oblałam i skorzystałam z prawa wyjechania na mias

23.08.08, 10:15
Oczywiście wyniku to nie zmienia . Pozostał negatywny ale: Mogłam zobaczyć
czego egzaminator wymaga podczas jazdy na mieście, zweryfikowałam swoje braki,
wiem co muszę jeszcze przećwiczyć 100 razy. Byłam zestresowana, wkurzona,
rozczarowana (oblałam na górce) ale warto jechać dalej i zobaczyć jak to
jest. Od poniedziałku znów doszkalające 2 razy w tygodniu a przed egzaminem
placyk. Mam nadzieję, że tym razem wygram ze stresem.
pozdrawiam wszystkich zdających
m
    • Gość: Ania Re: oblałam i skorzystałam z prawa wyjechania na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 10:32
      Bardzo dobrze zrobiłaś, ja też chciałam jechać za 1 razem jak oblałam, czekałam nawet 3h aż cała grupa skończy, ale niepotrzebnie sie naczekałam, bo jak na placyku najedzie się na linię albo na słupek to nie można z tego prawa skorzystać ;P
    • Gość: monika:) Re: oblałam i skorzystałam z prawa wyjechania na IP: *.173.2.165.tesatnet.pl 23.08.08, 14:39
      witam,czyli chyba Moniki tak mają:)
      Ja też oblałam swój I egzam na górce,też wyjechałam na miasto.Też
      zła,rozczarowana,ale wykorzystałam swój czas.Za II razem poległam na
      łuku(przed egzaminem na placu instruktor mówi:za daleko od słupka
      stajesz-tym na końcu łuku),dotknęłam pachołka-nawet nie drgnął mi w
      tylnej szybie.Ale III podejście to już sukces.pozdrawiam.
      • Gość: martek71 Re: oblałam i skorzystałam z prawa wyjechania na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 15:12
        Oczywiście, że macie rację. Pomimo stresu, że się zawaliło na placu, naprawdę
        warto wyjechać na miasto.
        Ja tez tak zrobiłam i po przyjechaniu do ośrodka, usłyszałam, że gdyby nie ten
        plac- zdałabym. Nie powiem, pokrzepiło to moja zbolałą duszę.
        • paolo.89 Re: oblałam i skorzystałam z prawa wyjechania na 23.08.08, 22:33
          tez oblalem przy gorce, pomimo, ze byl to jedyny raz kiedy ja
          zepsulem od momentu rozpoczecia nauki jazdy...


          Skorzystalem z tegoprawa, ale moglem wyjechac na miasto od razu, nie
          wiem dlaczego w niektorych WORD-ach czeka sie na koniec grupy..;/
          • monika.malinowska Re: oblałam i skorzystałam z prawa wyjechania na 24.08.08, 00:51
            Nie wiedziałam, że nie można wyjechać gdy najedziesz na linię albo przewrócisz
            słupek. Mnie od razu poinformowano o moim prawie wyjechania. W przypadku gdy na
            miasto wyjechać nie można też chyba egzaminator powinien poinformować, wtedy
            nikt nie czekałby na próżno.Prawdę mówiąc ma wielki problem ze stresem. Przed
            egzaminem czuję się tak jak gdybym rozpadała się na kawałki. Wiem, że muszę będę
            walczyć do skutku. Pozdrawiam m
          • Gość: Mariussz Re: oblałam i skorzystałam z prawa wyjechania na IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 24.08.08, 10:28
            W niektórych WORD-ach jest jakiś podział na grupy, dość dziwny,
            skoro każdy i tak zapisywał sie indywidualnie.
            W innych zaś po prostu się czeka (wszyscy razem), a co pewien czas
            któryś z egzaminatorów wywołuje delikwenta, zaprasza do samochodu i
            rozpoczyna się egzamin od początku do samego szczęśliwego lub nie
            końca. Dlatego jeśli się obleje np. na obsłudze lub górce, można od
            razu jechać na miasto, bo żadnej grupy nie ma. Dlatego również
            zdający w ten sposób nie wiedzą, jak poszło innym z grupy, ile osób
            oblało w danym dniu itp. Nie ma grup! Jak zakończysz swój egzamin,
            idziesz po prostu do domu i już.
            Do chwili wywołania zdający nie wie, kto będzie jego egzaminatorem,
            stąd zdający w tych ośrodkach nie muszą wypytywać na forum o
            nazwiska egzaminatorów stąd czy tamtąd, tak jak ci zdający "w
            grupach". Bo usłyszą nazwisko "swojego" już na początku egzaminu i
            nie mają czasu zastanawiać się, jaki ten egzaminator akurat jest.
            Wiedzą po egzaminie:-).
            I jeszcze jedna zaleta: nie czeka się godzinami. A im silniejsza
            grupa i więcej ludzi wyjeżdża na miasto, tym czekanie dłuższe... Ma
            się wyznaczoną godzinę i jej okolicach rozpoczyna się egzamin, stres
            nie rozciąga się więc w nieskończoność.
            Który system lepszy? Nieważne, bo i tak jest to niezależne od
            zdającego. Po prostu w danym WORDzie jest tak i koniec.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja