looona
31.10.08, 08:31
podczas gdy wszystkie moje koleżanki robiły prawo jazdy, gdy tylko bylo mozna,
ja nawet o tym nie myslalam. Twierdziłam,że nie mam "smykałki", przerażały
mnie sytuacje na drodze i ogólnie mówiłam i myślałam,że prawko nie będzie mi
do niczego potrzebne. Teraz mam 28 lat i wielki kompleks spowodowany tym,że
nie jeżdzę samochodem. Nadal nie mam ciśnienia,ale z drugiej strony wiem jak
mi to ułatwi życie. No i nie będę musiała tłumaczyć się wszystkim, dlaczego
nie mam prawka (znajomi mają WSZYSCY!!!). Miał ktoś takie podejście jak ja?
Jakim jest teraz kierowcą? Jak przełamać strach? Będę wdzięczna za każdą odp.