Coraz gorzej jeżdżę:(

IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.08, 22:52
Za tydzień mam egzamin nr 2, dzisiaj jeździłam po tych 30 z kursu dwie kolejne
dokupione, mam mieć jeszcze 5 godzin.
Dzisiejsza jazda była fatalna, nic mi nie wychodziło, a nawet dałam numer
stulecia, dwa razy zamiast w sprzęgło to noga na hamulec i skutki wiadomo jakie.
Placyk umiem robić, na pierwszym egzaminie oblałam na mieście.
Nie umiem się skupić na jeździe poza placykiem, strasznie mnie trzęsie, czy
znacie może jakieś ziołowe tabletki na uspokojenie??
Dlaczego im więcej jeżdżę to tym gorzej??
Naprawdę dziś było fatalnie:(
A za tydzień już egzamin...
    • w357 Zalewasz :-) 25.06.08, 22:59
      Po prostu zaczęłaś MYŚLEĆ !

      Błędy popełniają WSZYSCY !
    • Gość: kielcz.anka Re: Coraz gorzej jeżdżę:( IP: *.gprs.plus.pl 25.06.08, 23:01
      woman, skąd ja to znam. Chociaż to dla Ciebie kiepskie pocieszenia.
      Ja w piątek mam 2 podejście. Przed pierwszym dokupiłam jeszcze 8
      godzin...PRzed tym dwie (mam je jutro). Wczoraj wsiadłam z
      chłopakiem, by ćwiczyć chociaż ruszenie...Porażka...Gasł mi co
      chwilę, po 15 minutach odpuściłam.
      W szkole placych robiłam super.A na egz,właśnie łuk uwaliłam -
      pachołki były inaczej ustawione. Jeżdzę mikrą i łuk robię na
      pachołki czyli złą metodą, inaczej nie umię.
      Czym jeździśz i jak robisz łuk???
      Tabletki...Ja brałam ziołowe uspokajające, firmy Labofarm, powiesz w
      aptece Labofarm, to będą wiedzić o co chodzi...
      Przed pierwszym wzięłam ziółka,ale i tak bez nich byłam wyluzowana
      na maxa,teraz za to mam sr...kę od tygodnia...
      • Gość: pawel Re: Coraz gorzej jeżdżę:( IP: *.tvkdiana.pl 26.06.08, 11:38
        co za de.bil uczy zdawac na lusterka?? ja robilem łuk tylko na szybe tylnia. nie
        moze nie wyjsc bo widzisz jak samochod sie ustawia a w lusterkach maly fragment
        bedzie deszcz slaba widocznosc to nie zdacie
    • Gość: Kamila Re: Coraz gorzej jeżdżę:( IP: 212.182.107.* 25.06.08, 23:02
      Spokojnie, to tylko nerwy! Wcale nie jeździsz gorzej! Po prostu
      miałaś przerwę i stąd nerwy. Masz jeszcze godziny, dasz radę,
      zobaczysz, już następnym razem będzie duuużżo lepiej!!!
      • Gość: woman Re: Coraz gorzej jeżdżę:( IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.08, 23:14
        Łuk to robię trochę tak po swojemu, raczej tak na chybił trafił.
        Ale wychodzi. Do przodu wiadomo jest ok, a do tyłu to robię patrząc tylko i
        wyłącznie w prawe lusterko, delikatnie skręcam kierownicą,
        a potem w lewo i prostuje się autko.
        Po łuku jeżdżę dość szybko, jak się wlokę jak żółw to wtedy nie wychodzi:)
        Aha i lusterko obniżam sobie tak że widzę dobrze linie i pachołki,
        a potem (na egzaminie tak zrobiłam) jak nie widział egzaminator
        w momencie gdy podjeżdżałam pod górkę to sobie dźwignęłam lusterko. Jest to
        łatwe bo jeżdżę Clio z elektronicznymi lusterkami, ustawia się je zaraz przy
        lewej ręce na drzwiach.
        A z jazdą moją to sama nie wiem dlaczego tak wariuję na mieście, jeżdżę bardzo
        nerwowo, "kopię" po sprzęgle, czasem pędzę jak szalona, a czasem wlokę się 30 na
        godzinę.
        Dzięki bardzo za te tabletki, czy po nich można jeździć samochodem?? Ile
        wcześniej przed jazdą je zażyć?? I czy nie chce się po nich spać??
        • Gość: kielcz.anka Re: Coraz gorzej jeżdżę:( IP: *.gprs.plus.pl 25.06.08, 23:22
          Spać się po nich nie chcę - przynajmniej mi się nie chcę. Zresztą za
          dużo adrenaliny, by zasnąć.Można po nich jeździć, nie powodują
          zaburzeń. Na opakowaniu jest napisane ile wziąc, bodajże 2.Ja biorę
          3-4:).Zobacz w necie,bo mają swoją strone. Wpisza Labofarm. łuk...ja
          słyszałam i na to mnie uczulał, mój instruktor,że nie wolno dać
          lusterka na linie i później poprawiać, bo uwalają za to...
          Idę zaraz lulu,bo jutro mam z rana jazdę...
          • Gość: woman Re: Coraz gorzej jeżdżę:( IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.08, 06:37
            Wiem że nie wolno lusterka poprawiać, ale ja to robię jak podjeżdżam pod górkę i
            egzaminator zostaje gdzieś w tyle i nie widzi.
          • ulalaaaaaa Re: Coraz gorzej jeżdżę:( 26.07.08, 17:59
            brałam te tabsy,wzięłam dwie na noc ,rano miałam egzamin,szłam spokojna jak nigdy dotąd ale po drodze zahaczyłam jednak o spożywczaka i kupiłam red bulla,byłam więc spokojna i nie zamulona.Tabletki są na bazie melisy więc najlepiej wziąć dużo wcześniej,
    • Gość: kamil Re: Coraz gorzej jeżdżę:( IP: *.tvkdiana.pl 26.06.08, 11:25
      wiesz co 19 czerwca zdalem na prawko czyli czwartek a we wtorek kupilem 2h
      kompletnie mi nie wyszlo z 30 bledow przez te 2h zrobilem juz bylem zdenerwowany
      wzial mnie na plac luk mi nie wychodzil zalamalem sie...ale w czwartek mialem na
      13 a wywlali mnie o 14:40 przez caly egzamin bledu nie zrobilem...moze zle dni
      mialas.a ziolek i tabletek nie polecam bo to podobno zle wplywa jestes taka
      ospala i nie zwraca sie uwagi na zlani ...mysle ze wiesz o co chodzi.wiec
      trzymaj sie napewno zdasz
      • dora1 Re: Coraz gorzej jeżdżę:( 26.06.08, 14:11
        Tabletki Laborafm niestety nie są wskazane przed egzaminem z
        jazdy.Na ulotce jest napisane : nie zaleca się stosowania leku na 2
        godziny przed prowadzeniem pojazdów.Są to tabletki także dla osób
        mających problemy ze spaniem ponieważ mają właściwości sprzyjające
        zasypianiu.To wszystko jest w ulotce dlatego odradzam te tabletki:)
        • Gość: Kamila Wcale nie jeździsz gorzej!!! IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 26.06.08, 15:09
          Ale myślę, że możesz wziąć wieczorem, w przeddzień, lub nawet już
          dziś czy jutro, jeśli się denerwujesz i nie możesz spać, ale na noc,
          aby się zwyczajnie wyspać.
          Przed jazdą wszelkie leki usypiające czy nawet uspokajające nie są
          wskazane, a nawet zakazane, wiadomo, z uwagi na powodowanie senności
          kierowcy i opóźnienie czasu reakcju.
          Licz więc na siebie i staraj się po prostu opanować.
    • edyta1177 Re: Coraz gorzej jeżdżę:( 28.06.08, 18:11
      Miałam dziś to samo. Za tydzień egzamin a ja dziś jezdziłam tragicznie:( nic mi
      nie szło,zamiast 1 wrzuciłam 4( 1 raz w życiu!!)i sporo jakiś drobnych błędów,
      które na egzaminie kończą się wiadomo jak:/ ehhhhh szkoda gadać.
      • Gość: woman Re: Coraz gorzej jeżdżę:( IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.08, 18:52
        Edyta to tak jak i ja, mam egzamin 5 lipca, po ostatniej jeździe było fatalnie,
        nawet instruktor mi delikatnie to przyznał. Mam mieć jeszcze w tym tygodniu
        jazdę, zobaczymy czy coś mi się poprawi, na razie czarno wszystko widzę.
        • Gość: bąbel Re: Coraz gorzej jeżdżę:( IP: *.chello.pl 28.06.08, 19:04
          Ja też mam egzamin 5 lipca - gdzie zdajesz?
          Moje jazdy również nie należą do najlepszych. Wykupiłam dodatkowe
          godziny, i dziś jeździałam z nowym instruktorem. Powiem szczerze ze
          inaczej i lepiej niż z poprzednim instruktorem z kursu. Dziś
          nauczyłam się fajnie robić łuk. No i wychodzi. Z górką też mi dziś
          szło nawet fajnie:)(górki uczę się dopiero drugi raz) Problem mam
          tylko na mieście. Nie widzę wszystkich znaków, no i wiadomo jak się
          kończy!
          • Gość: woman Re: Coraz gorzej jeżdżę:( IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.08, 19:49
            Ja zdaję w Rzeszowie. P
            lacyk mi wychodził raczej zawsze, najbardziej lubię górkę:)
            Ale na mieście czarna rozpacz.
            Najeżdżam na ciągłą, nie umiem normalnie wyjechać na skrzyżowaniu, tzn. albo
            wymuszam pierwszeństwo, albo jak już mogę jechać, to strasznie zmulam auto i nie
            umiem ruszyć sprawnie.
            No i na dodatek na tej ostatniej jeździe dwa razy zamiast w sprzęgło walnęłam w
            hamulec! Instruktor znalazł się na przedniej szybie (mógł sobie zapiąć pasy:) i
            z tyłu by w nas walnęło auto.
            Myślałam że praktyka czyni mistrza...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja