podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty?

IP: *.centertel.pl 10.10.08, 21:58
czy na egz moge sie wlec za rowerzysta tak dlugo jak jest podwójna
ciągla?
    • mdrive Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? 10.10.08, 22:02
      ...radzę się wlec. Ciągła linia zabrania przekraczania jej, w samej rzeczy! :)
      Jeśli możesz wyprzedzić rowerzystę nie najeżdżając na ciągłą linię, ale
      jednocześnie zachowując odstęp boczny bezpieczny nie mniejszy niż 1 metr to zrób
      to, ale jeśli nie, to nie radzę!.
      • Gość: k_amilla Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? IP: *.uwgda.gov.pl 13.10.08, 08:26
        witam,
        miałam podobna sytuację-zarówno z wyprzedzeniem roweżysty, jak i
        ominięciem 2 samochodu.Wyglada to następująco-roweżystę ZAWSZE
        mozesz wyprzedzic (jezeli warunki na to zezwalają)na zakazie
        wyprzedzania i podwójnej ciągłej (bo zakaz dotyczy pojazdow sam.
        wielośladowych-czyli mozesz wyprzedzic motocykl,zachowujac odstep co
        najmniej 1m).Drugi samochód mozesz ominąć na podwójnej ciągłej.Jak
        mowi moj instruktor:"i co-bedziesz sie wlec za rowezysta 10 km/h ,
        albo stac godzine i nie ominiesz amochodu...???!?"pozdraawiam
        • edgar22 Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? 13.10.08, 08:36
          Gość portalu: k_amilla napisał(a):
          > bo zakaz dotyczy pojazdow sam. wielośladowych

          Zakaz przekraczania linii ciągłej??
          • Gość: k_amilla Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? IP: *.uwgda.gov.pl 13.10.08, 08:56
            zakaz wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych:)
            Jestem w trakcie kursu na prawo jazdy, ale mialam opisaną sytuację i
            moj instruktor powiedział,że mozna wyprzedzić na podwójnej ciągłej
            rowerzystę (oczywiście jezeli warunki na to pozwalają) oraz ominąć
            drugi samochód.jest nawet podobne pytanie w pestach na prawo
            jazdy.mnie tak poinformował instruktor...
            pozdrawiam
    • aniamamamarty Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? 10.10.08, 22:04
      Nie musisz. Ale musisz opowiedzieć z jakiego to powodu na nią
      najeżdzasz, można dywagwać że to oczywiste bo widać i inaczej sie
      nie zmieścisz, żeby cos lub kogoś ominąć, niemniej jednak wskazane
      jest poinformować Egzaminatora dlaczego najezdzasz na linię P-4 :)
      • Gość: cleo Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? IP: *.centertel.pl 10.10.08, 22:11
        ale czy na 100% taka sytuacja jest dozwolona? tzn czy jesli powiem
        to pomimo tego egzaminator nie uzna tego za blad?
    • aniamamamarty Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? 10.10.08, 22:07
      chyba mi się coś popier.... mdrive ?? czy to dotyczy tylko manewru
      omijania ? np stoi sobie coś tak, że inaczej nie ominiesz? A jak się
      rusza to ni huhu
      • Gość: Kazik Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 11.10.08, 10:07
        Na ten temat była już spora dyskusja, poszukaj. Co innego omijanie,
        a co innego wyprzedzanie. Jeśli rowerzysta jedzie, to jest to
        wyprzedzanie i nie radzę najeżdżać na ciąglą! Chyba, że chcesz
        doświadczelnie wiedzieć, czy oblejesz. Zaręczam, że tak!
        A co innego omijanie np. auta stojącego na awaryjnych.
        Nie chce mi sie już tłumaczyć dlaczego.
        I dlaczego tak się chcesz spieszyć na tym egzaminie? Co???
      • mdrive Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? 11.10.08, 19:13
        ...tak, chyba Ci się po.... :):):) jeśli rowerzysta by stał w miejscu i np.
        poprawiał siodełko to co innego. Ale jeśli on jedzie to manewr ten nazywa się
        wyprzedzaniem i wtedy nie radzę najeżdżać na ciągłą.
    • mini_c Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? 10.10.08, 22:17
      Miałam na egzaminie właśnie taką sytuację i jechałam za rowerem dopóki nie
      skręcił. Egzaminator nic na to nie powiedział. Wolałabym nie ryzykować i
      spokojnie się wlec. :)
      • Gość: cleo Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? IP: *.centertel.pl 10.10.08, 22:23
        :) to ja tez jakby co bede jechac za rowerzysta, kurcze im blizej
        egzaminu tym wiecej nietypowych sytuacji przychodzi mi do glowy.
        • Gość: Staś Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? IP: *.idc.net.pl 11.10.08, 16:19
          Sytuacja jest jak najbardziej typowa. Lini ciągłych przekraczać nie wolno, a nie
          stosowanie się do linii ciągłej podwójnej jest dodatkowo obarczone przerwaniem
          egzaminu.
          Wyjątki dopuszczalne są tylko w sytuacja "nadzwyczajnych" czyli np.
          nieprawidłowo parkujący pojazd, pojazd uszkodzony, roboty na drodze, itp., czyli
          takie, gdzie bez przejechania linii stalibyśmy czekająć nie wiadomo na co.
          Wyprzedzanie nie jest takim manewrem. Możemy spokojnie czekać, aż sytuacja
          pozwoli zrobić to bezpiecznie i zgodnie z przepisami, czyli rowerzystę
          wyprzedzimy wtedy, gdy zachowując wymagane i bezpieczny odstęp nie przejedziemy
          linii.
          P.S.
          Niestety, obserwacja naszych dróg pokazuje, że sytuacje "nadzwyczajne" stają się
          codziennymi. Natomiast "specjaliści" od znaków malują linie ciągłe (podwójne)
          często bez potrzeby i logicznego uzasadnienia. Ale to temat na inną dyskusję. Na
          egzaminie nie warto zajmować się tego typu rozważaniami. Tylko prosto, jasno i
          logicznie. I nie śpieszyć się . Powodzenia
    • Gość: mrówka Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? IP: *.merinet.pl 11.10.08, 23:24
      W tej konkretnej sytuacji radziłabym ci się wlec za rowerzystą. Twój czas to
      minimum 45 minut, więc po co się spieszyć :-)
      • Gość: Staś Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? IP: *.idc.net.pl 12.10.08, 17:56
        Mrówka, skąd wzięłaś 45 minut?
        • Gość: mrówka Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? IP: *.merinet.pl 12.10.08, 19:49
          No rzeczywiście, zwiększyłam o 5 minut :-)
          • mdrive Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? 12.10.08, 19:53
            ...teoretycznie to 40 minut, ale praktycznie bywa różnie:). Ciągle słyszę, że
            ktoś jeździł nawet 55 minut lub nawet godzinę!. Zależało od sytuacji. W ustawie
            jest napisane - minimum 40 minut, maksimum nie określono.
            • Gość: Staś Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? IP: *.idc.net.pl 12.10.08, 19:59
              Zgoda . Tak czy inaczej czas gra po naszej stronie!
              • w357 a wyprzedzanie Walca Drogowego ??? 13.10.08, 08:52
                Walec, to przecież pojazd jednośladowy ;-)

                Już o tym pisałem kilka razy, ale w skrócie przypomnę.
                Zdawałem w Skierniewicach.....
                Po ulicach jeździ tam wieeeelu rowerzystów (nawet zgodnie z
                przepisami).....
                Podczas Jazdy Egzaminacyjnej kilka razy wyprzedzałem rowerzystów,
                ale jak była linia ciągła , to po prostu zwolniłem i jechałem za
                Rowerzystą ze 300-400 metrów, aż linia ciągła była poprzerywana;-)
                Egzaminator NIC NIE MÓWIŁ , a jedynie coraz bardziej nerwowo patrzył
                na zegarek.
                Po dooooobrych 30 minutach jazdy jechaliśmy w kierunku WORD i
                niespodzianka .
                Drogę "zajechał" mi Walec Drogowy !!!
                Za Walcem jechałem chiiiiba z 1 kilometr (brak możliwości
                wyprzedzania zgodnie z przepisami).
                W międzyczasie kilka samochodów wyprzedziło NAS lewą strona jezdni,
                ale Ja nie miałem zamiaru tego robić.

                Egzamin zaliczony z wynikiem POZYTYWNYM.
                • Gość: Liza Re: a wyprzedzanie Walca Drogowego ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 22:28
                  No to teraz takie pytanie-skoro sie upieracie ze nie wolno najechac
                  na linie-jedziecie sobie,podwojna ciagla a tu stoi autko na
                  awaryjnych i co???zatrzymujecie sie i czekacie byc moze i nawet 1h
                  na pomoc drogowa az odholuje to auto????
                  • Gość: cleo Re: a wyprzedzanie Walca Drogowego ??? IP: *.centertel.pl 13.10.08, 22:49
                    o ile mi wiadomo wtedy bedzie to omijanie a w takiej sytuacji jest
                    to konieczne, rowniez gdyby auto zle zaparkowalo wystajac na jezdnie.
                  • Gość: Mariussz Re: a wyprzedzanie Walca Drogowego ??? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 14.10.08, 08:58
                    Poczytaj sobie na czym polega "wyprzedzanie" a na czym "ominajanie"
                    i czym to się różni.
                    Na ciągłą możesz oczywiście na egzaminie najechać, bo czemu nie?
                    Przekonasz się wtedy, jak zareaguje egzaminator i jak się skończy
                    egzamin, a to przecież bezcenne:-))).
                    Dopisujesz się, a nawet nie chce Ci się przeczytać dyskusji od
                    początku wątku, szkoda, bo zamiast pisać głupoty, może byś się
                    czegoś dowiedziała. Ale po co, skoro wiesz wszystko lepiej.
                    • Gość: Liza Re: a wyprzedzanie Walca Drogowego ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 11:03
                      Tylko taka roznica ze ja juz dwa lata po egzaminie:) wiec o niczym
                      sie nie przekonam:) I tak jak mowisz-wiem wszystko lepiej:D
                      • Gość: Mariussz Re: a wyprzedzanie Walca Drogowego ??? IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 14.10.08, 14:19
                        Boże, to milcz i nie przyznawaj się! Widać zdałaś fuksem, bo
                        przepisy to masz... lepiej nie mówic gdzie. A przekonać się jeszcze
                        możesz, są mandaty i punkty karne, a potem powtórny egzamin.
                        A może złośliwie podpowiadasz innym aby oblali?
                        Nic dziwnego, że kierowcy tak jeżdżą jak widać, skoro mają taką
                        wiedzę.
                        Rozpacz.
                        • Gość: Liza Re: a wyprzedzanie Walca Drogowego ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 16:17
                          Powiedz ale po co mi cisniesz?????zadalam to pytanie z ciekawosci
                          zeby zobaczyc jakie beda odpowiedzi a nie po to zeby Was przepytac z
                          kodeksu czy cos doradzac.Jakos przez 2 lata nie mialam zadnej
                          kolizji ani nikt mnie nie zatrzymal za nieprzepisowa jazde wiec
                          dlaczego oceniasz to jak ja jezdze po jednym moim zdaniu????Wiem co
                          to jest omijanie i wyprzedzanie wiec zadałam to pytanie z ciekawosci
                          czy inni tez wiedza!!!!!A ty od razu naskakujesz i uwazasz mnie za
                          jakiegos rozjebka ktory nie wie co sie wokol niego dzieje.Jezeli
                          czujesz sie jakis niedowartosciowany i masz potrzebe na kims sie
                          wyzyc to kup sobie worek treningowy i troche w niego popukaj moze ci
                          ulzy.POZDRAWIAM.
                          • Gość: Liza Re: a wyprzedzanie Walca Drogowego ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 16:21
                            Poza tym mysle ze to forum to jest jedna wieka glajda i jak sie
                            czegos nie wie to lepiej zapytac instruktora bo ile osob tu zaglada
                            tyle roznych zdan a kodeks drogowy jeden!!!!!
                            • Gość: venom Re: a wyprzedzanie Walca Drogowego ??? IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.08, 18:38
                              zasada jest jak zwykle prosta, dotyczy wszystkich egzaminów i egzaminatorów.
                              każdy niech sobie odpowie na pytanie na egzaminie, czy JA muszę przejechać tą
                              linię czy chcę. jak muszę to muszę i egzaminator to zrozumie a jak obleje za to
                              , to niech poda argumenty na to jak się trzeba w takiej sytuacji zachować.
                              Jedynym wyjściem jest zadzwonić po patrol Policji w celu pokierowania ruchem w
                              tym miejscu, he
                            • Gość: Staś Do Lizy IP: *.idc.net.pl 15.10.08, 13:15
                              Masz rację z wypowiedziami. Tylko dlaczego sama robisz dodatkowe zamieszanie?
                              Przecież wszystko jest wiadome i już było jasno wytłumaczone?
                              P.S.
                              Coś w tym jest, że mówią gdzie dwóch Polaków tam trzy różne zdania.
                              No i to, ze mamy najwięcej specjalistów. W każdej dziedzinie!
                              • w357 oraz 15.10.08, 19:19
                                Gość portalu: Staś napisał(a):

                                > Coś w tym jest, że mówią gdzie dwóch Polaków tam trzy różne zdania.
                                > No i to, ze mamy najwięcej specjalistów. W każdej dziedzinie!


                                Skutek ?

                                Przepełnione Szpitale / Cmentarze / Więzienia - za łamanie Przepisów
                                "Prawa O Ruchu Drogowym" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Beata Re: podwójna ciągła a wyprzedzenie rowerzysty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 16:25
      Witam.Ostatnio zdawałam egzamin i niestety jechał przedemną
      rowerzysta .Nie wyprzedzałam go jechałam w odległości 1 metr za nim
      (zgodnie z przepisami),nie mogłam go wyprzedzić bo była popdwójna
      ciagła i przejście dla pieszych więc jechałam za nim ku
      niezadowoleniu egzaminatora.Musisz uważnie obserwować drogę -jeżeli
      nie ma podwójnej ciągłej i przejścia dla pioeszych to możesz
      śmiało wyprzedzać.j ajeździłam na egzaminie bardzo zachowawczo i
      zdałam !!!!!!!!!!!!!!!.Pozdrawiam.
      • edgar22 Trochę za blisko! 15.10.08, 20:31
        > Nie wyprzedzałam go jechałam w odległości 1 metr za nim (zgodnie z
        > przepisami)

        To nie tak. Przepisy mówią o 1 metrze, ale chodzi o odległość OBOK rowerzysty (przy wyprzedzaniu).

        Jadąc 1 metr za nim nie pozostawiasz sobie żadnego marginesu bezpieczeństwa. Gdyby się wyłożył przed Twoim autem nawet nie zdążyłabyś nacisnąć hamulca. Niebezpiecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja