i Tobie też tego życzę!!!!
      • Gość: Asik Re: Ale dziś głupio oblałam :( IP: 78.8.79.* 15.04.08, 12:47
        Siedzę juz w domu i nadal nie mogę uwierzyć, że to na tyle w dniu
        dzisiejszym. Tyle bylo czekania na ten egzamin, tyle stresu i
        przeżywania. A tu ciach 10 minut i po wszystkim :(
        Boję sie, że na kolejny egzamin będę szła jeszcze bardziej
        zestresowana - bo teraz to już nic nie jest pewne. Bardzo bałam sie
        miasta, natomiast nie zakładałam, że na nie nie wyjadę.
        Przed następnym egzaminem melisa będzie na bank.
        • linia.frontu Re: Ale dziś głupio oblałam :( 02.06.08, 23:38
          Gość portalu: Asik napisał(a):

          > Siedzę juz w domu i nadal nie mogę uwierzyć, że to na tyle w dniu
          > dzisiejszym. Tyle bylo czekania na ten egzamin, tyle stresu i
          > przeżywania. A tu ciach 10 minut i po wszystkim :(


          Przerabiałam to 3 razy, w tym 2 x na łuku - i za każdym razem wyłam
          i byłam okropna przez najblizszy miesiąc i byłam wściekła.
          Naprawdę nie da się ze mną wytrzymać, tak reaguję na egzamin:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=76210442&a=76447755
    • Gość: dusia Re: Ale dziś głupio oblałam :( IP: *.chello.pl 15.04.08, 13:05
      gdyby nie to, że ja zdawałam dzisiaj pierwszy raz to mogłabym
      powiedzieć, że to ja to napisałam tego posta. Też skosiłam
      lusterkiem pachołek, pomimo, że w sobotę podczas półgodzinnych
      ćwiczeń za każdym razem wychodził mi dobrze !!!!
      • Gość: władek Re: Ale dziś głupio oblałam :( IP: *.mofnet.gov.pl 15.04.08, 13:56
        Ja identycznie.
        1) 1.szy raz miasto - wymuszenie, 2.-łuk w tył tez zamiast się
        zatrzymać, w lewo probowac to lusterkiem w pachołek.
        2) po 1.niezdanym egzaminie za bardzo mysli sie - plac to bulka z
        maslem i sie nie powtarza. A to trzeba powtorzyc zeby nie zapomniec.
        3) Zle ustawilem lusterka, jezdzac na kursie zawsze jezdzilem po
        kims, byly juz dobrze ustawione. To mi tez przeszkodzilo.
        4) Auto na egzaminie bylo jakies mułowate (wytłumaczenie zawsze sie
        znajdzie :) ), jechalem powoli, ostroznie, dlugo cos nie widzialem
        ostatniego słupka i za szybko skrecilem.

        Tak wiec nie mozna lekcewazyc przypominania sobie łuku, cwiczenia
        mimo ze kiedys sie opanowalo, po drugie - ustawienia lusterek, i po
        trzecie - nie patrzec tylko wg reguly - kiedy i jak skrecic, ze 3/4
        po drugim slupku. Nie tylko to ale obserwowac zachowanie auta.
        Niestety bywaja roznice miedzy autami na kursach i na egz., np. w
        wersjach silnikowych, czasem to tez chyba daje znac o sobie.
      • Gość: władek Re: Ale dziś głupio oblałam :( IP: *.mofnet.gov.pl 15.04.08, 13:58
        Jeszcze jedno - Plac to zawsze stres, to tak jak konkurs rzutów
        karnych w piłce nożnej. Niby łatwo strzelić karnego, ale nawet
        najlepsi sie mylą. Z górką też można miec problem wlasnie nie
        przypominajac sobie.
        • goska797 Re: Ale dziś głupio oblałam :( 17.04.08, 14:13
          Nie martw się Asik ja tez oblałam za pierwszym podejściu na
          łuku.Byłam strasznie zła i przeżywałam ze 3 dni tą
          porażkę.Szczęśliwiec a co zle zrobiłaś przy omawianiu świateł, że
          się bałaś nie zaliczenia?
    • kasia07l Re: Ale dziś głupio oblałam :( 17.04.08, 14:40
      No cóż, zdaraz sę. Ale nic sie nie przejmuj. Trzeba szybciutko
      ustalić następny egzamin i tyle:) Pozdrawiam
      • Gość: Zuza Re: Ale dziś głupio oblałam :( IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.08, 14:49
        A skumajcie, że moja koleżanka na pierwszym wymusiła pierwszeństwo(i
        to jeszcze na L)a na drugim podejściu oblała górke, auto zgasło jej
        2 razy..
    • Gość: martitka1984 Re: Ale dziś głupio oblałam :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 16:03
      Nie martw sie, ja miałam egz. wczoraj 3 podejście i tradycyjnie
      oblałam... Od ostatniego egz. miałam 4 miesiące przerwy i w tym
      czasie nic nie jeździłam bo albo ja chorowałam albo synek i tak mi
      te cztery miesiące zleciały na niczym. Obudziłam sie dopiero dzień
      przed żeby zadzwonić do instruktora i okazało sie że ma tylko jedną
      godzinke wolną przed moim egz. wziełam no bo co lepsze to niż nic_
      poległam na mieście z własnej głupoty bo wymusiłabym pierwszeństwo
      gdyby mi egzaminator nie zachamował... Ale szczerze mówiąc to
      myślałam że polegnę na placu bo jak zaczynałam łuk to jakieś 5 m
      jechałam na recznym dopiero mnie egz. zatrzyma i sie pyta czy na
      pewno jestem przygotowana do jazdy a ja ni w ząb nie kumam o co mu
      biega dopiero jak mi powiedział że mi sie coś na desce rozdzielczej
      świeci to zadybiłam że mam ręczny nie opuszczony:P
      Natomiast drugie podejście jak miałam w listopadzie ubiegłego roku
      to sie wtedy kompletnie załamałam i miałam już rzycić to cholerstwo
      w pirony- sytuacja taka- plac manewrowy rewelacja, miasto ok. jeżdzę
      i jeżdzę i jeżdzę aż patrze na zegarek że już 45 minut minęło ale se
      myślę że pewnie ma niedosyt mojej jazdy w końcy zajechaliśmy pod
      ośrodek ja już w głębi duszy happy bo miałam w podświadomości że jak
      bym nie zdała to by mi powiedział o tym w czasie jazdy i przesiadka
      by była- a ten do mnie z tekstem "No Pani Marto, ładnie Pani jeździ
      wiec nie będzie miała Pani problemu ze zdaniem kolejnego
      egzaminu"... normalnie jak by mi ktoś w morde szczelił!!! Ale
      zmobilizowałam sie i ustaliłam następny egz, który też oblałam i
      teraz to dopiero mam dość wszystkiego...ehh szkoda gadać...
      • Gość: oblałam górkę Re: Ale dziś głupio oblałam :( IP: *.uz.zgora.pl 23.04.08, 19:13
        najpierw nie mogłam świateł awaryjnych znaleźć za ta tabliczką śmieszną, potem
        się nie paliła kontrolka od mgielnych, na łuku ledwo wyjechałam, na górce już
        tak się trzęsłam ze strachu, że zgasiłam, jak już zgasiłam poprosiłam o chwilkę
        na zebranie się... potem chciałam wyczuć sprzęgło, nie drży, nie drży, nie drży,
        pytam czy auto nie jest zepsute ;] to już panika najwyższej klasy, pan
        wyluzowany nie skojarzył co źle robię, pyta czemu gazu nie dodam, dodaje gazu,
        puszczam wolno sprzęgło, odblokowuje ręczny i zjeżdżam dwa metry w dół... bez
        biegu...
        • Gość: leon zawodowiec Re: Ale dziś głupio oblałam :( IP: 82.177.166.* 02.06.08, 23:15
          B to podstawa powinni Was wiecej trzepac , coraz wiecej
          koaleczniaków jest na drogach i zero uprzejmosci i kultury na
          drodze a wystarczy tylko troszke pomysleć
          • Gość: Rambo Re: Ale dziś głupio oblałam :( IP: 212.182.107.* 03.06.08, 10:12
            Akurat ci co zdali dopiero teraz egzanim jeżdżą na ogół zgodznie z
            przepisami. Trzepać to powinni takich jak ty, rutyniarzy. Bo zdaje
            im się, że wszystkie rozumy zjedli i każdego na drodze mogą zdeptać.
            Nie bój nic, punkty cię dopadną i powtórny egzamin też. I wtedy cię
            przetrzepią;-))))). A inny mądrala ci napisze, że takich jak ty
            powinni trzepać, że hej!;-)
            • goska797 Re: Ale dziś głupio oblałam :( 03.06.08, 10:29
              Nie martw się ja swoje pierwsze podejście oblałam na łuku.Miałam
              wrażenie że słupki są inaczej ustawione.Prawda jednak była taka, że
              wszytsko było ok tylko ja z nerw nie zauwazyłam 3 słupka i 2 obrot
              wykonałam na 4.Żal nawet wspominać bo takiego idiotyzmu nigdy nie
              zrobiłam.Nie mówiąc już o tym że chciałam ruszyć bez biegu.Nie
              mogłam utzrymąc nogi na sprzegle.Dramat.Teraz mam 2 podejście i
              dopiero stresa bo jednak ta klęska na łuku zapadła mi głęboko w
              pamięci.
              • Gość: goscc Re: Ale dziś głupio oblałam :( IP: *.pronet.lublin.pl 10.06.08, 19:58
                a ja drugi raz oblałam za wymuszenie, wszystko zrobilam elegancko,
                parkowanie zawracanie itd, 5 min przed koncem egzminu oblalam na
                rondzie na ktorym jechalam juz 2 raz podczas tego egzaminu i nie
                spojrzalam sie no i bach po egzaminie. strasznie sie zdolowalam.
    • Gość: zalamana Re: Ale dziś głupio oblałam :( IP: *.cnb.com.pl 08.07.08, 18:53
      to bylo cos strasznego!!! to bylo moje pierwsze podejscie, łuk
      zrobilam bez najmniejszego problemu.. jade na
      wzniesienie,zatrzymalam sie, zaciagnelam reczny, unioslam noge nad
      sprzeglem i mi zgasl:( drugie podejscie.. pomyslalam ze sprzeglo
      jest rozjechane to nie bede tak mocno go odpuszczac,dodalam gazu i
      zadowolona ze mi nie zgasl spuszczam reczny. w tym momencie czuje
      jak sie staczam..
      sami juz wiecie co bylo dalej:( pojezdzilam po miescie i wrocilam z
      egzaminatorem odebrac swoje papiery z negatywnym wynikiem.
      poplakalam sie i poszlam przed siebie nie wiedzac co ze soba zrobic.
      szkoda mam mam nadzieje ze nastepnym razem nie obleje na czymś z
      czym nie mialam zadnego problemu.
      zycze wszystkim powodzenia i zielonego swiatla:)
      • Gość: kakika odp dla zalamanej IP: 195.116.227.* 15.07.08, 09:51
        ja oblałam też w bezandziejnej sytuacji bo zamiast sie zatrzymać w
        kopercie na łuku jadac dotyłu to za późno ten manewr zrobiłam i dup
        w słupek:(
    • amarandyna Re: Ale dziś głupio oblałam :( 09.07.08, 19:46
      Łuk jest okropny, zwłaszcza jak człowiek jest zdenerwowany. Bardzo się go bałam
      przed egzaminem. Chyba jakimś cudem go zrobiłam, bo jechałam jak pijany zając,
      ale na nic o dziwo nie najechałam. Po górce to noga tak mi się trzęsła, że aż
      sprzęgło brzęczało. Ale dzięki temu potem z taką ulgą poprułam w miasto, że
      zdałam egzamin.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja