nauka jazdy nerwowy instruktor

14.11.08, 14:59
Witam dopiero się uczę jazdy ale po 4 mam dosyć instruktor mówi
podniesionym głosem, wydaje polecenia jak z karabinu
maszynowego,wprowadza nerwową atmosferę. Czy mieliście podopny
przypadek?
    • fifilinda Re: nauka jazdy nerwowy instruktor 14.11.08, 15:47
      Nie miałam takiej sytuacji. Ja z nauki od mojego instruktoa byłam
      bardzo zadowolona.
      Pamiętaj jednak, że skoro nie jesteś zadowolona, to zmień
      instruktora. Bez podania przyczyny lub z masz takie prawo.
      • Gość: gość Re: nauka jazdy nerwowy instruktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 16:01
        Jeżeli chcesz dalej kontynuować naukę a tym instruktorem,zwróć mu
        grzecznie uwagę,żeby mówił do Ciebie ciszej,bo mówiąc podniesionym
        głosem stresuje Cię.
    • Gość: ryszard Re: nauka jazdy nerwowy instruktor IP: *.sta.asta-net.com.pl 14.11.08, 17:50
      Masz prawo zmiany instruktora nie podpisuj karty jazdy To szkolenie
      nie ma sensuPowiedz że skarge złożysz do starosty.Powodzenia polecam
      www.obozmotoryzacyjny.boo.pl
    • Gość: stefano Re: nauka jazdy nerwowy instruktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 18:45
      Po 4 lekcjach (o ile planujesz zdawać po 30 godzinach) musisz umieć
      płynnie ruszać, zmieniać biegi, obserwować otoczenie, obsługiwać
      pojazd.
      Jeśli tego nie potrafisz - powiedz instruktorowi,że masz zamiar iść
      na egzamin po 50 lekcji - a zobaczysz,że nie będzie się stresował
      brakiem postępów w nauce.
      pozdr
      • kamaz76 Re: nauka jazdy nerwowy instruktor 27.11.08, 11:03
        nie zgadzam się z opinią,że jego nerwowość spowodowana jest tym, że niepokoi się
        czy nauczy w ciągu 30 jazd stąd przyciska.Jest nerwowy, reaguje gwałtownie to
        znaczy równocześnie, że nie ma podejścia pedagogicznego, nie nadaje się do tej
        pracy a ktoś taki po prostu to nie nauczy dobrze jeździć i nie ma tu nic do
        tego ilość godzin jazdy, które się planuje wyjeździć. Instruktor przekazuje
        wiedzę tak jak nauczyciel, jest nim nie może tak traktowac kursanta-ucznia
        osobę, która ma prawo nie wiedzieć bo się dopiero tego uczy, poznaje.

        Instruktor- dobry, cierpliwy, wyrozumiały, podchodzący indywidualnie to podstawa
        oprócz drugiej podstawy Twojego zaangażowania w jazdy i motywacji do nauki,w
        która wierzę. Ja w poprzedniej szkole miałam 3 instruktorów, zmieniałam- co
        jeden to gorszy. Jeżdziłam z nimi 1,5 roku i nie zależało im na nauczeniu mnie,
        odpuszczali sobie po prostu i mi coraz mniej zależało na jazdach,odpuściłam
        sobie. Zniechęciłam się na 5 lat. W tym roku zaczęłam w jednej z najlepszych
        szkół jazdy w tym mieście. Mój instruktor z tej szkoły to było objawienie, nie
        sądziłam, że tak można uczyć, tyle dawać z siebie,zresztą jak twierdzili inni
        kursanci każdy instruktor z tej szkoły to wybraniec - po prostu profesjonaliści
        w każdym calu- kulturalni, cierpliwi, świetnie uczący. Jestem opornym uczniem,
        bardzo opornym, po prostu sprawiało mi wiele rzeczy poważne trudności a on nigdy
        nie podniósł głosu,nie był niemiły, tłumaczył wszystko tyle ile potrzebowałam,
        przeróżnymi metodami by do mnie dotrzeć, był opanowany, serdeczny, mega
        cierpliwy.Często po jazdach ze mną zmęczony bo dużo go pracy kosztowałam ale
        nigdy sobie nie odpuścił, nie olał mnie. Jemu zawdzięczam to, że umiem już
        jeździć, mam prawko. Motywację miałam ogromną, on miał ogromną wyrozumiałość i
        zaangażowanie w nauczenie mnie i sukces oczywista rzecz w takich okolicznościach
        przyrody.
        Zwróć raz uwagę, że taki ton, pokrzykiwanie na pewno nie pomoże Ci szybciej
        załapać, jeśli nie zareaguje na to znaczy, że po prostu ma problemy z własnym
        charakterem, zniecierpliwieniem, nie musisz być jego ofiarą, zmień instruktora.
        Jasne nerwy mogą ponieść każdego nawet instruktora,ale to powinno być
        incydentalne nie nagminne.
        • Gość: Tomek Re: nauka jazdy nerwowy instruktor IP: *.chello.pl 27.11.08, 20:41
          Może chłopina ma taki styl nauczania poprzez stres popatrzcie od drugiej strony
          na egzaminie duża większość osób jest zestresowana wiec jak się nauczysz jeździć
          pod wpływem stresu to będzie Ci łatwiej potem zdać egzamin stres w wielu
          przypadkach pomaga i mobilizuje być może u Ciebie to nie działa wiec zwróć mu
          uwagę a jak jesteś nie śmiała to poproś swojego chłopaka czy tam tatę żeby z nim
          pogadał :)
          • n.nn Re: nauka jazdy nerwowy instruktor 27.11.08, 21:10
            ja uwazam że lepiej zmienić instruktora. Nerwowy instruktor =
            nerwowa atmosfera w aucie=nerwowa jazda....itd.Instruktor powinien
            być oaza spokoju,bo nie ma nic gorszego niż nerwy za
            kółkiem...pozdrawiam.
            • tiuia Re: nauka jazdy nerwowy instruktor 19.02.09, 13:27
              n.nn napisała:

              > ja uwazam że lepiej zmienić instruktora. Nerwowy instruktor =
              > nerwowa atmosfera w aucie=nerwowa jazda....itd.Instruktor powinien
              > być oaza spokoju,bo nie ma nic gorszego niż nerwy za
              > kółkiem...pozdrawiam.

              Amen:)
    • Gość: jacek Re: nauka jazdy nerwowy instruktor IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.09, 11:25
      eLdar Przemyśl To najgorszy ośrodek szkolenia kierowców na Podkarpaciu uczą na
      aucie o silniku diesla a nie takim jak na egzaminie. Zapisując się tam nie
      wiedziałem o tym, instruktarzy są niemili a kierownik to gbur, niczego się tam
      nie nauczyłem tylko sobie nerwów zjadłem i pieniędzy. pozdrawiam
    • Gość: Mona Re: nauka jazdy nerwowy instruktor IP: *.waw.cdp.pl 18.02.09, 12:36
      zmień instruktora, bo jeżdżąc w stresie niczego się nie nauczysz, tylko
      będziesz się denerwowała nie tyle samą jazda, co zastanawianiem się, co i kiedy
      powie instruktor. Instruktor ma uczyć, a nie zachowywać się jak prostak,
      wprowadzać nerwową atmosferę lub prawić złośliwe docinki (jak np. mój).
    • tiuia Re: nauka jazdy nerwowy instruktor 19.02.09, 13:26
      Jeden z moich instruktorow był niemiły. Ostrzegałam że go zmienię jak nie zacznie mnie lepiej traktować. Nie zaczął. Zmieniłam. Miałam jazdy z trzema instruktorami (nie licząc tego niefajnego). Wszyscy inni byli cierpliwi i dużo mnie nauczyli. Tamten łoś nie był wart tych czterech czy sześciu godzin, które na niego straciłam.

      Zmieniaj go i to jak najszybciej, bo szkoda nerwów i pieniędzy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja