Gość: pioter
IP: *.subscribers.sferia.net
14.08.08, 11:38
ostanio zdarzyło mi się być kilkakrotnie w WORDzie o różnych porach
dnia tzn rano i poznym wieczorem...i tak z moich obserwacji wynika
ze zdawalność duzo większa jest np rano...na 21 osób które zdawały
do momentu mojego przyjścia zdało 12,za to wieczorem widziałem 15
zdających i 1(słownie jedna osoba)zdała.wiem,ze zaraz odezwą sie
głosy że jak ktoś umie jezdzić to zda itp ale tak zwyczajnie po
ludzku sie zastanawiam,czy moje obserwacje zgadzają się z waszymi i
jesli tak to z czego to wynika?zmęczenie i pośpiech egzaminatora?mi
wszyscy znajomi mówią,że najgłupsze co mogłem zrobić to zapisać się
na oststnią godzinę egzaminowania...mają rację?