Gość: ewik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.04.08, 22:50
30-go mam egzamin, drugie podejście. Troszkę sobie odpuściłam i nie
jeździłam w tym miesiącu... Zastanawiam się, czy brać jedną godzinkę
przed samym egzaminem, czy sobie odpuścić... Dodam, ze
jutro "poćwiczę" swoim autem, ale co najwyżej parkowania... Zawsze
braiście jazdy przed egzaminem? I nie chodzi mi o jazdy celem
nauczenia się czegokolwiek, a raczej na nowo "oswojenia" sie z
samochodem...