zmiana pasa ruchu

IP: *.belchatow.msk.pl 09.06.08, 20:15
prawo jazdy mam od 3 lat, prowadzenie auta wychodzi mi nie najgorzej
i raczej jestem pewnym kierowcą. Problem zaczyna się jednak gdy mam
jechać do miasta i zmieniać pasy ruchu. Czuję przed tym ogromny
stres, że komuś zajade drogę. Niby lusterka mam i w nie patrzę ale
mimo to boję się że mój refleks zaszfankuję. Po mieście raczej nie
wiele mam okazję jeździć bo mieszkam na prowincji. Myślałam żeby
może wziąć jakieś jazdy doszkalające, żebym się w końcu pozbyła tego
strachu przed zmianą pasa.Jak myślicie?
    • w357 Re: zmiana pasa ruchu 09.06.08, 21:14
      Gość portalu: aniołek napisał(a):
      Myślałam żeby
      > może wziąć jakieś jazdy doszkalające, żebym się w końcu pozbyła
      tego strachu przed zmianą pasa.Jak myślicie?


      ------------------------------
      Chcesz , to bierz.
      Strata czasu i pieniędzy.

      Po prostu pojedź sobie spokojnie (przy prawej stronie jezdni)i
      obserwuj innych.....
      Gdy zdecydujesz, że droga jest wolna(aby zmienić pas),
      to "migadełko"w ruch i go przodu (jak mawiał Napoleon).

      Wszystko przychodzi z czasem >>>jak w małżeństwie :-) <<<
    • Gość: Darek Re: zmiana pasa ruchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 23:13
      www.prawko-kwartnik.info/anima/zmiana.html
    • Gość: Emilia Re: zmiana pasa ruchu IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 10.06.08, 09:03
      A może jeździj sobie nadal tam gdzie jeździsz i nie wybieraj się do
      miasta?
      Trzy lata za kierownicą (oczywiście nie cały czas;-) ) i masz
      kłopoty ze zmianą pasa? Równocześnie oceniasz siebie jako "pewnego"
      kierowcę? Dziwne.... Ja kłopoty ze zmianą pasa miałam na kursie, ale
      instruktor nad tym ze mną dużo pracował. Nie wyobrażam sobie w ogóle
      zdania egzaminu bez opnowania tej umiejętności. Co nie znaczy, że
      ten manewr jest bezpieczny i łatwy. Ale bez tego przecież,
      szczególnie w mieście, nigdzie nie można dojechać. Chyba, że prosto,
      prosto, prosto, dookoła kuli ziemskiej:-).
      Więc może zostań u siebie? Po co się stresować?
      • Gość: maniaczka szybkich Re: zmiana pasa ruchu IP: *.elk.mm.pl 10.06.08, 13:47
        a to dobre! to jak ty dostałaś to prawko? wstyd się przyznawać do takich
        rzeczy!!! lepiej weź sobie te dodatkowe lekcje, to unikniesz kolizji i trąbienia
        innych kierowców! a przede wszystkim uwierz w siebie! trzeba jeździć pewnie i
        zdecydowanie! życzę ci szerokości
    • mohtak Re: zmiana pasa ruchu 10.06.08, 14:53
      Spokojnie.. Nie ma co się, Mili Panstwo nabijać, bo zmiana pasa nie jest łatwym
      manewrem, szczególnie na zatłoczonych, krótkich odcinkach..
      Nieraz zdarza się tak, że kierowca z dłuższym stażem czasem ma kłopot z
      podjęciem decyzji (o ile chce to zrobić bezpiecznie).. Trzeba przecież ocenić
      prędkość swoją, pojazdu na pasie obok i odległość za pomocą lusterka.
      Jeżeli miałbym dać jakieś rady na zmianę pasa przy większym natężeniu ruchu:
      - staraj się zrównać prędkość swoją z pojazdami na pasie obok, a nawet troszkę
      przyspieszyć
      - nie zwalniaj przed zmiana pasa! (chyba, że pas się kończy, albo masz
      przeszkodę) - jeżeli będziesz się wlec, nikomu nie będzie chciało się zatrzymać
      albo zwalniać prawie do zera - jeżeli będziesz jechać równo z nimi, nie będzie
      dużo kosztowało kierowcy delikatnie zwolnić, żeby Ci ułatwić
      - zacznij od kierunkowskazu - nie uprawnia Cię on do niczego, ale zakładam, że
      nikt z innych uczestników nie czyta w myślach. Kierowca który dłuższy czas
      "miga" z reguły zostaje wpuszczony
      - przed samym manewrem nie zapomnij zerknąć na ułamek sekundy przez szybę w
      tylnych drzwiach - w lusterkach nie wszystko widać - być może ktoś jedzie równo
      z Tobą, nieco z tyłu.
      - jeżeli znasz okolicę i trasę, po której jedziesz staraj się skręcając na
      skrzyżowaniu zajmować taki pas, abyś nie była zmuszona co chwila go zmieniać
      nie sądzę, byś potrzebowała jazd doszkalających - tego możesz nauczyć się sama.
      Tak jak całej jazdy samochodem tak i zmiany pasa człowiek uczy się przez całe
      życie, tylko z czasem coraz mniej sytuacji sprawia kłopot.
      pozdrawiam i zycze odwagi.
      • Gość: aniołek Re: zmiana pasa ruchu IP: *.belchatow.msk.pl 10.06.08, 16:20
        bardzo dziękuję za rady. Chyba rzeczywiście jedyne wyjście to duzo
        jeździć,obserwować ruch, nabrać praktyki i pewności siebie. Dla
        kogoś kto naprawdę nie wiele bywa autem w mieście taki jednorazowy
        wypad to naprawde może być stres. Wiec chyba powinnam tych
        jednorazowych wypadów robic wiecej i z czasem strach minie.:)
      • Gość: syLvinka Re: zmiana pasa ruchu-jak?? IP: *.eranet.pl 11.06.08, 13:55
        mam pytanie dotyczace zmiany pasa ruchu.czy jezeli sa 3 pasy i np jade prawym a chce zjechac na lewy skrajny to najpierw lepiej wjechac na srodkowy czy od razu na lewy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja