Dwie Zagadki z Ronda

01.06.08, 23:03
Rzecz się dzieje na rondzie "dwupasmowym"
2 pytania:
1. Na wewnętrznym pasie ronda jedzie samochód A. Na rondo chce
wjechać samochód B, który czeka przy najbliższej przecznicy (i widzi
zbliżający się samochód A po swojej lewej stronie). Ponieważ
samochód A jedzie po pasie wewnętrznym, a kierowca samochodu B widzi
przed sobą pusty pas zewnętrzny dlatego decyduje się na wjechanie na
rondo (ryzykując problem bo samochód A może chcieć zaraz zjechać z
ronda i tory ruchu zaczną się przecinać).
Czy postąpił OK?
2. A. Czy samochód zjeżdżając z ronda jadąc po pasie wewnętrznym
musi najpierw zjechać na pas zewnętrzny, a potem dopiero skręcić w
prawo w przecznicę? B. Czy zjeżdżając z pasa wewnętrznego ronda na
dwupasmową przecznicę ma zjechać na pas lewy czy prawy? C. Kto ma
pierszeństwo gdy samochód z pasa wewnętrznego chce zjechać w
przecznicę, a samochód znajdujący się na pasie zewnętrznym chce
dalej jechać po rondzie?
    • w357 Rondo, a przepisy.... 01.06.08, 23:30
      Wedle obecnie panującego Prawa O Ruchu Drogowym coś takiego jak
      RONDO nie istnieje !!!
      Istnieje skrzyżowanie o ruchu okrężnym !

      Zjechać z takiego skrzyżowania można z każdego pasa ruchu o ile nie
      jest oznakowane to inaczej przez znaki pionowe/poziome.

      W przypadku zjeżdżania z pasa drugiego-trzeciego od prawej, to cały
      czas obowiązuje zasada o pierwszeństwie tego kto jest po PRAWEJ
      STRONIE!
      Takie przypadki są przeważnie w stosunku do pojazdów "ciężkich",
      które (czasami) trzymają się prawej strony niezależnie od tego czy
      jadą(mają zamiar) jechać w prawo, czy "prosto".

      Sprawa wjeżdżania na skrzyżowanie "O Ruchu Okrężnym" nie różni się
      niczym innym niż wjeżdżanie na skrzyżowanie "kwadratowe".
      Masz miejsce, to wjeżdżasz (z zachowaniem szczególnej ostrożności-
      jak to w paragrafach napisano)........

      • marek.dumle Re: Rondo, a przepisy.... 02.06.08, 00:10
        w357 napisał:

        > Wedle obecnie panującego Prawa O Ruchu Drogowym coś takiego jak
        > RONDO nie istnieje !!!
        > Istnieje skrzyżowanie o ruchu okrężnym !

        Dzięki za oświecenie! Chwała Panu!

        > Zjechać z takiego skrzyżowania można z każdego pasa ruchu
        > o ile nie jest oznakowane to inaczej przez znaki pionowe/poziome.

        Przecinając po prostu pas zewnętrzny?

        > W przypadku zjeżdżania z pasa drugiego-trzeciego od prawej,
        > to cały czas obowiązuje zasada o pierwszeństwie tego kto jest
        > po PRAWEJ STRONIE!

        Czyli "Ustąp pierszeństwa jadącemu po pasie zewnętrznym!"

        > Takie przypadki są przeważnie w stosunku do pojazdów "ciężkich",
        > które (czasami) trzymają się prawej strony niezależnie od tego czy
        > jadą(mają zamiar) jechać w prawo, czy "prosto".

        Nie sądzę...

        > Sprawa wjeżdżania na skrzyżowanie "O Ruchu Okrężnym" nie różni się
        > niczym innym niż wjeżdżanie na skrzyżowanie "kwadratowe".
        > Masz miejsce, to wjeżdżasz (z zachowaniem szczególnej ostrożności-
        > jak to w paragrafach napisano)........

        Z tym bym się nie całkiem zgodził.
        1."Rondo" ma większy obszar. To jak skrzyżowanie, na którym już jest
        kupa samochodów.
        2.Trudno przewidzieć, w którą przecznicę odbije samochód (na
        zwyczajnych skrzyżowaniach po włączonych kierunkowskazach jasne jest
        kto hdzie jedzie już przed skrzyżowaniem)
    • bujaka_jamajka Re: Dwie Zagadki z Ronda 01.06.08, 23:44
      W pierwszym przypadku nie postąpił OK:)
      • marek.dumle Re: Dwie Zagadki z Ronda 01.06.08, 23:59
        bujaka_jamajka napisała:

        > W pierwszym przypadku nie postąpił OK:)

        Bo?
        W jakim momencie może się włączyć? Kiedy nic nie będzie nadjeżdżać z
        lewej strony? Po co w ogóle w takim razie dwa pasy na rondzie?
    • Gość: leo Re: Dwie Zagadki z Ronda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 07:20
      gdyby A chciał zjechać z ronda to powinien najpierw zmienić pas na zewnętrzny i
      zasygnalizować to kierunkowskazem; jeśli tego nie robi to można wjeżdżać, ale co
      tu dużo mówić ostrożnie bo Polakowi za kierownicą wszystko może wpaść do głowy
      (czytaj: zmieni pas bez kierunkowskazu). Pierwszeństwo ma ten po prawej stronie,
      pasie. Po zjeździe z ronda można zająć dowolny pas ruchu.
      • marek.dumle Re: Dwie Zagadki z Ronda 02.06.08, 17:05
        No no no :) Bardzo konkretna odpowiedź :)

        Gość portalu: leo napisał(a):

        > gdyby A chciał zjechać z ronda to powinien najpierw zmienić pas
        > na zewnętrzny i zasygnalizować to kierunkowskazem;

        No właśnie. A większość tego nie robi. Wciska kierunkowskaz dopiero
        wtedy gdy już chce odbijać w przecznicę i to odbijać wprost z
        wewnętrznego pasa.

        > jeśli tego nie robi to można wjeżdżać, ale co
        > tu dużo mówić ostrożnie bo Polakowi za kierownicą wszystko
        > może wpaść do głowy (czytaj: zmieni pas bez kierunkowskazu).

        Prędzej nie zmieni pasa tylko piknie kierunkowskazem i od razu leci
        na bok w przecznicę (otrąbiwszy tego z zewnętrznego pasa oczywiście)

        > Pierwszeństwo ma ten po prawej stronie, pasie.

        OK. Tak mi się zdawało. Znaczna część kierowców z wenętrznego pasa
        widzi to jednak inaczej.

        > Po zjeździe z ronda można zająć dowolny pas ruchu.

        Jeżeli jestem na zewnętrznym pasie i wiem, że ktoś jest na
        wewnętrznym to nie ryzykowałbym lewego pasa. Istnieje ryzyko, że
        kierowca z wewnętrznego pasa ku mojemu zaskoczeniu zamierza tam
        wskoczyć.
      • Gość: Mariussz Re: Dwie Zagadki z Ronda IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 02.06.08, 21:21
        Przy rondzie dwupasmowym nie musi się zmieniać pasa na zewnętrzny,
        można zjechać i nadal jechać "swoim" pasem. Jest to trochę inaczej,
        niż przy conajmniej trzech oznaczonych pasach, czyli takich, na
        których znaki pozione wskazują kierunek.
        Mam nadzieję, że to zrozumiałe;-).
        • marek.dumle Re: Dwie Zagadki z Ronda 02.06.08, 22:05
          Gość portalu: Mariussz napisał(a):

          > Przy rondzie dwupasmowym nie musi się zmieniać pasa na zewnętrzny,
          > można zjechać i nadal jechać "swoim" pasem.
          > Jest to trochę inaczej, niż przy conajmniej trzech
          > oznaczonych pasach, czyli takich, na
          > których znaki pozione wskazują kierunek.
          > Mam nadzieję, że to zrozumiałe;-).

          Dziwne. Bo tego co piszesz nic w kodeksie nie uzasadnia... Nie widzę
          tam rozróżnienia pomiędzy rondami dwu- i trzypasmowymi...
          • Gość: Mariussz Re: Dwie Zagadki z Ronda IP: 212.182.107.* 02.06.08, 22:25
            Załóż okulary:-). Lub zdejm.

            Bo wiesz, jeśli są pasy bez oznaczeń poziomych, to z każdego pasa
            możesz jechać prosto lub w prawo, czyli opuścić rondo. Jeśli nie
            pisze to w kodeksie, to idź na rondo i zobacz jak auta jeżdżą.
            Zwykle przy tylko dwóch pasach można z obu pasów zjechać z ronda
            poruszając się nadal "swoim" pasem, czy to zewn, czy wewn. i zmienić
            pas dopiero póżniej.

            • marek.dumle Re: Dwie Zagadki z Ronda 02.06.08, 22:56
              No to co powiesz na to (znalazłem w necie):

              Wysłany: 26 Wrz 2006 08:07 pm
              Jak właściwie jeździć po rondzie
              Kilka dni temu na łamach Mojeauto.pl zamieszczony został list
              jednego z Czytelników, który zwrócił uwagę na problem właściwego
              poruszania się samochodem po dość nietypowym skrzyżowaniu jakim jest
              rondo. Artykuł wywołał bardzo interesującą dyskusję. O interpretację
              tego problemu redakcja Mojeauto.pl poprosiła funkcjonariuszy Komendy
              Głównej Policji z sekcji Ruchu drogowego. O to co odpowiedzieli.
              Wojciech Traczyk, mojeauto.pl/ 2006-08-23 14:33
              "Jazda po rondzie nie różni się niczym od jazdy po zwykłym
              skrzyżowaniu. Ponieważ przy wjeździe na rondo nie zmieniamy kierunku
              jazdy (skręt jest wymuszony jedynie geometrią jezdni), więc
              bezzasadne jest w takim przypadku użycie kierunkowskazu. Użycie
              lewego kierunkowskazu może oznaczać tylko i wyłącznie chęć zmiany
              pasa ruchu. Nie ma też potrzeby, jeszcze przed wjazdem na rondo,
              sygnalizowania prawym kierunkowskazem zamiaru skrętu w pierwszą
              ulicę odchodzącą od ronda. Jednak specyfika polskiej infrastruktury
              drogowej, mowa tu o malutkich rondach, wymusza niekiedy użycie
              prawego kierunkowskazu jeszcze przed wjazdem na rondo. A to z tej
              prostej przyczyny, iż po wjechaniu na rondo może być już po prostu
              za późno na zasygnalizowanie skrętu w pierwszą w prawo.

              Bezwzględnie obowiązkowe jest włączenie odpowiednio wcześnie prawego
              kierunkowskazu przed opuszczeniem ronda. Oczywiście zjazd z ronda, o
              ile specyfika i znaki nie pozwalają inaczej, jest możliwy tylko i
              wyłącznie z pasa zewnętrznego. Niedopuszczalne jest opuszczanie
              ronda z pasa wewnętrznego lub środkowego."
            • marek.dumle Re: Dwie Zagadki z Ronda 02.06.08, 23:05
              Z drugiej strony inny ciekawy tekst:

              Jak właściwie jeździć po rondzie - polemika
              W NEWS’ie z 14.09.2006 została zamieszczona publikacja: “Jak
              właściwie jeździć po rondzie”. Początek rozważaniom na ten temat
              dało sympozjum “Ruch okrężny – zasady a praktyka”, które odbyło się
              15 kwietnia 2005 r. pod patronatem prof. dr hab. inż. R. Krystka,
              wiceministra Infrastruktury.

              Na wstępie powołanej wyżej publikacji podano, że “Według
              funkcjonariuszy Komendy Głównej Policji jazda po rondzie nie różni
              się niczym od jazdy po zwykłym skrzyżowaniu”. Stwierdzenie mądre i
              prawdziwe. Aliści w drugim członie tejże publikacji mówi się,
              że “Według Policji - dopuszczalne jest zjeżdżanie z ronda tylko z
              prawego skrajnego pasa ruchu”. Ta prawda przeczy pierwszej prawdzie.
              Jest to, po prostu, nie prawda, a dowolna, żeby nie powiedzieć
              prywatna, interpretacja przepisów ustawy – Prawo o ruchu drogowym.
              Jest to, jak mawiał prof. Belka, “majstrowanie” przy ustawie.
              Oczywiście Premier miał na myśli “majstrowanie” legislacyjne, a tu
              mamy do czynienia z “majstrowaniem” interpretacyjnym. Muszę tu
              stanowczo podkreślić, że podczas mojej pracy edukacyjnej z
              kandydatami na nauczycieli kierowców, a także z kandydatami na
              kontrolerów ruchu drogowego wbijałem moim słuchaczom do głowy, że
              poszczególne sformułowania przepisów o ruchu drogowym są tak
              precyzyjnie i jasno zapisane iż nie wymagają i nie dopuszczają
              interpretacji. Jeśli by jednak znalazła się słabość w sformułowaniu,
              które może być odczytane wieloznacznie – wtedy musi wkroczyć sąd
              niezawisły lub prawodawca. I muszę przyznać, że moja wieloletnia
              praca z kandydatami na nauczycieli dała pożądany efekt. Bo oto mój
              siostrzeniec, odbywający wiosną bieżącego roku elementarne
              przeszkolenie w jednej z warszawskich szkół kierowców, zapytany
              przeze mnie: jakiej taktyki kierowania podczas przejeżdżania przez
              rondo nauczano go na kursie odpowiedział wprost – według podręcznika
              (tu zacytował znany mi podręcznik znajdujący się aktualnie na rynku
              księgarskim, w którym przedstawiono taktykę stosowaną od wielu już
              lat).

              Jeśli więc prawdą jest, że – jak mówi nasz niewidzialny rozmówca –
              Policja uważa za dopuszczalne opuszczanie ronda tylko z prawego
              skrajnego pasa ruchu oznaczać to będzie, że klasyczne rondo o trzech
              pasach ruchu zamieni się w rondo o jednym pasie ruchu i miast służyć
              przyśpieszeniu przepływu potoków pojazdów, będzie stanowiło
              skuteczną dla nich zaporę. Jest to chyba oczywiste i nie trzeba tego
              udowadniać. Nie trudno bowiem wyobrazić, że każdy chcący uniknąć
              kłopotów kierowca będzie chciał przed wjazdem na rondo zająć prawy
              skrajny pas ruchu by potem, zamierzając jechać, na przykład, w lewo
              przejechać swobodnie i pewnie opuścić skrzyżowanie. Tymczasem tenże
              kierowca uczyni skuteczną zaporę (zamknie drogę) jadącym z nim
              równolegle na wprost środkowym i lewym skrajnym pasem ruchu.
            • marek.dumle Re: Dwie Zagadki z Ronda 02.06.08, 23:07
              I jeszcze jeden tekst:

              Pytanie:Czy jazda w lewo po rondzie bez lewego kierunkowskazu jest
              poprawna?

              Odpowiedź: Rondo jest coraz bardziej popularnym typem skrzyżowania w
              naszym kraju. Mimo swojej specyfiki nie doczekało się jednak
              osobnego rozdziału w ustawie o ruchu drogowym, stąd jazda po nim
              stanowi dylemat dla wielu kierowców. Sygnalizacja zmian kierunku i
              pasa ruchu na rondzie opiera się na zasadach obowiązujących na
              innych częściach drogi i jest regulowana art. 22 ustawy. Nie ma
              obowiązku włączenia lewego kierunkowskazu zarówno przed wjazdem na
              rondo jak i podczas jazdy po nim, chyba że zamierzamy zmienić pas
              ruchu na następny wewnętrzny. Jazda w dookoła ronda jest traktowana
              jak jazda na wprost (nie ma możliwości wykonania skrętu w lewo).
              Istnieje natomiast obowiązek sygnalizacji zmiany pasa ruchu i zjazdu
              z ronda. Pamiętajmy też, że zmieniając pas ruchu należy ustąpić
              pierwszeństwa pojazdowi poruszającemu się po tym pasie, na który
              chcemy wjechać. Gdy zamierzamy pokonać rondo mające co najmniej dwa
              pasy ruchu, musimy pamiętać o zajęciu odpowiedniego pasa. Generalna
              zasada polega na tym, że pojazd zamierzający skręcić w prawo,
              powinien zbliżyć się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni, czyli
              zająć prawy pas. Z kolei samochód zamierzający skręcić w lewo lub
              jechać na wprost powinien zająć lewy pas (tak jak ma to miejsce
              na “klasycznym” skrzyżowaniu).

              Odpowiedzi udzielił: Jerzy Barański – w latach 1979-1989 szef służb
              nadzoru i sterowania ruchem komunikacji miejskiej
              w Szczecinie, do 1998 r. dyrektor firm komunikacyjnych, w latach
              1999- 2007 dyrektor WORD w Szczecinie
              • Gość: Mariussz Re: Dwie Zagadki z Ronda IP: 212.182.107.* 03.06.08, 09:12
                Człowieku, o co Ci właściwie chodzi??? Egzaminujesz ludzi????
                Przede wzystkim nie napisałeś, czy chodzi o rondo ze światłami czy
                bez, a jest już tutaj spora różnica. Przy opuszczaniu ronda ze
                światłami, które jest po prostu zwykłym skrzyżowaniem z sygnalizacją
                świetlną, nie włączamy prawego kierunkowskazu przy opuszczaniu
                ronda. Włączamy przed wjazdem na skrzyżowanie taki kierunkowskaz, w
                którą stronę skręcamy. Jeśli prosto, w ogóle bez kierunkowskazu.
                Zaprzecz... A opuścić rondo możemy niekoniecznie z zewnętrznego
                pasa. Zależy to od oznaczeń pionowych i poziomych.
                Idź po prostu na jakieś rondo i zobacz.

                Co innego z rondem bez świateł. Wtedy oczywiście prawy zjazdowy
                kierunkowskaz i opuszczenie ronda z zewnętrzego pasa. W
                swojej "zagadce" nie napisałeś zdaje się o jakie "rondo" ci chodzi...

                Sam nie wiesz o co pytasz, udajesz mądrego, niby pytasz a chodzi Ci
                o egzaminowanie ludzi tu na Forum? To se zrób odpowiednie papiery i
                oblewaj ludzi w WORDzie, przyczynisz się wtedy do kwitnącego stanu
                swego zakładu i otrzymasz wiele wysokich premii od swego szefa. I
                wiele bluzgów od egzaminowanych...

                Kurcze, i ja się dałem podpuścić:-))
                • marek.dumle Re: Dwie Zagadki z Ronda 03.06.08, 18:08
                  Gość portalu: Mariussz napisał(a):

                  > Człowieku, o co Ci właściwie chodzi??? Egzaminujesz ludzi????

                  Nie. Myślałem, że ktoś mądry mnie oświeci, ale jak widzę łatwiej
                  znaleźć po prostu informację googlem w necie zamiast pytać tu na
                  forum.

                  > Przede wzystkim nie napisałeś, czy chodzi o rondo ze światłami czy
                  > bez, a jest już tutaj spora różnica. Przy opuszczaniu ronda ze
                  > światłami.....

                  Nie wiem skąd do głowy przyszły ci światła. Tu nie było w ogóle mowy
                  o żadnych światłach.

                  > Co innego z rondem bez świateł. Wtedy oczywiście prawy zjazdowy
                  > kierunkowskaz i opuszczenie ronda z zewnętrzego pasa. W
                  > swojej "zagadce" nie napisałeś zdaje się o jakie "rondo" ci
                  > chodzi...

                  Opisane rondo jak dla mnie jest bardzo klarowne. Ale nie będę się
                  sprzeczał.

                  > Sam nie wiesz o co pytasz,

                  Wiem o co. Może ty nie wiesz, zatem należało powtórnie przeczytać.
                  Namordowałem się nad opisaniem tego tak żeby było CAŁKOWICIE JASNE.
                  Jak nie zrozumiałeś to trzeba było zapytać - odpowiedziałbym. A cała
                  sprawa nie jest quizem tylko zupełnie rzeczywistym dla mnie
                  problemem bo mam na ulicy, z której często korzystam aż CZTERY TAKIE
                  RONDA po kolei (ul. Płaskowickiej w Wawie)

                  > udajesz mądrego,

                  No nie rozśmieszaj mnie. Szkoda mi czasu na udawanie mądrego. To nie
                  moje forum. Błyszczeć tu nie muszę.

                  > Kurcze, i ja się dałem podpuścić:-))

                  Sam się podpuściłeś...
                  • Gość: Ingrid Re: Dwie Zagadki z Ronda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 21:16
                    Ludzie o co Wy sie klocicie.Zazwyczaj ronda sa jakos oznaczone.I
                    zazwyczaj pierwszenstwo maja ci co sie na nich akurat
                    znajduja.Watpie zeby byly ronda dwupasmowe bez zadnych
                    oznaczen.Trzeba patrzec na znaki i tyle.
                    • w357 dobre :-) 03.06.08, 21:36
                      Gość portalu: Ingrid napisał(a):

                      >Zazwyczaj ....
                      _________________________________________

                      Zazwyczaj jak ktoś leży w kostnicy , to nic nie mówi..... :-)

                      W "paragrafach" nie istnieje słowo "zazwyczaj" :-)
                  • w357 no to teraz się zacznie :-) 03.06.08, 21:29
                    ......... tylko zupełnie rzeczywistym dla mnie
                    > problemem bo mam na ulicy, z której często korzystam aż CZTERY
                    TAKIE
                    > RONDA po kolei (ul. Płaskowickiej w Wawie)
                    >
                    > __________________________________________________

                    Jeżdżę dość często tą ulicą...... Tam nie ma żadnego RONDA(wedle
                    starej nomenklatury), a jedynie skrzyżowania z dużą wysepką na
                    środku i oznakowane jako "Skrzyżowanie O Ruchu Okrężnym" plus "Ustąp
                    Pierwszeństwa".
                    Z tego dwa mają sygnalizacje świetlną, a dwa NIE .

                    Nie ma tam wymalowanych pasów określających kto MUSI jechać w danym
                    kierunku...... Czyli obowiązują "zasady ogólne" (patrz PoRD).

                    Czy sygnalizować (prawym-lewym) kierunkowskazem ?
                    Oczywiście , że TAK ! Szczególnie na tak małych skrzyżowaniach o
                    ruchu okrężnym.
                    Dlaczego ?
                    Przede wszystkim dlatego, że osobnik nadjeżdżający/czekający z
                    przeciwka może przynajmniej przypuszczać, że np.Ty nie masz zamaru
                    jeździć w kółko dookoła wysepki, a zjeżdżasz w prawą ulicę lub
                    jedziedziesz "prosto" i w tym momencie nie będzie MUSIAŁ czekać jak
                    PALANT, czy droga jest "wolna" , czy może jakiś ŁOŚ zajedzie droge
                    bez sygnalizowania co właściwie chciałby zrobić/gdzie jedzie.....


                    Wystarczająco Zrozumiałe ?
                    • Gość: Ingrid Re: no to teraz się zacznie :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 22:26
                      Masz racje i to swieta bo mnostwo baranow jezdzi ktorzy nie
                      korzystaja z kierunkowskazow i tak do konca nigdy nie wiadomo w
                      ktora strone zamierzaja jechac.Nie rozumiem tylko po co sie tak
                      czepiasz tego "skrzyzowania o ruchu okreznym" przeciez rondo to jego
                      potoczne okreslenie i chyba kazdy o tym wie.A jesli chodzi o to
                      moje "zazwyczaj" to tak wlasnie jest.ZAZWYCZAJ RONDA sa oznaczone.
                      • w357 Re: no to teraz się zacznie :-) 03.06.08, 23:07
                        Gość portalu: Ingrid napisał(a):
                        .....Nie rozumiem tylko po co sie tak
                        > czepiasz tego "skrzyzowania o ruchu okreznym" przeciez rondo to
                        jego
                        > potoczne okreslenie.........
                        _________________________________________________
                        #.1. Fakt . że potoczne .
                        #.2. Jak będziesz miała "kolizje"/wypadek/mandat na "potocznym"
                        skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, to zmienisz mniemanologie....
                        #.3. Czy znasz Rondo Wiatraczna ?
                        To Rondo nie jest skrzyżowaniem o ruchu okrężnym....(ale to tylko
                        taka ciekawostka....)

                        ______________________________________________________________



                        A jeśli chodzi o to
                        > moje "zazwyczaj" to tak wlasnie jest.

                        _______________
                        Hmmm.
                        Nie chce mi się "dyskutować" w sensie ruchu drogowego,
                        ponieważ.......wielu Moich znajomych, którzy wiedzieli LEPIEJ już
                        NIC NIE MÓWIĄ.

                        Amen
                        • Gość: Ingrid Re: no to teraz się zacznie :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 23:39
                          A mozesz mi powiedziec co ma piernik do wiatraka?Tylko ciekawe ze w
                          Poznaniu jest "Rondo Kaponiera","Rondo Solidarnosci" a
                          nie "Skrzyzowanie o ruchu okreznym Kaponiera"itp itd.Poza tym co
                          maja Twoi Ś/P znajomi do tego jak sie nazywa skrzyzowania???
                          • w357 Re: no to teraz się zacznie :-) 03.06.08, 23:48
                            Gość portalu: Ingrid napisał(a):

                            > A mozesz mi powiedziec co ma piernik do wiatraka?

                            ______________________________________

                            Wiatrak od wiatru. Piernik od Torunia :-) :-)

                            Może zauważysz lub nie, ale Rondo, to w wielu przypadkach jedynie
                            NAZWA danego placu !

                            Nie przejmuj się..... Z praktyką wszystko załapiesz :-)

                            ps.
                            Dawno nie byłem w Pyrlandji i już nie pamiętam co........ :-)
                            • Gość: Ingrid Re: no to teraz się zacznie :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 23:54
                              No wlasnie-nazwa.Wiec nie pisz ze cos takiego jak rondo nie istnieje-
                              samemu sobie przeczysz:D Rondo to potocznie nazywane skrzyzowanie o
                              ruchu okreznym.Koniec kropka.Jesli o tym nigdy nie slyszales
                              to...nie przejmuj sie z praktyka wszystko zalapiesz:D:D:D
                              • w357 :-) 04.06.08, 00:00
                                Gość portalu: Ingrid napisał(a):

                                > No wlasnie-nazwa.Wiec nie pisz ze cos takiego jak rondo nie
                                istnieje-
                                > samemu sobie przeczysz

                                ___________________________________________________

                                :-)

                                Nie czytasz uważnie !!!

                                RONDO nie istnieje w "paragrafach" O RUCHU DROGOWYM , a jest jedynie
                                nazwą !

                                To są końńńńpletnie dwie inne Bajki :-)
                                • Gość: Ingrid Re: :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 00:04
                                  Tak to wiem ze w paragrafach nie istnieje...ale chyba w zyciu
                                  codziennym nie strzelasz samymi paragrafami co??...zreszta o co my
                                  sie klocimy...8/
                                  • w357 hmmm 04.06.08, 00:12
                                    Gość portalu: Ingrid napisał(a):
                                    o co my
                                    > sie klocimy...8/
                                    _________________________________

                                    Hmmm.
                                    To My się kłócimy ? :-)

                                    Myślałem, że wymieniamy poglądy :-) co do "przepisów"......
                                    • Gość: Ingrid Re: hmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 00:15
                                      A mi to juz pod klotnie zaczelo podchodzic.Nie no...przepisy nic nie
                                      mowia o tym jak nazywac skrzyzowania:D Takze pogladow na ich temat
                                      napewno nie wymieniamy:)
                        • Gość: Isabelle Re: no to teraz się zacznie :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 23:43
                          Przepraszam co ja niby wiem lepiej??nie mam racji ze w wiekszosci
                          skrzyzowania sa ze sygnalizacja/znakami???ze przy znaku "ustap
                          pierwszenstwa"trzeba przepuscic tych co sa na rondzie??
                    • marek.dumle Re: no to teraz się zacznie :-) 03.06.08, 23:13
                      I znowu wyjdę na czepialskiego

                      w357 napisał:
                      > Z tego dwa mają sygnalizacje świetlną, a dwa NIE
                      To chyba w Krakowie.

                      Pozostałe teksty są nie na temat (nie wiem czy przeczytałeś
                      pierwszego posta). Wybaczysz mam nadzieję...
                      • w357 Re: no to teraz się zacznie :-) 03.06.08, 23:25
                        marek.dumle napisał:
                        Wybaczysz mam nadzieję...
                        ________________________________________

                        :-) :-) :-)
                        Sprawdzałem czujność :-)

                        Wielokrotnie siedziałem za kierownicą 195 i dlatego znam tą okolicę.
                      • w357 the answer 03.06.08, 23:34
                        marek.dumle napisał:

                        ...........(nie wiem czy przeczytałeś
                        > pierwszego posta)....

                        Na Twoje pierwsze pytanie odpowiedziałem dwa dni temu :-)
                        (nie wiedząc, że chodzi o Ursynów)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja