Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!?

IP: *.winn.cable.ntl.com 04.10.08, 15:19
Dowiedzialem sie ostatnio,ze na egzaminie egzaminator by mnie oblał za taki
manewr bez oglądania sie przez ramie.
Ciekawe co taki egzaminator zobaczy,cofając lub parkując tyłem, siedząc w
typowym Vanie???
Zawsze wykonuje ten manewr "na lusterka",oglądając się i tak nie zobacze
krawężnika.
Co wy na to?
    • Gość: Gisabelle Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 15:23
      Ja tez tak slyszalam wiec na swoim egzaminie cofalam patrzac w
      lusterka i dla sciemy zerkalam przez ramie.Po egzaminie natomiast to
      zalezy od sytuacji raz mi lepiej patrzac w lusterka a raz obracajac
      sie.
    • Gość: Ela Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.ghnet.pl 04.10.08, 15:26
      Na szczęście sa WORD-y gdzie mozna zupełnie legalnie jechać łuk na
      lusterka. Poza tym to bardzo przydatna umiejetność.
      • Gość: venom Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.08, 16:33
        pisze jak byk w "instrukcji przeprowadzania egzaminów" że trzeba się patrzeć
        przez tylną szybę i lusterka, więc trzeba. Dla niedowierzących odsyłam do
        lektury stosownego rozporządzenia.
        • Gość: Ela Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.ghnet.pl 04.10.08, 16:53
          Ani raz nie popatrzyłam w tył. Egzaminator szedł cały czas koło
          samochodu. Zadanie mi zaliczył podobnie jak cały egzamin.
          • Gość: Ela Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.ghnet.pl 04.10.08, 16:53
            Dodam że jestem niska i guzik w tylnej szybie widze.
        • Gość: Doverowa Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 18:33
          2)płynna jazda pasem ruchu do przodu i tyłu w trakcie jazdy do tyłu
          obserwacja toru jazdy pojazdu zgodnie z techniką kierowania przez
          tylnią szybę pojazdu i lusterka
      • Gość: ola Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.static.akk.net.pl 04.10.08, 17:21
        a ja łuk robię tylko patrząc przez prawie ramię
    • iberia.pl Cofanie "na lusterka" w osobówce 04.10.08, 16:38
      i w busie to dwie rozne sprawy, jesli nie widzisz roznicy to nie ma
      o czym z toba dyskutowac.
      • Gość: Jan Re: Cofanie "na lusterka" w osobówce IP: 212.182.107.* 04.10.08, 18:26
        Ojej! Ale tekst! Jeśli dopiero zaczęła uczyć się jeździć to
        oczywiście, że wielu rzeczy nie wie, wielu nie rozumie. Bo i skąd?
        Może ładniej by było wytłumaczyć w kilku słowach na czym polega ta
        różnica, a nie się wymądrzać.
        To tak jak z gadaniem, że robi się prawo jazdy na różne auta, a nie
        tylko na to jedno, którym jeździmy na kursie. Oczywiście, ale jak
        ktoś jeździł w życiu tylko jednym autem? Dlaczego "mistrzowie
        kierownicy" tego nie rozumieją? Wystarczy przejechać się trzema -
        czterema różnymi autami, a już i piątym jechać jest łatwiej. Nikt
        nie jest omnibusem od razu!
        Natomiast wytłumaczyć coś jest naprawdę bardziej eleganckie niż
        wymądrzać się.
        • iberia.pl Re: Cofanie "na lusterka" w osobówce 05.10.08, 01:56
          widzisz Jasiu wg mnie autorka swiezynak swoim tekstem dala popis
          wymadrzania sie, stad moja odpowiedz w takim a nie innym tonie.
    • Gość: Doverowa Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 18:27
      Koleżanka też ostatnio zdawała, ale egzaminator powiedział jej
      wprost, ze musi się oglądac: nie może zrobic łuku na lusterkach.
      • Gość: Jan Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: 212.182.107.* 04.10.08, 18:34
        No cóż, trzeba tak robić by zdać;-). Zawsze można udawać, że się
        ogląda i coś widzi:-). Najważniejsze przejechać poprawnie łuk. A jak
        zdasz, będziesz jeździć tak, jak będzie Ci wygodnie i bezpiecznie,
        bo w końcu to najważniejsze, aby nie zrobić komuś krzywdy i nie
        narobić szkód.
        • Gość: Doverowa Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 18:42
          Ale to troche bez sensu, bo w opisie egzaminu pisze: zgodnie z
          techniką kierowania przez tylnią szybę pojazdu i lusterka.
          • Gość: Jan Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 04.10.08, 18:49
            Sama sobie odpowiadasz:-).
            Ja patrzyłem i w lusterka i do tyłu i na ten temat egzaminator się w
            ogóle nie wypowiadał.
            Natomiast jeśli w niektórych WORD-ach wymagania są księżycowe, to
            niestety, egzaminowany musi albo się jakoś do tego przystosować,
            albo walczyć, odwoływać się itp. Sama wybierz co wolisz.
            • Gość: Ela Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.ghnet.pl 04.10.08, 18:55
              Dla mnie łuk z patrzeniem przez ramie jest nie do przeskoczenia.
              Oblałam przez to egzamin pierwszy.
              Wolałam opanowac porządnie jazde na lusterka niz na pachołki bo
              jazda na lusterka jest po prostu przydatna.
              • Gość: 997 Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 04.10.08, 22:25
                Jakiś strasznie dziwny podział: "na lusterka" "na pachołki":-)))
                Tzn. że jak jedziesz na te lusterka to na pachołki już nie patrzysz?
                A na linie chociaż patrzysz, bo nie piszesz, że jedziesz "na linie";-
                ).
                Proponuję po prostu patrzeć i jechać i nie zastanawiać się
                nad "sposobami".
                • Gość: gość Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.idc.net.pl 04.10.08, 22:38
                  Instrukcja wyraźnie podaje sposób obserwacji: przez tylną szybę i lusterka.
                  A w praktyce:
                  1.Jeżeli ktoś ustawi prawe lusterko "na ziemię" to co prawda pilnując tylko jego
                  przejedzie łuk, ale nijak to się ma do rzeczywistego cofania. Przede wszystkim
                  nie ma pojęcia co znajduje się za pojazdem. Druga sprawa, takie ustawienie
                  lusterka jest nieprzydatne w ruchu drogowym.
                  Oczywiście można udawać i można, co jest tu bardzo modne, narzekać na
                  egzaminatorów. A chyba o to chodzi by umieć jeździć.
                  2. Przykro to pisać, ale część wypowiadających o tej umiejętności nie
                  słyszała nawet. Twierdzą, że uczyć się będą po zdanym egzaminie. Rezultaty widać
                  na drogach.
                • Gość: Ela Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.ghnet.pl 05.10.08, 07:55
                  Oczywiście że patrzyłam na linię. Pachołki mogły sobie stac jak same
                  chciały.
                  • Gość: Ela Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.ghnet.pl 05.10.08, 09:37
                    Dodam że lusterka mialam ustawione jak do jazdy miejskiej.
            • Gość: Doverowa Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 12:09
              Po wileku rzeczytanych postach i opowiadaniach koleżanek, wiem, ze
              jeżeli egzaminator będzie kazał mi isę patrzec tylko za siebie -
              będę robiła po swojemu, tzn.: jadąc do tyłu, patrze sie w tylnią
              prawąszybkę. Gdy już wyjadę z łuku, zeby wiedziec kiedy prostuje -
              patzre się w prawe lusterko, a pozniej w tylnią szybe, i prosto.
    • aniamamamarty Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? 04.10.08, 23:04
      po pierwsze ludzie zdający egzamin kategorii B nie robią tego
      Vanami, po drugie wszystkie Vany jakie widziałam miały wsteczne wew.
      lusterko... pytanie zasadnicze czym jeżdzisz ?
    • Gość: mrówka Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.merinet.pl 05.10.08, 14:56
      Tu raczej nie chodzi o łuk, tylko o sposób wykonywania manewru cofania. W
      lusterkach nie zawsze wszystko zobaczysz i dlatego należy też patrzeć przez
      tylną szybę.


      • Gość: gość Do mrówki IP: *.idc.net.pl 05.10.08, 18:30
        Dokładnie tak, jak napisałaś. Przejazd po pasie ruchu (potocznie łuk) ma
        sprawdzić głównie umiejętność panowania nad pojazdem.
        Podstawowym obowiązkiem przy cofaniu jest obserwacja tego co się znajduje za
        pojazdem. Powód jest prosty: tylko widząc gdzie jedziemy możemy uniknąć
        najechania kogoś czy przeszkody.
        Niestety, łuk zaczął żyć własnym życiem, i cel podstawowy dla niektórych nie
        istnieje. Wystarczy spytać kursanta: dla większości łuk jest celem samym w
        sobie, bez odniesienia do swoich umiejętności.
        I stąd urodziły się sposoby typu: przy N-tym słupku skręć o 180 stopni w
        prawo itd... , czy też uczenie patrzenia tylko w prawe lusterko i to najczęściej
        położone do ziemi. To, że wtedy kierowca nie jest świadomy tego gdzie jedzie,
        zeszło w niebyt.
        Wskazana byłaby lektura Prawa o ruchu drogowym:
        1.Przy cofaniu upewnić się, czy nikt i nic nie znajduje się ZA pojazdem.
        2.W razie potrzeby zapewnić sobie pomoc drugiej osoby.
        Tym, którzy w to nie wierzą polecam ćwiczenie: zawiązać oczy szczelną
        przepaską i na miasto. No dla ułatwienia zrobić w przepasce szczelinę, aby
        widzieć prawy krawężnik. Ale nic więcej.
        P.S.
        Nie odpowiadam za skutki. Ale widoczność prawie taka, jak przy cofaniu jedynie
        na prawe lusterko.
        • Gość: Kazik Cofanie... IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 05.10.08, 19:55
          W zasadzie masz rację. Nigdy nie jeździłem na "metody", obojętnie
          jak je tam zwać. Moja "metoda" to patrzeć i jechać, zależnie od tego
          co widzę, tor jazdy korygować. I zawsze miałem na myśli to, że tak
          naprawdę chodzi o wyjechanie np. z parkingu czy garażu.
          Ale... Jedno małe "ale". Na placu jednak nie łążą ludzie (poza
          egzaminatorem, o którym raczej trudno zapomnieć) i raczej nikt ci z
          boku nie wyjedzie. A zaliczenie łuku jest o tyle bardzo ważne, że
          uprawnia do dalszej części egzaminu. Bez zaliczonego łuku dalej nie
          jedziesz! Więc nie ma co się dziwić, że wszystkim tak zależy aby dać
          sobie radę z tym wrednym łukiem.
          Cóż, rozumiem to, choć z łukiem poza pierwszymi próbami nigdy nie
          miałem problemu tak jak i teraz z wjazdem czy wyjazdem z
          zatłoczonego parkingu;-).
    • mdrive Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? 05.10.08, 20:24
      ...wiadomo, że ucząc Was łuku przemycamy jakieś metody, sposoby Itp. tak jest,
      prawda! Inni mówią, że to źle. oczywiście, że w praktyce inaczej się to robi.
      Ale niestety, kryteria manewru nie pozwalają cofać tyyyylko na lusterka i dużo
      racji w tym jest. 5 lat temu, na jednej z mokotowskich ulic w Warszawie, starszy
      pan cofał, patrząc tylko w boczne lustra i nie zauważył starszej pani
      przechodzącej z tyłu pojazdu. Przeciągnął ją po jezdni około 15-u metrów i
      poniosła śmierć na drodze. Patrząc w tylną szybę widzimy ewentualne przeszkody
      ba drodze! Dzieci, śmietnik, inny pojazd zaparkowany itp. Oczywiście!, zgadzam
      się, pomagajmy sobie lustrami, ale przede wszystkim pole obserwacji - tylna
      szyba pojazdu! Tak, z vanami, z furgonami jest sprawa inna, trudniej. ale wtedy
      ostrożność na maksa i tyle!
      • Gość: Staś Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? IP: *.idc.net.pl 05.10.08, 22:30
        Mdrive, zgadzam się z Tobą. I fajnie, że obrazowo opisałeś problem i jego skutki.
        No i oczywiście musimy nauczyć sposobu na jazdę prosto i sposobu na cofanie.
        Wkurza mnie tylko (Ciebie to nie dotyczy) jak wielu "uczy" kręcenia kierownicą w
        lewo czy prawo, bo minąłeś jeden czy drugi słupek, a równocześnie całkowicie
        pomija o co w tej "zabawie" chodzi. Jak z wypowiedzi można wyczytać, niektórzy
        uważają, że patrzenie w to jedno, jedyne, prawe lusterko to już mistrzostwo świata.
        A można przecież nauczyć chociaż tego, że przed KAŻDYM cofnięciem należy
        popatrzeć co i kto z tyłu się znajduje.
        P.S.
        Ostatnio czytałem o wypadku. Też śmiertelnym. Kierowca zabił ,swoją koleżankę.
        Dlaczego?
        Zatrzymał się , bo wszyscy chcieli rozprostować kości, może załatwić swoje
        potrzeby. Wysiedli, a kierowca uznał, że cofnie trochę, bo tu mu się nie podoba.
        Wiec wsteczny, gaz. I krzyk. Bo koleżanka stała za samochodem. A on tylko się
        nie popatrzył. Nie bardzo wiedział co się stało. Tylko tyle i aż tyle.
        • przeciwcialo Re: Cofanie "na lusterka"? podobno to zle?!? 06.10.08, 08:51
          Fakt jest taki że na egzaminie trzeba przejechac łuk płynnie, bez
          zatrzymywania. Aby zaparkować tyłem na parkingu moge sobie dowolnie
          długo podjezdżać, wyrównywac, na spokojnie zajrzec w tył, na boki.
          I jesli ktos był nauczony jazdy na sposoby to faktycznie krzywde mu
          zrobili bo w ruchu miejskim słupków nie ma za to ludzie i samochody
          jak najbardziej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja