Za miesiąc pierwszy praktyczny.

04.05.08, 21:32
Już za miesiąc pierwszy raz przystąpię do egzaminu
praktycznego.Teraz aż do egzaminu staram się jak najwięcej jeżdzić.W
miarę możliwości finansowych oczywiście.Robię co mogę, ale
słyszałam, że naprawdę niewiele osób zdaje za pierwszym razem.Że
zdanie za pierwszym razem graniczy z cudem.Proszę niech odezwą się
ci szczęściarze którym się udała ta sztuka i udzielą paru rad.Będę
wdzięczna.
    • Gość: mika Re: Za miesiąc pierwszy praktyczny. IP: 217.98.251.* 04.05.08, 23:13
      toyota08 akurat nie jestem aż taką szczęściarą żeby zdać za pierwszym razem ale
      drugie podejście było już szczęśliwe i UDAŁO się ;)) no nie ma co kłamać bo
      ciężko jest zdać za 1 podejściem..no ale czasami zdarza się że ludziki zdają ;)
      powiem Ci że pomimo tego że masz umiejętności i pewnie czujesz się za tą
      kierownicą to dużo też zależy na jakiego egzaminatora trafisz bo są ludzie i
      ludziska..;/ niestety..ja właśnie za 1 razem miałam wrednego to nie dość że
      stres jak cholera to dupek wszystko robił żebym oblała i mu się to doskonale
      udało..wrr;/ a już za 2 razem nie ma porównania egzaminator był fantastyczny
      miły i wogóle to był człowiek a nie burak..;)
      Wiem że napewno jakiś stresik masz..ale oby nie za duży bo to może szybko
      zgubić..staraj się iść pozytywnie nastawiona napewno dasz rade..!!! To dobrze że
      starasz sie w miare możliwości dużo jeździć ;)) im więcej jazd tym będziesz
      pewniej się czuła w autku..;)
      Łuk rób spokojnie bez pośpiechu no i wzniesienie też bo pomimo że to jest łatwe
      to też oblewają na tym ..;/ jak wyjdziesz na miasto to napewno skup sie i
      obserwuj znaki bo to bardzo ważne, no i wiadomo nie przekraczaj dozwolonej
      prędkości..
      chyba pozostaje mi tylko życzyć Ci powodzonka na egzaminie !!!! nie poddaj się
      tak łatwo..!! a wogóle to gdzie zdajesz..? pozdrawiam ;))
      • toyota08 Re: Za miesiąc pierwszy praktyczny. 06.05.08, 19:56
        Dzięki za rady.Zdaję na Bemowie.Co będzie to będzie.
        • edyta1177 Re: Za miesiąc pierwszy praktyczny. 06.05.08, 21:15
          trzymam kciuki:) też lada dzień zapisuje się na Bemowo na egzamin, więc
          trzymajcie kciuki.
    • Gość: Justynka Re: Za miesiąc pierwszy praktyczny. IP: *.crowley.pl 06.05.08, 11:27
      Nie martw się toyota08 będzie dobrze. Ja zdawałam na odlewniczej 10 kwietnia,
      pierwszy i na szczęście ostatni raz:) Bałam się bardzo ale jak już mnie wywołali
      to stres zastąpiło totalne skupienie i udało się:)) I Tobie też tego życzę.
      Pozdrawiam
      • Gość: kasia Re: Za miesiąc pierwszy praktyczny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 09:52
        to prawda że zależy na jakiego się trafi egzaminatora ja za
        pierwszym podejściem nie zdałam miałam bardzo niemiłego egzaminatora
        coś do niego na początku egzaminu zagadałam próbowałam być miła a on
        zrobił taką minę jakby chciał mnie za chwilę zabić.pomyślałam już po
        mnie za chwilę coś zrobię nie tak i nie zdam a przygotowana byłam
        bardzo dobrze.zrobiłam plac wyjechaliśmy na miasto wydawał bardzo
        niezrozumiale polecenia dwa razy nie skręciłam tam gdzie kazał i
        nie zdałam. na polecenia wydawane przez tego egzaminatora nie tylko
        ja narzekałam.za drugim podejściem trafiłam na bardzo miłego
        człowieka i bez problemu zdałam. wiele zależy nie tylko od
        umiejętności ale również od egzaminatora.
    • przeciwcialo Re: Za miesiąc pierwszy praktyczny. 07.05.08, 07:48
      Ja tez. I juz sie denerwuję. Chociaz wszyscy mi mówia że nerwy gubia.
      Wezme 4 godziny jazdy przed egzaminem.
      • Gość: kierowca Re: Za miesiąc pierwszy praktyczny. IP: *.acn.waw.pl 07.05.08, 18:04
        wszyscy moi znajomi zdali za pierwszym razem i teraz mnie zjadają
        nerwy, bo za parę dni mój pierwszy egzamin - i ta presja, żeby nie
        przerwać złej passy
        • Gość: mika Re: Za miesiąc pierwszy praktyczny. IP: 217.98.251.* 07.05.08, 18:18
          no to powodzonka życze !!! i jeśli by Ci się nawet nie udało to nie przejmuj się
          tym..bo koledzy zdali za pierwszym razem..;/ miesiąc temu czułam to samo co ty
          teraz więc wiem jak to jest..ale oby się udało za 1 razem..pozdr ;))
        • Gość: ola Re: Za miesiąc pierwszy praktyczny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 09:27
          nie myśl o presji, nie myśl, jak zdają inni! to Twój egzamin - i tylko dla Ciebie. pojedź najlepiej, jak się da - jeśli za pierwszym razem się nie uda, to nie znaczy, że jesteś kiepski, że się nie udało, tylko że akurat nie miałeś szczęścia (bo egzamin w dużej mierze od szczęścia właśnie zależy), że jeszcze trochę musisz pojeździć.

          ja przynajmniej takie myślenie włączyłam sobie przed trzecim egzaminem (wiadomo - po 3 trzeba dodatkowe jazdy brać, więc kolejne koszty...) myslałam tylko o tym, że bardzo dobrze szły mi ostatnie jazdy, mój instruktor mnie pochwalił i że pojadę najlepiej, jak umiem. grunt to pozytywne myslenie :) powodzenia!
    • Gość: margarita86 Re: Za miesiąc pierwszy praktyczny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 18:58
      > słyszałam, że naprawdę niewiele osób zdaje za pierwszym razem.Że
      > zdanie za pierwszym razem graniczy z cudem.

      Bzdura. Nie słuchaj tego. Ja zdalam za 1-wszym razem po 30 h jazdy i bez zadnych
      doszkalajacych. Dlugo czekalam na ten egzamin i bylam bardziej podekscytowana i
      szczesliwa ze to juz!! Nerwy byly tylko na poczatku :-0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja