I znów o rondzie...

08.08.08, 20:28
Mam problem. Możecie zobaczyć na tej stronie Rondo Śródka w
Poznaniu, www.poznanczyk.com/galeria/lotnicze/32
Powiedzmy, że ja się znjduję w prawym dolnym rogu i chcę skręcić w
prawo. Na którym pasie powinnam się zatrzymać(po wjechaniu na
rondo), tam gdzie ten biały bus czy ten czerwony samochód? I wtedy
powinnam właczyć prawy kierunkowskaz? bo się już pogubiłam...
    • mari.3 Re: I znów o rondzie... 08.08.08, 20:31
      www.poznanczyk.com/galeria/lotnicze/32.jpg
    • w357 Re: I znów o rondzie... 08.08.08, 21:47
      mari.3 napisała:

      >>> Na którym pasie powinnam się zatrzymać(po wjechaniu na
      > rondo),
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      W innym temacie masz identyczną sytuacje ...
      --> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=83023353

      Przyjżyj się na fotkę którą podałaś !
      Każdy z pasów ruchu ma swoją strzałkę.
      Każda strzałka nakazuje jazdę w danym kierunku.
      Czyli , aby skręcić to musisz wybrać właściwy pas ruchu.

      Gdzie zatrzymać ?
      Przed linią Zatrzymania !
      O ile jest światło CZERWONE lub jeżeli świateł NIE MA (są wyłączne).

      Czy używać kierunkowskazu ?
      Jeżeli skręcasz to TAK !

      Jeżeli jedziesz prosto , to NIE !
      Nawet, gdy opuszczasz rondo, to nie używasz kierunkowskazu !
      Dlaczego ?
      Ponieważ kierunek jazdy ukierunkowują wymalowane LINIE !
      • mdrive Re: I znów o rondzie... 08.08.08, 22:01
        ...jeśli na rondzie nie ma świateł, a jedziesz prosto to przed skrzyżowaniem nie
        włączasz kierunkowskazu, ale gdy zjeżdżasz, włączasz!!!!! prawy, informujesz
        innych, że opuszczasz skrzyżowanie ( tych z na przeciwka np. ) i wtedy oni nie
        czekając, mogą wjechać na rondo. Gdy nie ma świateł, rondo opuszczamy z prawym
        kierunkiem!!!!!!
        • Gość: Kamila Re: I znów o rondzie... IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 08.08.08, 22:06
          Dzięki za tę wypowiedź:-). Wiele razy tak właśnie pisałam, ale
          niektórzy z tym dyskutowali:-). A tak właśnie uczył mnie mój
          instruktor, a jemu wierzę bezgranicznie:-)!
          • mdrive Re: I znów o rondzie... 08.08.08, 22:10
            ... i jeszcze jedno, idę o zakład, że na tym rondzie są światła!!!, słabo widać.
            Poznania ni znam :(:(:(
            • Gość: Kamila Re: I znów o rondzie... IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 08.08.08, 22:29
              Wydaje mi się, że nie ma, ale też nie jestem z Poznania.
              U mnie w Lublinie też jest takie skrzyżowanie/rondo bez świateł i
              egzaminacyjne L-ki prawie zawsze tam jeżdżą. A jesli nie tam, to na
              inne podobne. Tyle tylko, że kto zrozumie zasady tego ronda, na
              innych też już da radę.
            • mari.3 Re: I znów o rondzie... 08.08.08, 22:51
              Tak, są światła.
        • w357 Re: I znów o rondzie... 09.08.08, 00:52
          mdrive napisał:
          >> Nie znam Poznania.....
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          A W-we znasz ?

          Czy opuszczając (prawie identyczne ronda) Rondo ONZ lub na
          Marszałkowskiej/Al.Jerozoliskie (jadąc "prosto")włączasz prawy
          kierunkowskaz ?
          Jeżeli tak, to WSPÓŁCZUJE Tobie i Twoim Kursantom !!!!!!




          ~________________________________________________________
          > ...jeśli na rondzie nie ma świateł, a jedziesz prosto to przed
          >skrzyżowaniem nie włączasz kierunkowskazu, ale gdy zjeżdżasz,
          >włączasz!!!!! prawy, informujesz
          > innych, że opuszczasz skrzyżowanie ( tych z na przeciwka np. )
          > i wtedy oni nie
          > czekając, mogą wjechać na rondo. Gdy nie ma świateł, rondo
          opuszczamy z prawym
          > kierunkiem!!!!!
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Ale Tylko wtedy, gdy nie ma "strzałek kierunkowych"
          (znaki poziome i pionowe)lub pasów ruchu
          wyznaczających kierunek jazdy.
          • mdrive Re: I znów o rondzie... 09.08.08, 18:30
            ...oj spoko w 357, spoko :)!!! Zaręczam, że W-wkę znam po stokroć lepiej niż
            Ty:):):).Po co uderzasz w taki ton? Skrzyżowania z ruchem okrężnym dzielimy na
            dwa podstawowe rodzaje ze względu na ich geometrię.
            "ronda" bez sygnalizacji budowane są na konstrukcji okręgu i kiedy opuszczamy
            rondo wykonujemy skręt w prawo, wtedy sygnalizujemy manewr kierunkiem! Czy masz
            dostęp do podręczników nauki jazdy?:):), to pooglądaj rysuneczki. Kiedy to
            robimy to wjeżdżający z naprzeciwka wie, że my opuszczamy rondo i wtedy może na
            nie wjechać nie czekając na nas. Natomiast ( nie osłabiaj mnie ) Rondo ONZ czy
            też Marszałkowska/Jerozolimskie, są to ronda ze światłami, a takie budujemy na
            konstrukcji kwadratu lub prostokąta i wtedy oczywiście, opuszczając takie rondo
            nie sygnalizuje się tego, bo było by to błędem. w357, albo nie czytasz uważnie,
            albo nie masz podręcznika do nauki jazdy, w którym jest wyraźnie narysowane, że
            czerwony samochodzik zjeżdżający z ronda bez świateł ma włączony prawy
            kierunek!!! :):):) Wyluzuj, proszę i nie współczuj moim kursantom, bo teorię i
            praktykę wykładam już wiele lat. Używanie kierunków właśnie pod tym kątem jest
            częstym zadaniem na Bemowie w Warszawie, na tych trzech małych rondkach ( nie
            wiem czy wiesz gdzie to jest ? :) ). Tam właśnie egzaminatorom chodzi o to, żeby
            kursant zjeżdżając z nich użył prawego kierunku. Pozdro!!!
            • w357 Re: I znów o rondzie... 09.08.08, 19:53
              Ojj, coś pogubiłeś się w Zeznaniach !

              Może przeczytaj cały ten wątek od początku.....



              ORYGINALNE pytanie zadane przez:

              Autor: mari.3 dn.08.08.08, 20:28 dotyczyło konkretnego Ronda w
              Poznaniu.

              www.poznanczyk.com/galeria/lotnicze/32.jpg
              A Ty ( 08.08.08, 22:01
              • mdrive Re: I znów o rondzie... 09.08.08, 19:59
                ...kolego, przyjrzyj się dokładnie na tę "satelitę', zresztą potwierdziła to
                jedna z rozmówczyń, jest to rondo z sygnalizacją świetlną :):):), a to, że ktoś
                ma wszystkie kategorie to nie jest wykładnik. Badania wykazują, że wielu z nich,
                właśnie, włącznie z kierowcami tir-ów powoduje większość wypadków na drogach
                krajowych i nie tylko.
                • mdrive Re: I znów o rondzie... 09.08.08, 20:09
                  ... i jeszcze jedno. Posługujesz się stwierdzeniem, że jeśli znaki poziome lub
                  pionowe ( np. F-10 ) informują lub nakazują kierunek jazdy to nie wolno włączać
                  kierunkowskazów. a weźmy przykład normalnego skrzyżowania, nie ronda. Jeśli F-10
                  lub strzałka na jezdni informuje, że z prawego pasa tylko skręt w prawo to co,
                  nie włączasz kierunku???, albo, że z lewego pasa tylko w lewo to też nie
                  włączasz???, bo tak znaki oznajmiają???!!!! Znaki nas, kolego tylko informują,
                  ostrzegają, nakazują lub zakazują, ale nie stanowią NIGDY o sposobie
                  sygnalizowania manewru!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • w357 Re: I znów o rondzie... 09.08.08, 20:17
                    mdrive napisał:

                    > ... i jeszcze jedno. Posługujesz się stwierdzeniem, że jeśli znaki
                    poziome lub
                    > pionowe ( np. F-10 ) informują lub nakazują kierunek jazdy to nie
                    wolno włączać
                    > kierunkowskazów.
                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                    Przeczytaj jeszcze raz (uważnie) Moją wypowiedź !
                    Napisałem o jeździe "na wprost" przy opuszczaniu tego Poznańskiego
                    Ronda.
                  • mari.3 Re: I znów o rondzie... 09.08.08, 20:21
                    Mam mały mętlik...ale zawsze włączam kierunki, czy są znaki poziome
                    czy pionowe. Mówią: jak się wjeżdża na rondo to nie włacza się
                    kierunkowskazu...no tak, ale to dotyczy jazdy na wprost. Jest
                    tyyyyle różnych zdań w różnych kwestiach:/...czasem mój instruktor
                    mówi tak, mój ojciec siak, a brat jescze inaczej...a ja jestem w
                    kropce, bo którą wersję np. uzna egzaminator???
                • w357 a co to znaczy T.I.R. ? 09.08.08, 20:11
                  Jako instruktor chyba wierz ?

                  mdrive napisał:

                  > Badania wykazują, że wielu z nich
                  > ,
                  > właśnie, włącznie z kierowcami tir-ów powoduje większość wypadków
                  >na drogach
                  > krajowych i nie tylko.
                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                  To całe szczęście, że nie jestem jednym z Nich :-)
                  Jestem Kierowcą Autobusu Miejskiego,
                  a w wolnych chwilach jeżdżę osobowym :-)

                  ps.
                  Nie ZMIENIAJ tematu.

                  I kto tu czyta uważnie/nieuważnie ?
                  (niepotrzebne skreślić)
                  • mdrive Re: a co to znaczy T.I.R. ? 09.08.08, 20:17
                    ...więc jeśli jesteś kierowcą autobusu komunikacji miejskiej to powiedz,
                    dlaczego tak wielu z Was, wyjeżdżając z przystanku, włączając się do ruchu,
                    najpierw wyjeżdża, skręca koła, a dopiero, już w trakcie włącza kierunkowskaz????
                    A co do pytania, co to znaczy T.I.R :):):), no!!! w 357, chyba wiesz!!!
                    mam cytować? ( skrótowiec z angielskiego)
                    • mdrive Re: a co to znaczy T.I.R. ? 09.08.08, 20:23
                      ...i dlaczego wielu z Was, jeszcze ma drzwi otworzone, jeszcze wchodzą
                      pasażerowie, jeszcze sprzedajecie bilety a lewy kierunkowskaz pracuje???:):):) i
                      jak my mamy uczyć?
                      • w357 Re: a co to znaczy T.I.R. ? 09.08.08, 20:29
                        mdrive napisał:

                        > ...
                        > i
                        > jak my mamy uczyć?
                        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        Jak ?

                        Zachować SZCZEGÓLNA OSTROŻNOŚĆ !!!
                        Nikt nie jest nieomylny.

                        • mdrive Re: a co to znaczy T.I.R. ? 09.08.08, 20:41
                          ...Wy, włączając sie do ruchu , też macie obowiązek zachować szczególną
                          ostrożność i upewnić się, że wasz manewr nie spowoduje zagrożenia ruchu!
                          • mdrive Re: a co to znaczy T.I.R. ? 09.08.08, 20:45
                            ...i chyba czas, w 357, byśmy dali sobie spokój. Nie ma co polemizować w
                            sprawach oczywistych!!!
                    • w357 Re: a co to znaczy T.I.R. ? 09.08.08, 20:26
                      mdrive napisał:

                      > ...więc jeśli jesteś kierowcą autobusu komunikacji miejskiej to
                      powiedz,
                      > dlaczego tak wielu z Was, wyjeżdżając z przystanku, włączając się
                      do ruchu,
                      > najpierw wyjeżdża, skręca koła, a dopiero, już w trakcie włącza
                      kierunkowskaz????
                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                      Odpowiedź jest b.prosta.
                      Wiele osób ignoruje PoRD !
                      Nawet niektórzy Kierowcy Autobusów Miejskich !

                      Wcześniej, czy później Ci kierowcy "rezygnują"
                      z pracy "na własną prośbę" :-)



                      ____________________________________________________________________
                      > A co do pytania, co to znaczy T.I.R :):):), no!!! w 357, chyba
                      wiesz!!!
                      > mam cytować? ( skrótowiec z angielskiego)
                      ~~~~~~~~~~~~~
                      NIE !
                      Ale możesz z Francuzkiego :-)
                • mdrive Re: I znów o rondzie... 09.08.08, 20:12
                  ...'wysokie" kategorie prawa jazdy świadczą tylko o umiejętności technicznej
                  prowadzenia ciężkich pojazdów, ale wcale nie są wykładnikiem znajomości zasad
                  ruchu, posiadanych przez osobę prowadzącą ten pojazd:):):), prawda???
      • piotr33k2 Re: I znów o rondzie... 09.08.08, 02:53
        w357 napisał:

        > mari.3 napisała:
        >
        > >>> Na którym pasie powinnam się zatrzymać(po wjechaniu na
        > > rondo),
        > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        >
        > Jeżeli jedziesz prosto , to NIE !
        > Nawet, gdy opuszczasz rondo, to nie używasz kierunkowskazu !
        > Dlaczego ?
        > Ponieważ kierunek jazdy ukierunkowują wymalowane LINIE !
        nie słuchaj tej idiotycznej rady bo nigdy żadnego prawa jazdy
        niezdasz a i szkody sobie i innym możesz narobic ,na rondzie przed
        zjazdem i przy zmanie pasa zawsze właczaj kierunek ,przy zjezdzie
        oczywiscie prawy ,i żadne strzałki na jezdni tego kierunku
        niezastapią ,tak samo przy zjedzie z ronda zawsze ten z prawej
        strony ma pierwszenstwo chocby jechał dalej a ty zjezdasz z lewego
        pasa i strzałka na jezdni cię prowadzi ,pamietaj ten z prawej ma
        pierwszęnstwo i tak zawsze orzeknie policja przy kolizji na
        rondzie ,zadne namalowane strzałki tu nic niepomoga .
        • w357 TV o rondzie... 09.08.08, 13:27
          Jeden z kilkunastu programów....
          --->
          ww2.tvp.pl/6287,20080630744908.strona
        • Gość: stefan Re: I znów o rondzie... IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.08, 14:44
          > zawsze ten z prawej
          > strony ma pierwszenstwo chocby jechał dalej a ty zjezdasz z lewego
          > pasa i strzałka na jezdni cię prowadzi ,pamietaj ten z prawej ma
          > pierwszęnstwo i tak zawsze orzeknie policja przy kolizji na
          > rondzie ,zadne namalowane strzałki tu nic niepomoga .

          Taaa, szczególnie jak ten z prawej musiałby zmienić pas ruchu
          zajeżdzając mi drogę. Zobacz sobie organizację ruchu na słynnym
          rondzie Radosława w Warszawie.
          Poczytaj PORD, potem sie wypowiadaj.
          • piotr33k2 Re: I znów o rondzie... 09.08.08, 15:46
            sam sobie poczytaj , nie zabieraj lepiej głosu i nie siej
            fermentu ,ten kto jedzie po twojej prawej stronie zawsze ma
            pierwszenstwo przy twoim zjezdzie chocby cię nie wiem jakie strzałki
            prowadziły do tego zjazdu , he he.jak kogos walniesz i zapłacisz to
            się moze dopiero tego dowiesz, he he. koniec kropka i do nauki
            neptyku.
            • Gość: Stefan Re: I znów o rondzie... IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.08, 16:20
              No to zapraszan "znafcę" przepisów do Warszawy na rondo Radosława.
              Chciałbym zobaczyć jak miotasz się po tym rondzie obtrąbiwany, jak
              próbujesz jechać z prawego pasa np. prosto, no przecież masz
              pierwszeństwo bo jesteś z prawej, buhaha

              Ciekawe jak będziesz się tłumaczył policji, ignorancie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja