Gość: karo-lin
IP: *.gprs.plus.pl
27.09.08, 21:14
Na egzamin poszłam z przekonaniem ze go zdam,a tu porażka...na tym
co mi najlepiej wychodziło poprostu nie wyszło,nie mam pojecia jak
mogłam dotknac lusterkiem tyczki bo patrzyłam przez szybe z tyłu a
robilam wszystko tak jak mnie uczono,ale trafiłam na takiego
cwaniaczka-mial teksty nie na miejscu, ze pewnie i tak by mnie oblal
jak nie na placu to pewnie na miescie.Na moje pytanie czy moge użyc
sygnalu dzwiekowego? odpowiedzial:a czy jak bedzie chciala pani
umowic sie na randke z chlopakiem to tez sie mnie pani zapyta???to
moim zdaniem bylo nie na miejscu wrecz żenujace,oni poprostu z nas
sie śmieja i maja ubaw po pachy...