Gość: ola IP: *.static.akk.net.pl 21.07.08, 21:46 dziś zdawałam 1 raz w Bytomiu i oblałam na łuku , jeszcze rano robiłam łuk za każdym razem a na egzaminie nie wiem co się stało , jak pokonac ten strach itd .... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kokoseasy Re: nigdy tego nie zdam... 21.07.08, 21:50 to dopiero twoje pierwsze podejście, więc na razie nie zakładaj jeszcze , że kolejne również tak się skończą. mam ten sam problem co ty, pisałam o tym tutaj, poczytaj co ludzie radzili forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=81554779 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilka Re: nigdy tego nie zdam... IP: 212.182.107.* 21.07.08, 22:43 A jak robisz ten łuk? I dlaczego tym razem Ci nie wyszło? A może nie trzeba było już rano jeździć i się stresować, może przedobrzyłaś? Napisz więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
chwacki_leon_z_kadr Re: nigdy tego nie zdam... 21.07.08, 23:31 Ja też dziś oblałem i też na łuku tyle, że w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
lotka.z Re: nigdy tego nie zdam... 21.07.08, 23:54 Ja tez 2 razy nie zdalam na luku pomimo,ze jak trenowalam z instruktorka wychodzil za kazdym razem.Raz walnelam w slupek konczac luk a za drugim razem nie wiedzialam slupkow !!! smieszne,ale im bardziej chce sie zdac tym bardziej glupio sie oblewa :-( Trzeba rzucic na luz - tylko jak to zrobic ...nie w samochodzie a w glowie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: nigdy tego nie zdam... IP: 195.47.201.* 22.07.08, 11:06 Głowa do góry:)ja też za pierwszym razem nie zdałam na łuku ale za to za drugim razem się udało teraz czekam na prawko. Życzę powodzenia na następnym egzaminie !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajka3 Re: nigdy tego nie zdam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 12:18 Ja dokładnie tak samo: za pierwszym razem oblane na łuku, za drugim razem egzamin zdany, prawko odebrane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: nigdy tego nie zdam... IP: *.static.akk.net.pl 22.07.08, 13:03 łuk robie ,ze jak widzę 1 pachołek w połowie szyby przedniej , wtedy kręce 3/4 obrotu kierownicą , potem już bardziej na wyczucie ,jak autko się prostuje , zaczynam widzieć linie to odkręcam .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: nigdy tego nie zdam... IP: 195.47.201.* 22.07.08, 13:47 I może dlatego ci nie wyszedł bo wystarczy że osoba przed tobą delikatnie przesuneła pachołek i już łuk ci nie wyjdzie musisz robić na wyczucie Odpowiedz Link Zgłoś
ulalaaaaaa Re: nigdy tego nie zdam... 22.07.08, 13:53 ja poprawiałam łuk na egaminie chociaż z instruktorem wychodziło dobrze,zwaliłam to na stres,bo serce tłukło jak szalone a ręce trzęsły sie jak galareta,zdając trzeci raz "wrzuciłam na luz"wszystkie emocje i się udało:),zdałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: nigdy tego nie zdam... IP: *.static.akk.net.pl 22.07.08, 15:04 tego pachołka raczej nikt nie przesuwa , tym bardziej , ze skręciłam dobrze , potem chyba stres zrobił swoje i już nic nie widziałam ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: nigdy tego nie zdam...ola.. IP: 217.98.251.* 22.07.08, 16:11 Wiesz co Ola jak ja miałam egzamin to po pierwszym oblanym podejściu też miałam takie głupie nastawienie że nie dam rady..myśl pozytywnie i nie daj się na pewno uda Ci się to zdać..:) powiem ci jeszcze tak że jak miałam egzamin to pewien egzaminator powiedział mi takie słowa..żeby nigdy w dniu egzaminu nie jeździła bo to co mam pokazać jemu to pokaże instruktorowi..i myślę że były to dobre słowa..;) pozdr i powodzenia na kolejnym egzaminie dasz rade !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mloda Re: nigdy tego nie zdam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 15:38 Ja tez wczoraj w Krakowie oblalam na luku pierwszy raz za wczesnie sie zatrzymalam a za drugim razem jak mialam poprawke to walłam w slupek :( a to bylo moje drugie podejscie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joa Re: nigdy tego nie zdam... IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.08, 15:58 nie martwcie się ja też nie zdałam za 1 razem właśnie na łuku w Tychach.. a wyglądało to tak, że nie patrzałam na swoje słupki (bo ich nie widziałam) tylko na słupki z sąsiedniego łuku.. mam nadzieje że w poniedziałek nie obleje na tym łuku.. no i stres trzeba jakos wyrzucić z siebie ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajka3 Re: nigdy tego nie zdam... IP: *.ekspres.net.pl 22.07.08, 23:16 Hej Joa, ja zrobiłam dokładnie to co Ty: patrzyłam nie na swoje słupki, tylko te z sąsiedniego łuku - też w Tychach ;-). Za drugim razem też dostałam ten sam łuk, ale już doskonale widziałam które słupki są moje ;-). Życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrocławianka Re: nigdy tego nie zdam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 17:47 ech..ja tez mialam takie zalozenie ze nie zdam.Na 1wszym podejsciu wylądowałam na pacholku,Luk robilam na wyczucie.Potem dokupilam 10 h i czekalam cierpliwie 3 tygodnie.Drugie podejscie(to bylo wczoraj,21.07.2008)-luk ok,gorka ok.Oblalam na miescie.Egzaminator byl okropny,bez przerwy sie czepial i krzyczal!to bylo straszne:(chcialam wysiasc,ale bylo mi glupio.Pastwil sie tak nade mna 33 minuty.Az w koncu oblal...nawet nie chcialam wracac z nim do Wordu.Wysiadlam i jechalam tramwajem przez pol miasta zeby dotrzec do osrodka i zapisac sie na egz za 7 tyg:(((Uznaję to za wielka porazke...Ale zauwazylamze we wroclawskim MORDZIE malo kto zdaje za 2gim czy trzecim razem.Wiekszosc osob za 4tym,czy piatym minimum:/Wiec naprawde nie zalamuj sie bo 1wszym razem malo kto zdaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Re: nigdy tego nie zdam... IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 22.07.08, 20:17 Dobrze zrobiłaś, że zostawiłaś go (nie nazwę go odpowiednim słowem...) samego na trasie! Dość stresu! Niech sobie sam wraca (bez epitetów...) Zdasz następnym razem, zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrocławianka Re: nigdy tego nie zdam... IP: *.eranet.pl 23.07.08, 23:27 heh,dzieki Emilia za zrozumienie.Oj mam nadzieję,ze zdam nastepnym razem:)pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: nigdy tego nie zdam... IP: *.static.akk.net.pl 22.07.08, 22:36 wracając do wczorajszego egzaminu i nieszczęsnego łuku to nie rozumie jednego czemu egzaminatorzy nie pozwalają zaglądać w lusterka , dojeżdżając do koperty , egzaminator powiedział mi no proszę jechać i patrzeć przez prawe ramię .... , Pani przede mną dostała czerwoną kartkę za to , że ustawiła sobie lusterka za nisko i widziała linie , ale łuk miała zaliczony .Może najlepiej ten łuk zaliczać z zamkniętymi oczami i wtedy byliby zadowoleni .Nie wiem co mam zrobić , żeby zaliczyć ten łuk 15 września , chyba tylko trenować jazde do tyłu.... Odpowiedz Link Zgłoś
kokoseasy Re: nigdy tego nie zdam... 22.07.08, 22:44 na pierwszym egzaminie egzaminator też mi kazał poprawić lusterka tak żebym niezbyt widziała linie. na szczęście łuk mam tak wyćwiczony ( na 3/4 obrotu), że nie potrzebuję patrzeć w lusterka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazik Re: nigdy tego nie zdam... IP: 212.182.107.* 22.07.08, 22:54 Po pierwsze: lusterka nie mogą być ustawione tylko na linie! Muszą być ustawione tak, aby dobrze było i na plac i do miasta! Przecież kiedyś wyjedziecie!!!! Po drugie: nauczcie się rzeczywiście patrzeć przez ramię, ale ZERKAĆ w lusterka! W zasadach egzaminowania jest napisane, że należy korzystać również z lusterek! (już te zasady ktoś cytował, zresztą można je sobie znleźć). I jeśli zaliczycie łuk, a egzaminator będzie miał jakieś "ale" odwołujcie się! Nie dajcie się wyprowadzić w pole! Bądźcie dorosłe!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sm Re: nigdy tego nie zdam... IP: *.77.classcom.pl 23.07.08, 14:54 Zdasz nie martw się, ja zdałem za czwartym razem, po trzecim nieudanym stwierdziłem że i tak nigdy tego niezdam i dla świętego spokoju zapisałem się na następny termin wcale się nie spodziewałem że zdam ale jednak się udało:) Głowa do góry. I wskazówka: najlepiej zdawać w sobotę koło południa. (sprawdziłem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joa Re: nigdy tego nie zdam... IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.08, 19:51 Hej. Wczoraj ćwiczyłam łuk całą godzinę. Ja uczyłam się tak że w ogóle nie patrzę w lusterka.. i ćwiczyłam z pachołkami, z podwójnymi pachołkami (tak że patrząc przez tylnią szybę widziałam nie swoje pachołki na czym oblałam ostatnio) i bez pachołków i ani razu nie najechałam nawet na linię.. oby w poniedziałek też mi tak dobrze poszło no i cała reszta.. ale do łuku to proponuje ćwiczyć cofanie i robić tyłem 8. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: nigdy tego nie zdam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 15:03 Więcej wiary w siebie też tak myślałam,do 14lipca kiedy w końcu udało mi się zdać.Ty podchodzisz pierwszy raz ja zdawałam 4 ale za tym 4 się udało.Trzeba dać na luz uwierzyć w swoje możliwości iść na egzamin i mówić sobie że dam rade.Powodzenia na pewno się uda. Odpowiedz Link Zgłoś