aniadomal
26.10.08, 22:47
Pod koniec roku będę miała swój drugi egzamin. Pierwszy oblałam na rondzie -
uważam że i tak nie najgorzej, bo tego samego dnia miałam też teorię. Niczego
innego tak nie chcę jak zdać ten egzamin. Czytałam o technikach zwalczania
stresu egzaminacyjnego. Było tam o wizualizacji pozytywnego przebiegu zdarzeń.
Więc bardzo bym chciała usłyszeć jakieś pozytywne wspomnienia. Np. jak na
egzaminie wam się udało zrobić coś, co na początku sprawiało trudność. Albo
jak byliście dumni z tego, że udało się zrobić coś naprawdę dobrze. Albo jak
egzaminator was pochwalił. Coś pozytywnego. Bo od tych narzekań na łuki już
nudno się robi.